Kłamstwo w CV – jakie konsekwencje?

Zgodnie z opublikowanymi ostatnio badaniami prawie połowa kandydatów do pracy mija się z prawdą w swoim CV lub podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Często koloryzują fakty dotyczące znajomości języków obcych, specjalizacji czy zakresu obowiązków w miejscu poprzedniego zatrudnienia. Przykład młodej Brytyjki, Rhiannon Mackay – którą sąd w Plymouth skazał na karę sześciu miesięcy więzienia m.in. za to, że kłamała w swoim CV – udowadnia jednak, że takie postępowanie może wiązać się z poważnymi konsekwencjami, przynajmniej w Wielkiej Brytanii. Natomiast jakie konsekwencję mogą spotkać taką osobę w Polsce?

Należy wskazać, że o zakresie odpowiedzialności, jaką może ponieść potencjalny pracownik decydują konsekwencje i skutki takiego działania. Mijanie się z prawdą co do własnych umiejętności i doświadczenia zawodowego – jeśli wyjdzie na jaw – może wiązać się przede wszystkim z utratą szansy na etat oraz utratą reputacji pracownika. W przypadku odkrycia nieprawdy w CV, po podpisaniu umowy o pracę, konsekwencję mogą być poważniejsze.

W pierwszej kolejności należy wskazać, na odpowiedzialność karną w przypadku podrobienia czy też posługiwania się przez pracownika np. dyplomem ukończenia prestiżowej szkoły wyższej. Zgodnie z art. 270 § 1 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z dnia 2 sierpnia 1997 r.) kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Należy podkreślić, że również samo przygotowanie do przestępstwa określonego w § 1 podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.

Często zdarza się, że pracownik bezprawnie przypisuje sobie określone kwalifikacje naukowe lub zawodowe. Zgodnie z art. 61 Ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń, kto przywłaszcza sobie stanowisko, tytuł lub stopień albo publicznie używa lub nosi odznaczenie, odznakę, strój lub mundur, do których nie ma prawa, podlega karze grzywny do 1000 złotych, albo karze nagany. Takie „przywłaszczenie” oznacza zatem takie zachowanie się osoby niemającej prawa do używania tytułu lub stopnia, które polega na woli działania w sposób, jaki przysługuje osobie uprawnionej. Co więcej, jeśli posiadanie tytułu lub stopnia stanowiło czynnik decydujący lub współdecydujący o zawarciu umowy o pracę, to sprawca wykroczenia z art. 61 § 1 k.w., przyjmując wynagrodzenie za pracę, urzeczywistnia swoim czynem znamiona oszustwa ( D. Karczmarska, Prawnokarna ochrona tytułu i stopni naukowych , PiP 2008, nr 6, s. 103).

Ponadto należy wskazać, że odkrycie przez pracodawcę „nieścisłości” w CV może skutkować wypowiedzeniem umowy o pracę. Zgodnie z art. 52 Kodeksu pracy pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, w razie zawinionej utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku np. uprawnień kierowcy. Co więcej, jeśli pracownik nie poinformuje w trakcie procesu rekrutacyjnego przyszłego pracodawcy o braku odpowiednich uprawnień, a pracodawca z tego tytułu poniósł szkodę, to powinien on się liczyć z koniecznością poniesienia odpowiedzialności majątkowej na zasadach określonych w Kodeksie pracy. Takie zachowanie wypełnia znamiona działania umyślnego, zatem zgodnie z art. 122 k.p. pracownik będzie zobowiązany do naprawienia szkody w pełnej wysokości.

Jak polskie prawo chroni wzory użytkowe?

W niektórych krajach, w tym również w Polsce, pewne rozwiązania techniczne, które nie spełniają wymogów pozwalających na ich ochronę za pomocą patentu, mogą być chronione prawem ochronnym jako wzory użytkowe. Ze względu na mniej surowe, niż w przypadku wynalazków, wymogi dotyczące zdolności ochronnej wzorów użytkowych oraz krótszy okres ochrony, zdarza się, że są one nazywane „małymi wynalazkami”.

Wzorem użytkowym jest nowe i użyteczne rozwiązanie o charakterze technicznym, dotyczące kształtu, budowy lub zestawienia przedmiotu o trwałej postaci. Wzór użytkowy uważa się za nowy, jeśli nie jest on częścią stanu techniki. Przez stan techniki rozumie się wszystko to, co przed datą, według której oznacza się pierwszeństwo do uzyskania prawa ochronnego, zostało udostępnione do wiadomości powszechnej w formie pisemnego lub ustnego opisu, przez stosowanie, wystawienie lub ujawnienie w inny sposób. Wzór użytkowy uważa się za rozwiązanie użyteczne, jeżeli pozwala ono na osiągnięcie celu mającego praktyczne znaczenie przy wytwarzaniu lub korzystaniu z wyrobów.

Uzyskując prawo ochronne, nabywa się prawo wyłącznego korzystania ze wzoru użytkowego w sposób zarobkowy lub zawodowy na całym obszarze Rzeczypospolitej Polskiej. Czas trwania prawa ochronnego wynosi 10 lat od daty dokonania zgłoszenia wzoru użytkowego w Urzędzie Patentowym RP (dalej: „UPRP”).

Komu przysługuje prawo do uzyskania prawa ochronnego na wzór użytkowy

Prawo do uzyskania prawa ochronnego na wzór użytkowy przysługuje twórcy. Współtwórcom wzoru użytkowego uprawnienie to przysługuje wspólnie. W razie dokonania wzoru użytkowego w wyniku wykonywania przez twórcę obowiązków ze stosunku pracy albo z realizacji innej umowy, prawo to przysługuje pracodawcy lub zamawiającemu, chyba że strony ustaliły inaczej.

W umowie pomiędzy przedsiębiorcami może być określony podmiot, któremu przysługiwać będą prawa w razie dokonania wzoru użytkowego w związku z wykonywaniem tej umowy. W razie dokonania wzoru użytkowego przez twórcę przy pomocy przedsiębiorcy, przedsiębiorca ten może korzystać z tego wzoru użytkowego we własnym zakresie. W umowie o udzielenie pomocy strony mogą ustalić, że przedsiębiorcy przysługuje w całości lub części prawo do uzyskania wzoru użytkowego.

Jeżeli zgłaszający chce skorzystać z uprzedniego pierwszeństwa, powinien w podaniu złożyć stosowne oświadczenie oraz dołączyć dowód potwierdzający zgłoszenie wzoru użytkowego we wskazanym państwie bądź wystawienie go na określonej wystawie. Dowód taki może być również złożony w ciągu trzech miesięcy od daty zgłoszenia.

Zgłoszenie wzoru użytkowego

Zgłoszenie wzoru użytkowego w celu uzyskania prawa ochronnego powinno obejmować:

  • Podanie zawierające co najmniej oznaczenie zgłaszającego, określenie przedmiotu zgłoszenia oraz wniosek o udzielenie prawa ochronnego,
  • Opis wzoru użytkowego ujawniający jego istotę,
  • Zastrzeżenie lub zastrzeżenia ochronne,
  • Skrót opisu,
  • Rysunki.

Do zgłoszenia dokonanego w celu uzyskania prawa ochronnego zgłaszający powinien dołączyć również inne dokumenty i oświadczenia, jeżeli jest to niezbędne do uzasadnienia twierdzeń i żądań zawartych w zgłoszeniu. Jeżeli zgłaszający nie jest twórcą wzoru użytkowego, powinien w podaniu wskazać twórcę i podstawę swego prawa do uzyskania prawa ochronnego.

Opis ochronny wzoru użytkowego

Opis wzoru użytkowego powinien przedstawiać wzór użytkowy na tyle jasno i wyczerpująco, aby znawca mógł ten wzór użytkowy urzeczywistnić. W szczególności opis powinien zawierać tytuł odpowiadający przedmiotowi wzoru użytkowego, określać dziedzinę techniki, której wzór użytkowy dotyczy, a także znany zgłaszającemu stan techniki oraz przedstawiać w sposób szczegółowy przedmiot rozwiązania, z objaśnieniem figur rysunków i przykładem lub przykładami realizacji bądź stosowania wzoru użytkowego.

Zastrzeżenia ochronne

Zakres przedmiotowy prawa ochronnego określają zastrzeżenia ochronne zawarte w opisie ochronnym wzoru użytkowego, zredagowane z uwzględnieniem zasad analogicznych jak dla wynalazków, z tą różnicą, że zgłoszenie wzoru użytkowego może zawierać tylko jedno zastrzeżenie ochronne niezależne dotyczące jednego przedmiotu wzoru, jednoznacznie określonego jako całość, w stopniu umożliwiającym realizację zamierzonego celu. Zastrzeżenia ochronne powinny być w całości poparte opisem wzoru użytkowego i określać w sposób zwięzły, lecz jednoznaczny, przez podanie cech technicznych rozwiązania, zastrzegany wzór użytkowy oraz zakres żądanej ochrony.

Każde zastrzeżenie powinno być ujęte jasno, w jednym zdaniu lub równoważniku zdania. Oprócz zastrzeżenia niezależnego w zgłoszeniu może występować odpowiednia liczba zastrzeżeń zależnych dla przedstawienia wariantów wzoru użytkowego lub sprecyzowania cech wymienionych w zastrzeżeniu niezależnym lub innym zastrzeżeniu zależnym.

Skrót opisu

Skrót opisu powinien zawierać zwięzłą i jasną informację określającą przedmiot i charakterystyczne cechy techniczne wzoru użytkowego oraz wskazanie jego przeznaczenia, jeżeli nie wynika to z określenia samego przedmiotu.

Rysunki

Rysunki powinny w sposób czytelny, w połączeniu z opisem i zastrzeżeniami ochronnymi, odtwarzać przedmiot wzoru użytkowego w ujęciu schematycznym, bez tekstu, z wyjątkiem pojedynczych wyrazów, gdy są one konieczne. Zgłoszenie może zawierać kilka arkuszy rysunków. Na jednym arkuszu może znajdować się więcej niż jedna figura, lecz wyraźnie oddzielona jedna od drugiej.

Jednolitość wzoru użytkowego

Zgłoszenie wzoru użytkowego może obejmować tylko jedno rozwiązanie. Wymóg ten nie ogranicza ujęcia w zgłoszeniu różnych postaci przedmiotu, posiadających te same istotne cechy techniczne zastrzeganego rozwiązania, jak również przedmiotu składającego się z części organicznie lub funkcjonalnie związanych ze sobą.

Zgłoszenie za granicą

Wzór użytkowy, na który polska osoba prawna bądź obywatel polski, mający miejsce zamieszkania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, chce uzyskać prawo ochronne za granicą, może być zgłoszony za granicą w celu uzyskania ochrony dopiero po zgłoszeniu go w UPRP.

Badanie wzoru użytkowego

UPRP sporządza dla każdego zgłoszenia wzoru użytkowego podlegającego ogłoszeniu sprawozdanie o stanie techniki, obejmujące wykaz publikacji, które będą brane pod uwagę przy ocenie zgłoszonego wzoru użytkowego. Niezwłocznie po sporządzeniu sprawozdania Urząd Patentowy RP przekazuje je zgłaszającemu.

Udzielenie prawa ochronnego

UPRP wydaje decyzję o udzieleniu prawa ochronnego, jeżeli zostały spełnione ustawowe warunki do jego uzyskania. Udzielenie prawa ochronnego następuje pod warunkiem uiszczenia opłaty za pierwszy okres ochrony. W razie nieuiszczenia opłaty w wyznaczonym terminie, UPRP stwierdza wygaśnięcie decyzji o udzieleniu prawa ochronnego.

Udzielone prawa ochronne na wzory użytkowe podlegają wpisowi do rejestru wzorów użytkowych prowadzonego przez UPRP. Udzielenie prawa ochronnego na wzór użytkowy stwierdza się przez wydanie świadectwa ochronnego. Uprawniony z patentu może wskazać, w szczególności przez stosowne oznaczenie na towarach, że jego wynalazek korzysta z ochrony.

Używanie przez pracownika samochodu w kosztach uzyskania przychodu

Wypłata wynagrodzenia pracownikowi z tytułu wykonywanej pracy, tak jak każdy inny wydatek związany z prowadzoną działalnością gospodarczą i służący osiągnięciu przychodów, powinna zasadniczo zostać zaliczona przez przedsiębiorcę do kosztów uzyskania przychodów. Wydatki z tytułu wypłaty wynagrodzenia zasadniczego, jak również wszelkie inne wypłaty na rzecz pracownika, które stanowią ekwiwalent za wykonywaną pracę, w tym np. wynagrodzenie za godziny nadliczbowe, wynagrodzenie za pracę w godzinach nocnych, premie regulaminowe oraz inne świadczenia (odprawy, dodatki, premie uznaniowe, nagrody) stanowią zatem koszt uzyskania przychodu.

Niemniej jednak, warto zwrócić uwagę na świadczenia nieodpłatne dokonywane na rzecz pracowników. Zgodnie z przepisami o CIT, wszelkie wydatki ponoszone przez pracodawcę w celu wynagradzania pracowników powinny stanowić koszt uzyskania przychodu. Wydaje się zatem, że nie ma przeszkód w zaliczaniu wydatków ponoszonych na rzecz pracowników z tytułu nieodpłatnych świadczeń do kosztów uzyskania przychodów.

Powszechną praktyką jest używanie przez pracowników, w pewnym zakresie, samochodów służbowych do celów prywatnych. W zawieranych przez pracodawców z pracownikami umowach, pracownik zobowiązuje się zazwyczaj do używania powierzonego mu mienie głównie w celach służbowych, bez obowiązku uiszczania jakiekolwiek odpłatności. Zazwyczaj nie jest jednak wykluczony użytek na cele prywatne. W części, w jakiej pracownik używa samochodu służbowego na cele prywatne, stanowi to nieodpłatne świadczenie w naturze pracodawcy na rzecz pracownika. Powyższe znajduje potwierdzenie w wydawanych przez organy podatkowe interpretacjach. Organy nie kwestionują również, iż każde świadczenie, w tym także nieodpłatne świadczenia otrzymywane przez pracownika należy zaliczyć do przychodu tego pracownika. Za przychód pracownika ze stosunku pracy uważa się bowiem również przychód z tytułu nieodpłatnych świadczeń1.

Niemniej jednak, w wydawanych przez organy podatkowe interpretacjach, organy te stoją niekiedy na stanowisku, iż wykorzystywanie przez pracowników do ich prywatnych celów samochodów osobowych należących do pracodawcy nie może stanowić kosztu uzyskania przychodów po stronie pracodawcy, ponieważ nie ma związku z prowadzoną przez pracodawcę działalnością gospodarczą. Zdaniem organów, jeśli celem wykorzystywania składników majątku nie jest osiągnięcie przez pracodawcę przychodów, nie powstaje koszt podatkowy, gdyż koszty uzyskania przychodów stanowić mogą „tylko i wyłącznie wydatki związane z użytkowaniem telefonów komórkowych oraz samochodu osobowego, zgodnie z dyspozycją zawartą w przepisie art. 15 ust. 1 ustawy podatkowej”2 . Podobnie w innej interpretacji, organy podatkowe uznały, iż „wydatki z tytułu korzystania przez pracowników z samochodów służbowych na potrzeby prywatne nie wiążą się z działalnością gospodarczą Spółki, a ich poniesienie nie ma wpływu na wielkość osiąganego przychodu”3 .

Z powyższym trudno się zgodzić w świetle przepisów ustawy o CIT dotyczących kosztów uzyskania przychodów. Zgodnie z przepisami, pracodawca nie ma prawa zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów jedynie wydatków ponoszonych na rzecz pracowników z tytułu używania przez nich samochodów w wykonywanej pracy w związku z odbyciem podróży służbowej, w wysokości przekraczającej kwotę, którą ustalimy poprzez zastosowanie stawki za 1 km przebiegu pojazdu oraz w jazdach lokalnych w wysokości przekraczającej wysokość miesięcznego ryczałtu pieniężnego albo w wysokości przekraczającej stawki za 1 km przebiegu pojazdu. Powyższe dotyczy jednak jedynie sytuacji wykorzystywania przez pracowników samochodów prywatnych w celach związanych z pracą wykonywaną na rzecz pracodawcy.

Trudno zatem zgodzić się ze stanowiskiem, iż świadczenie stanowiące przychód pracownika ze stosunku pracy nie może być przez pracodawcę zaliczone do kosztów uzyskania przychodów.

1 Interpretacja indywidualna Ministra Finansów z dnia 12 maja 2010 r., sygn. IPPB2/415-105/10-3/MK, interpretacja indywidualna Ministra Finansów z dnia 25 maja 2010 r., sygn. ITPB2/415-208/10/MU.
2 Interpretacja Pierwszego Wielkopolskiego Urzędu Skarbowego w Poznaniu z dnia 4 stycznia 2006 r., sygn. ZD/406-210/CIT/05.
3 Interpretacja Pierwszego Mazowieckiego Urzędu Skarbowego w Warszawie z dnia 26 października 2004 r., sygn. 1MUS-1471/DPD2/423/200/2004/JB.

Czy po odebraniu protokołu kontroli można dokonać korekty?

Inspektorzy kontroli skarbowej, którzy przeprowadzili u mnie kontrolę podatkową za 2007 rok, wykryli nieprawidłowości w rozliczaniu podatku VAT. Czy po odebraniu protokołu kontroli będę mógł skorygować deklaracje zawierające błędy, a jeśli tak to ile mam na to czasu?

Przepisy ordynacji podatkowej oraz o kontroli skarbowej jednoznacznie wskazują, że podatnik ma prawo do skorygowania deklaracji, również w zakresie podatku od towarów i usług (VAT), po zakończeniu przeprowadzonego postępowania kontrolnego. Korekta deklaracji nie może być skutecznie złożona w czasie trwania kontroli skarbowej, ale dopiero po jej zakończeniu. Należy podkreślić, iż organy podatkowe mają obowiązek zawarcia w protokole kontroli pouczenie dla podatnika o prawie złożenia zastrzeżeń lub wyjaśnień oraz o prawie złożenia korekty deklaracji.

Możliwe jest zatem skorygowanie deklaracji w okresie pomiędzy zakończeniem kontroli skarbowej a możliwym terminem do złożenia zastrzeżenia do protokołu z kontroli. Zgodnie z przepisami, termin ten wynosi 7 dni od momentu zakończenia kontroli. W związku z powyższym, podatnik w ciągu 7 dni od zakończenia kontroli powinien złożyć korekty zakwestionowanych przez kontrolujących rozliczeń VAT, jeżeli oczywiście zgadza się całkowicie z ustaleniami kontroli. Należy również wskazać, że podatnik ma obowiązek w terminie 3 dni zawiadomić organ kontroli skarbowej o złożeniu do właściwego organu podatkowego deklaracji korygującej.

W przeszłości przepisy ograniczały możliwość składania korekt w czasie pomiędzy zakończeniem kontroli a wszczęciem postępowania. Przepisy te były krytykowane za niepotrzebne w wielu przypadkach wymuszanie na organach podatkowych prowadzenia postępowania, nawet w sprawach niebudzących zastrzeżeń podatnika. Obecnie, po zmianie przepisów, podatnicy mają prawo do skorygowania deklaracji i zapłacenia podatku po zakończeniu kontroli, co przyspiesza wygaśnięcie zobowiązania i nie naraża podatników na ujemne konsekwencje związane z odsetkami za zwłokę.

Podstawa prawna:
Art. 81, 81b, 165b § 1 oraz 290 § 2 Ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2005 r. Nr 8 po.z 60 ze zm.),

art. 14c i 24 ust. 4 Ustawy z dnia 28 września 1991 r. o kontroli skarbowej (Dz. U. 2004 r. Nr 8 poz. 65)

O jakich warunkach muszą pamiętać podatnicy, którzy chcą wystawiać elektroniczne faktury?

Wymogi dotyczące fakturowania elektronicznego określa rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 14 lipca 2005 r. w sprawie wystawiania oraz przesyłania faktur w formie elektronicznej, a także przechowywania oraz udostępniania organowi podatkowemu lub organowi kontroli skarbowej tych faktur (Dz. U. Nr 133, poz. 1119). Zgodnie z przepisami rozporządzenia, za fakturę elektroniczną uważa się fakturę wystawioną oraz przesłaną odbiorcy i przechowywaną przy zastosowaniu elektronicznych urządzeń do przetwarzania i przechowywania danych, z wykorzystaniem technik teletransmisji przewodowej, radiowej, technologii optycznych lub innych elektromagnetycznych środków. Aby przedsiębiorca mógł wystawiać oraz otrzymywać faktury w formie elektronicznej, musi spełnić dodatkowe warunki.

 

Zapewnienie bezpieczeństwa
Zgodnie z przepisami rozporządzenia, proces elektronicznego wystawiania, przesyłania i przechowywania faktur wiąże się z koniecznością zachowania bezpieczeństwa, wiarygodności, niezaprzeczalności, nienaruszalności i jednoznacznej identyfikacji wystawcy. W tym celu rozporządzenie dopuszcza jedynie dwie formy wystawiania i przesyłania faktur w postaci elektronicznej: opatrzenie ich bezpiecznym podpisem elektronicznym, weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu, lub korzystanie z elektronicznej wymiany danych (EDI).

Akceptacja e-faktur

E-faktury mogą być wystawiane i przesyłane w formie elektronicznej pod warunkiem, że ich odbiorca zaakceptuje uprzednio taką formę. Wyrażona przez odbiorcę zgoda może być cofnięta w każdym czasie, co automatycznie pozbawi wystawcę możliwości wystawiania i przesyłania danemu odbiorcy faktur elektronicznych. Zanim przedsiębiorca rozpocznie obrót fakturami w systemie elektronicznym, musi zatem uzyskać od kontrahenta pisemną zgodę na otrzymywanie takich faktur.

Przechowywanie i kontrola e-faktur

E-faktura powinna być przechowywana w formie elektronicznej w takim formacie, w jakim została wystawiona i wysłana, bez jakiegokolwiek późniejszego ingerowania w jej treść. Czas obowiązkowego przechowywania e-faktur nie różni się od wymaganego dla faktur papierowych. Faktury powinny być zasadniczo przechowywane na terenie Rzeczpospolitej Polskiej, ale istnieje również możliwość przechowywania ich w innym państwie UE, pod warunkiem uprzedniego pisemnego poinformowania o tym naczelnika urzędu skarbowego oraz naczelnika urzędu celnego właściwego w sprawach podatku akcyzowego. E-faktury muszą być przechowywane przez wystawcę i odbiorcę w sposób umożliwiający natychmiastowy i ciągły dostęp do nich przez organy podatkowe lub organy kontroli skarbowej.

Kontrowersje wokół e-fakturowania

Stosowanie przepisów rozporządzenia wywołało wiele wątpliwości interpretacyjnych, w tym na przykład w odniesieniu do możliwości zmiany formatu faktury elektronicznej po jej przesłaniu do odbiorcy, braku konieczności umieszczania na fakturze kwoty słownie, umieszczania na e-fakturze oznaczenia „oryginał” lub „kopia”, czy też dostępu do faktur online. Obecnie przygotowywany jest projekt zmian do rozporządzenia, który zakłada m.in. wprowadzenie tzw. „zaawansowanego podpisu elektronicznego”, który obejmowałby poza e-podpisem również tzw. pieczęć elektroniczną, której zaletą jest większa powszechność oraz brak przypisania do konkretnej osoby fizycznej. Ponadto, e-faktury mogłyby być nie tylko przesyłane między przedsiębiorcami, ale również udostępniane np. za pomocą portalu lub strony WWW, co jest dosyć popularnym i powszechnym rozwiązaniem w innych krajach UE. Dodatkowym uproszczeniem byłaby możliwość zlecenia przechowywania e-faktur podmiotom trzecim.

Jakiego rodzaju ograniczenia prawne obowiązują w obrocie wierzytelnościami?

Generalnie ujęta zasada wywodząca się z prawa cywilnego i handlowego dopuszcza obrót wszelkiego rodzaju wierzytelnościami. Ograniczenia mogą jednakże wynikać wprost z przepisów ustaw, zastrzeżeń umownych albo samej właściwości zobowiązania.

Wśród ograniczeń ustawowych można wyróżnić bezwzględne zakazy zbywalności wierzytelności oraz ograniczenia, które dopuszczają obrót wierzytelnościami przy spełnieniu określonych przesłanek. Do wierzytelności objętych ustawowym zakazem zbywania można zaliczyć prawo do wynagrodzenia za pracę (ale można upoważnić inną osobę do jego odbioru), jak również lokatorskie prawo do lokalu spółdzielczego, przysługujące członkowi spółdzielni mieszkaniowej, który uzyskał przydział do tego lokalu. Przepisy wprost zakazują także obrotu prawem pierwokupu i prawem odkupu, pomimo tego, iż posiadają one charakter majątkowy, a nadto podlegają dziedziczeniu.

Część wierzytelności może być przedmiotem obrotu jedynie po spełnieniu określonych przesłanek. Do tej grupy należą wierzytelności odszkodowawcze (wynikające z deliktu). W tym wypadku osobą uprawnioną jest poszkodowany, a wierzytelność może zostać zbyta jedynie w przypadku, gdy jest wymagalna i została uznana na piśmie lub ewentualnie została przyznana prawomocnym wyrokiem Sądu. Dalsze przypadki ograniczeń w obrocie wierzytelnościami mogą wynikać z uzależnienia od przeniesienia innego prawa, które jest związane z mającą być przedmiotem obrotu wierzytelnością. Przykładowo można tu wskazać wierzytelność zabezpieczoną hipoteką, która może być przeniesiona jedynie wraz z samą hipoteką (wyj. hipoteka kaucyjna), czy zastaw rejestrowy, mogący być przedmiotem obrotu w przypadku łącznego przeniesienia z wierzytelnością, którą zabezpiecza.

Ograniczenia w obrocie wierzytelnościami wynikają również z właściwości samego zobowiązania, co przede wszystkim odnosi się do obrotu prawami podmiotowymi o charakterze niemajątkowym. Do tych praw podmiotowych należą w szczególności prawa wyłączone w ogóle z obrotu prawego, a służące ochronie osoby i jej majątku, a także interesów osobistych.

Sprzedawca nie zawsze odpowie za sprzedaż wadliwego towaru

Nie ulega wątpliwości, iż przedsiębiorca, nabywając towary na potrzeby związane z prowadzoną działalnością zawodową lub gospodarczą, ma prawo do tego, aby otrzymać produkty wolne od wad, a ponadto nadające się do użytku określonego w umowie lub wynikającego z ich przeznaczenia. W tym miejscu warto jednak podkreślić, iż samo nabycie wadliwego towaru, nie zawsze przesądzi o powstaniu odpowiedzialności sprzedawcy za ów nie w pełni wartościowy przedmiot.

Jednym z narzędzi, uprawniających nabywcę będącego przedsiębiorcą do dochodzenia wobec sprzedawcy (również przedsiębiorcy) roszczeń z tytułu wad w zakupionych towarach, jest uregulowana w Kodeksie cywilnym instytucja rękojmi za wady. Dochodzenie roszczeń w oparciu o przepisy dotyczące rękojmi za wady jest dopuszczalne nawet wtedy, jeśli strony nie uregulowały tej kwestii bezpośrednio w umowie. Natomiast realizacja uprawnień z tytułu rękojmi jest ograniczona w czasie i powinna nastąpić zasadniczo w ciągu roku od dnia, w którym towar został kupującemu wydany. Po upływie wskazanego okresu uprawnienia te wygasają. Jednakże dochodzenie przez kupującego uprawnień z tytułu rękojmi wymaga uprzedniego zawiadomienia sprzedawcy o wadzie. W przeciwnym razie kupujący uprawnienia te utraci. W szczególnym przypadku sprzedaży dokonywanej pomiędzy osobami prowadzącymi działalność gospodarczą stanie się tak wówczas, gdy kupujący nie zbada rzeczy w czasie i w sposób przyjęty przy rzeczach tego rodzaju i nie zawiadomi niezwłocznie sprzedawcy o dostrzeżonej wadzie. Gdyby wada ujawniła się dopiero później, obowiązek zawiadomienia sprzedawcy powstanie niezwłocznie po jej wykryciu. W praktyce sytuacja będzie zasadniczo wyglądała w ten sposób, że na kupującym spoczywać będzie obowiązek udowodnienia istnienia wady oraz zachowania aktów staranności, tzn. zbadania zakupionego produktu we właściwym czasie, a ponadto powiadomienia sprzedawcy o wadzie bez zbędnej zwłoki. W konsekwencji sprzedawca – chcąc uchronić się przed ewentualnymi, negatywnymi skutkami sprzedaży rzekomo wadliwego towaru – zobowiązany będzie wykazać przeciwieństwo, czyli fakt, iż wada nie istniała w chwili wydania bądź, że nie dochowano aktów staranności związanych ze zbadaniem przedmiotu sprzedaży lub też, że ich dochowanie było spóźnione. W osiągnięciu tego celu pomocnym może się okazać sporządzenie np. protokołu zdawczo-odbiorczego, bowiem szczegółowe wyliczenie w takim protokole istotnych elementów podlegających wzajemnemu sprawdzeniu przez strony, których spełnienie potwierdzi zdatność danego towaru do umówionego użytku, może stanowić cenną wskazówkę odnośnie stanu przedmiotu z chwili podpisania protokołu. Co więcej, w razie ewentualnego sporu sądowego, protokół podpisany przez strony oraz niezawierający zastrzeżeń co do jakości, będzie mógł zostać zgłoszony np. jako dowód z dokumentu na potwierdzenie lub wykazanie racji sprzedawcy.

Przedsiębiorca powinien również uważać na to, jak oznacza sprzedawany towar lub jak go reklamuje i czy np. nie zapewnia o istnieniu cech lub właściwości towaru, których w rzeczywistości on nie posiada. Jeżeli bowiem sprzedawca wadę podstępnie zatai, albo zapewni kupującego, że wady nie istnieją lub towar posiada oznaczone cechy, których w rzeczywistości brak, to wówczas kupujący korzysta z dodatkowej ochrony prawnej. Oznacza to, iż nie utraci on uprawnień z tytułu rękojmi za wady fizyczne, pomimo niezachowania terminów do zbadania rzeczy i do zawiadomienia sprzedawcy o ewentualnych wadach. Powyższe wydaje się również potwierdzać praktyka orzecznicza. Jako przykład wskazać można wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 stycznia 2004 roku, zgodnie z którym za równoznaczne z zapewnieniem kupującego, że wady nie istnieją, uważa się różnorodne sformalizowane sposoby potwierdzenia dobrej jakości rzeczy, w tym kartę (książkę) gwarancyjną. W konsekwencji wydanie nabywcy karty gwarancyjnej jest równoznaczne z zapewnieniem sprzedawcy o dobrej jakości towaru (sygn. akt: II CK 378/02).

Kiedy przedsiębiorca może stracić prawo ochronne na znak towarowy

Wielu przedsiębiorców rejestruje znaki towarowe, a potem spokojni o to, że uzyskali urzędową ochronę, przestają go używać. Czy używanie zarejestrowanego znaku to obowiązek czy prawo, z którego można dowolnie korzystać?

To przede wszystkim prawo przedsiębiorcy. Obowiązek powstaje po upływie pięciu lat od daty wydania decyzji o udzieleniu prawa ochronnego. Jeśli nie używamy zarejestrowanego znaku towarowego, narażamy się na jego wygaśnięcie. Zarejestrowanego znaku towarowego należy używać w sposób rzeczywisty i poważny. Oznacza to, że używanie znaku nie może mieć charakteru jedynie pozornego, choć nie musi ono być wykonywane w sposób ciągły.

Na czym polega używanie znaku towarowego?
Używanie znaku towarowego polega w szczególności na umieszczaniu tego znaku na towarach objętych prawem ochronnym lub ich opakowaniach, oferowaniu i wprowadzaniu tych towarów do obrotu, ich imporcie lub eksporcie oraz składowaniu w celu oferowania i wprowadzania do obrotu. Można także używać znaku poprzez oferowanie lub świadczenie usług pod tym znakiem, umieszczanie znaku na dokumentach związanych z wprowadzaniem towarów do obrotu lub związanych ze świadczeniem usług, a także posługiwanie się nim w celu reklamy. Przez używanie znaku rozumie się również używanie znaku różniącego się od znaku, na który udzielono prawa ochronnego, w elementach, które nie zmieniają jego odróżniającego charakteru, przez umieszczanie znaku na towarach lub ich opakowaniach wyłącznie dla celów eksportu, przez osobę trzecią za zgodą uprawnionego, na przykład licencjobiorcę, osobę upoważnioną do używania znaku wspólnego albo znaku wspólnego gwarancyjnego. Nie uważa się jednak za używanie znaku w sposób rzeczywisty, gdy używa się go w reklamie towaru, który nie jest dostępny na rynku krajowym, ani nie jest w kraju wytwarzany na potrzeby eksportu.

Dlaczego prawo ochronne na znak towarowy wygasa, gdy nie jest on używany?
Takie rozwiązanie funkcjonuje, aby zapobiec przepełnieniu rejestrów fikcyjnymi rejestracjami znaków zgłaszanych niejako na zapas, uniemożliwiającymi zarejestrowanie i używanie znaku przez inne przedsiębiorstwa. Utrzymywanie rejestracji znaku nieużywanego jest sprzeczne z funkcją znaku towarowego, jaką jest odróżnianie towarów lub usług w obrocie gospodarczym. Poprzez wykreślanie z rejestru znaków nieużywanych ułatwia się wybór atrakcyjnych oznaczeń i zapobiega wyłączeniu dostępności znaku dla innych podmiotów zainteresowanych znakiem. Odmawiając ochrony znakom nieużywanym ogranicza się możliwość wystąpienia kolizji między dwoma znakami, zwłaszcza, gdy nie istnieje ku temu żadne gospodarcze uzasadnienie wynikające z aktywnego funkcjonowania znaku na rynku.

Kto może złożyć wniosek o wygaszenie prawa do znaku i w jakiej odbywa się to procedurze?
Wniosek taki może złożyć do Urzędu Patentowego RP każda osoba, która ma w tym interes prawny. Poza tym, Prokurator Generalny Rzeczypospolitej Polskiej lub Prezes Urzędu Patentowego może, w interesie publicznym, wystąpić z wnioskiem o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego na znak towarowy lub przystąpić do toczącego się postępowania.
Urząd Patentowy oddala wniosek o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego z powodu nieużywania, jeżeli przed złożeniem tego wniosku rozpoczęło się lub zostało wznowione rzeczywiste używanie znaku. Rozpoczęcie lub wznowienie używania znaku towarowego, po upływie nieprzerwanego pięcioletniego okresu jego nieużywania i w okresie trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku o stwierdzenie wygaśnięcia prawa ochronnego, nie zostanie jednak uwzględnione, jeżeli przygotowania do rozpoczęcia lub wznowienia używania mają miejsce tuż po tym, jak uprawniony dowiedział się, że taki wniosek może być złożony. W przypadku wszczęcia postępowania w sprawie o wygaśnięcie prawa ochronnego, obowiązek wykazania używania znaku towarowego lub istnienia ważnych powodów usprawiedliwiających nieużywanie znaku spoczywa na uprawnionym z tytułu prawa ochronnego.

Jak udowodnić używanie znaku?
Ocena rzeczywistego charakteru używania znaku powinna być oparta na wszystkich faktach i okolicznościach pozwalających na ustalenie, czy znak był faktycznie wykorzystywany handlowo. W szczególności zaś powinna ona uwzględniać sposoby korzystania ze znaku uznawane w danym sektorze gospodarczym za uzasadnione dla zachowania lub wykreowania rynku zbytu dla towarów lub usług chronionych danym znakiem towarowym. Ocena powinna również mieć na uwadze charakter tych towarów lub usług, cechy danego rynku oraz skalę i częstotliwość używania znaku. Jeśli zaś chodzi o zakres używania znaku towarowego, przy jego ocenie należy mieć na uwadze w szczególności handlową skalę ogółu operacji dokonanych z wykorzystaniem tego znaku z jednej strony oraz długość okresu, w którym używanie miało miejsce, i częstotliwość tego używania – z drugiej strony. By móc w konkretnym przypadku dokonać oceny, czy mamy do czynienia z rzeczywistym używaniem znaku towarowego, należy dokonać całościowej oceny przy uwzględnieniu wszystkich istotnych w danej sprawie czynników. Ocena taka zakłada pewną współzależność czynników branych pod uwagę. I tak, niewielka ilość towarów sprzedanych z danym znakiem może być zrekompensowana dużą intensywnością bądź regularnością wykorzystania znaku i odwrotnie. Ponadto zarówno wielkości obrotów, jak i ilości towarów oznaczonych znakiem towarowym, która została sprzedana, nie należy oceniać w oderwaniu od ich kontekstu, lecz przy uwzględnieniu innych istotnych czynników, takich jak rozmiar prowadzonej działalności gospodarczej, możliwości produkcyjne lub możliwości w zakresie sprzedaży, stopień dywersyfikacji przedsiębiorstwa wykorzystującego znak, czy cechy towaru lub usługi na odnośnym rynku. Dlatego też, aby używanie znaku towarowego mogło być uznane za rzeczywiste, nie zawsze musi ono być używaniem na dużą skalę.

Czy są okoliczności usprawiedliwiające nieużywanie znaku?
Nieużywanie znaku może być usprawiedliwione, gdy istnieją ważne tego powody. Ustawodawca, posługując się pojęciem „ważne powody”, nie wyjaśnił jego rozumienia poprzez wskazanie cech lub przykładowe wyliczenie. W literaturze przedmiotu do tych okoliczności zaliczono takie, które miały cechy siły wyższej lub inne zewnętrzne okoliczności, niemożliwe do przewidzenia. Jednakże zbiór tych powodów nie ogranicza się do okoliczności rozważanych pod kątem winy uprawnionego z rejestracji. Obejmuje on także przeszkody natury faktycznej i prawnej, niezależnie od woli uprawnionego.

Podstawa prawna
Ustawa z 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej (Dz. U. 2003 r. Nr 119 poz. 1117 ze zm.)

Indywidualny rozkład czasu pracy – kiedy, na jakich warunkach?

Czym jest indywidualny rozkład czasu pracy i na czyj wniosek może zostać on wprowadzony?
Indywidualny rozkład czasu pracy należy zdefiniować jako swoisty szablon organizacji czasu pracy pracownika lub grupy pracowników w ramach danego systemu czasu pracy. W takim rozkładzie czasu pracy pracownik może rozpoczynać i kończyć pracę w różnych godzinach w ciągu tygodnia. Możliwość ustalenia indywidualnego rozkładu czasu pracy pracownika wynika z art. 142 Ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy. Zgodnie z tym artykułem, na pisemny wniosek pracownika pracodawca może ustalić indywidualny rozkład jego czasu pracy w ramach systemu czasu pracy, którym pracownik jest objęty. W związku z wejściem w życie ustawy dnia 1 lipca 2009r o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (Dz. U. z dnia 7 sierpnia 2009 r., dalej : „Ustawa kryzysowa”) przesłanki ustalenia indywidualnego rozkładu czasu pracy uległy pewnym modyfikacją (art. 9 – 11 Ustawy kryzysowej).

Indywidualny rozkład czasu pracy ustalany jednostronnie przez pracodawcę
Zgodnie z art 3 ust. 2 Ustawy o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców, przepisy art. 9-11 i 13 Ustawy kryzysowej stosuje się wszystkich przedsiębiorców w rozumieniu art. 4 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. Zgodnie z tymi przepisami uregulowania związane z możliwością stosowania indywidualnego czasu pracy, w odniesieniu do Kodeksu pracy, zostały znaczące złagodzone. Przede wszystkim, w świetle tej ustawy, indywidualny rozkład czasu pracy może być wprowadzony zarówno na wniosek pracownika, jak i samodzielnie przez pracodawcę, bez zgody poszczególnych pracowników, których będzie on dotyczył. Istotnym jest, że taki rozkład czasu pracy, jeśli nie jest on oparty na wniosku pracownika, musi być wprowadzony w układzie zbiorowym pracy lub w porozumieniu z zakładowymi organizacjami związkowymi. Natomiast, jeśli nie jest możliwe uzgodnienie treści porozumienia ze wszystkimi zakładowymi organizacjami związkowymi, przedsiębiorca uzgadnia treść porozumienia z organizacjami związkowymi reprezentatywnymi w rozumieniu art. 241²ª k.p. Jeżeli u danego przedsiębiorcy nie działają zakładowe organizacje związkowe, indywidualny rozkład czasu pracy wprowadza się w porozumieniu z przedstawicielami pracowników wyłonionymi w trybie przyjętym u tego przedsiębiorcy.

Praca w tej samej dobie pracowniczej
Z art. 10 ustawy wynika, że w przypadku indywidualnego rozkładu czasu pracy pracownika, przewidującego różne godziny rozpoczynania i kończenia pracy, ponowne wykonywanie pracy przez pracownika w tej samej dobie nie stanowi pracy w godzinach nadliczbowych. Pracodawca może zatem zaplanować pracownikowi pracę dwukrotnie w tej samej dobie pracowniczej. Musi jednak pamiętać, że wykonywanie pracy w indywidualnym rozkładzie czasu pracy, nie może naruszać prawa pracownika do dobowego, jedenastogodzinnego odpoczynku oraz cotygodniowego, trzydziestopięciogodzinnego, nieprzerwanego odpoczynku.

Należy zauważyć, że w Ustawie kryzysowej nie występuje wprost sformułowanie, że indywidualny rozkład czasu pracy ma być ustalany w ramach systemu czasu pracy, którym pracownik jest objęty (jak jest to wskazane w art. 142 k.p.). Biorąc jednak pod uwagę fakt, że pracodawca może ustalić jedynie różne godziny rozpoczynania i kończenia pracy – zasadnym jest przyjęcie, że ustalenie przez pracodawcę indywidualnego rozkładu czasu pracy pracownika (grupy pracowników), również musi mieć na względzie system czasu pracy, którym pracownik (grupa pracowników) jest objęty na podstawie przepisów wewnątrzzakładowych.

Należy zwrócić również uwagę na fakt, że zgodnie z art. 9 Ustawy kryzysowej w okresie stosowania przedłużonego okresu rozliczeniowego czasu pracy, indywidualny rozkład czasu pracy pracownika może przewidywać zróżnicowanie liczby godzin do przepracowania w poszczególnych miesiącach. Okresy dłuższej pracy mogą być zrównoważone okresami krótszej pracy lub nawet okresami niewykonywania pracy, w ramach obowiązującego pracownika wymiaru czasu pracy, w przyjętym okresie rozliczeniowym. Należy jednak pamiętać, że wynagrodzenie pracownika w danym miesiącu nie może być niższe od wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalonego na podstawie odrębnych przepisów. Co więcej, harmonogram czasu pracy określający indywidualny rozkład czasu pracy pracownika może być sporządzany na okres krótszy niż okres rozliczeniowy, obejmujący jednak co najmniej dwa miesiące.

Indywidualny rozkład czasu pracy na podstawie wniosku pracownika
Indywidualny rozkład czasu pracy może być również wprowadzony na podstawie pisemnego wniosku pracownika. Taki wniosek można przedłożyć w trakcie istnienia stosunku pracy, jak również w momencie zawierania umowy o pracę. W tym przypadku można kwestie dotyczące indywidualnego rozkładu czasu pracy wprowadzić do umowy o pracę. Pracownik musi jednak pamiętać, że obowiązujące przepisy nie nakładają na pracodawcę obowiązku uwzględnienia takiego wniosku.

We wniosku o ustalenie indywidualnego rozkładu czasu pracy, pracownik powinien precyzyjnie wskazać, w jakim rozkładzie czasu pracy chciałby pracować. Musi zatem wskazać konkretne godziny pracy w poszczególnych dniach tygodnia, czy też dni, w których nie będzie świadczył pracy. Ponadto, wniosek powinien odpowiadać systemowi czasu pracy, którym objęty jest pracownik. Jeżeli pracownik złoży wniosek naruszający przepisy dotyczące zasad udzielania pracownikowi odpoczynku bądź obowiązującego go systemu czasu pracy, przedsiębiorca nie powinien go uwzględnić, ani skorygować. Wniosek nie będzie również uwzględniony, gdy jako dzień lub godziny świadczenia pracy, wskaże dzień lub godziny, w których przedsiębiorstwo nie funkcjonuje. Co może zrobić pracownik w przypadku nieuwzględnienia wniosku o indywidualny rozkład czasu pracy? Może złożyć kolejny, już prawidłowy wniosek.

Uprawnienia pracownika – rodzica
Zgodnie z przepisami Ustawy kryzysowej pracownik opiekujący się dzieckiem do ukończenia przez nie 14. roku życia lub opiekujący się członkiem rodziny wymagającym jego osobistej opieki, może złożyć przedsiębiorcy pisemny wniosek dotyczący ustalenia indywidualnego rozkładu czasu pracy przewidującego różne godziny rozpoczynania i kończenia pracy. W takim przypadku pracodawca powinien uwzględnić ten wniosek, chyba że nie jest to możliwe ze względu na organizację pracy lub rodzaj pracy wykonywanej przez pracownika. Co więcej, o przyczynie odmowy uwzględnienia wniosku przedsiębiorca informuje pracownika na piśmie. W tym miejscu należy wskazać, że Ustawa kryzysowa w stosunku do ww. grupy pracowników jest korzystniejsza niż regulacje Kodeksu pracy. Odzwierciedla się to w tym, że przepisy Kodeksu pracy pozostawiają pracodawcy pełną dobrowolność w zakresie uwzględnienia wniosku pracownika o zastosowanie indywidualnego rozkładu czasu pracy, co więcej – nie nakładają na pracodawcę obowiązku uzasadnienia decyzji odmownej.

Reasumując, należy wskazać, ze Ustawa kryzysowa wprowadziła niezwykle korzystne dla pracodawców rozwiązania. Pozwala ona pracodawcom na wprowadzenie indywidualnego rozkładu czasu pracy przejściowo czy też na dłuższy okres, co do zasady, bez wniosku i zgody pracownika. Pracodawca może w ten sposób lepiej zarządzać czasem pracy pracowników, unikając konieczności wypłacania dodatków za pracę w godzinach nadliczbowych.

Wybór prawa w kontraktach międzynarodowych. Czy w pełni swobodny w świetle Rozporządzenia Rzym I?

Swoboda wyboru przez strony prawa stanowi jeden z fundamentów systemu norm kolizyjnych w odniesieniu do zobowiązań umownych, ustanowionych w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 593/2008 z dnia 17 czerwca 2008 r. w sprawie prawa właściwego dla zobowiązań umownych (Dz. Urz. UE L 177 z 04.07.2008 r., str. 6; dalej zwanym „Rozporządzeniem Rzym I”). Zgodnie z jego brzmieniem, umowa powiązana z prawem różnych państw podlega prawu wybranemu przez strony (art. 3 ust. 1 w zw. z art. 1). Swoboda ta nie jest jednakże absolutną. W szczególności bowiem niezależnie od dokonanego przez strony wyboru prawa właściwego dla wiążącej je umowy, a nawet wbrew ich woli, może dojść do zastosowania tzw. przepisów wymuszających swoją właściwość (overriding mandatory rules).

Na wstępie podkreślić należy, iż Rozporządzenie Rzym I stanowi element unijnej regulacji prawnej dostosowującej normy kolizyjne obowiązujące przy umowach, której celem jest zapewnienie, by konkretny stosunek prawny był rozstrzygany na podstawie prawa materialnego tego samego kraju, bez względu na sąd oraz państwo członkowskie UE, do którego sprawa zostaje wniesiona (choć zaznaczyć należy, iż nie wszystkie kraje UE Rozporządzenie to stosują).

Zgodnie z definicją wprowadzoną do Rozporządzenia Rzym I, przepisy wymuszające swoje zastosowanie to przepisy, których przestrzeganie uważane jest przez państwo (tj. państwo sądu orzekającego lub – pod pewnymi warunkami – państwo, w którym ma nastąpić lub nastąpiło wykonanie zobowiązań wynikających z umowy) za tak istotny element ochrony jego interesów publicznych, takich jak organizacja polityczna, społeczna lub gospodarcza, że znajdują one zastosowanie do stanów faktycznych objętych ich zakresem bez względu na to, jakie prawo jest właściwe dla umowy (art. 9). Definicję przepisów wymuszających swoje zastosowanie znajdujemy także w wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 23 listopada 1999 r. w sprawie Arblade (C-369/96 i C-374/96), wskazującym, iż są to regulacje, których istnienie uzasadnione jest względami interesów publicznych, i które znajdują zastosowanie wobec wszystkich osób fizycznych i prawnych, znajdujących się na obszarze właściwości państwa ich wydania. Zalicza się do nich np. przepisy dewizowe, ograniczenia importowe i eksportowe, regulacje antymonopolowe i przewozowe, jak również prawa pracy i ubezpieczeń.

Stosowanie własnych (krajowych i wspólnotowych) oraz uwzględnianie obcych przepisów nazywanych przepisami wymuszającymi swoje zastosowanie stanowi materię, przysparzającą praktyce trudności. Posłużmy się więc przykładem: oto przedsiębiorca polski (dostawca) i kazachstański (odbiorca) zawierają umowę dostawy określonego towaru na terytorium Kazachstanu, dokonując wyboru prawa polskiego jako właściwego dla wiążącej ich umowy. W takim przypadku strony muszą liczyć się z tym, że w prawie kazachstańskim mogą występować określone normy prawne, których stosowania dokonany przez strony wybór prawa nie wyłączy. Dopuszczalne jest to na podstawie art. 9 ust. 3 Rozporządzenia Rzym I, zgodnie z którym można przyznać skuteczność przepisom wymuszającym swoje zastosowanie państwa, w którym ma nastąpić (nastąpiło) wykonanie zobowiązań wynikających z umowy, w zakresie, w jakim przepisy te powodują, że wykonanie umowy jest niezgodne z prawem; oceniając przyznanie skuteczności takim przepisom, uwzględnia się ich charakter i cel oraz skutki ich zastosowania (niezastosowania). Dla porównania, także ustawodawca kazachstański domaga się, by regulacje w zakresie norm kolizyjnych nie naruszały stosowania imperatywnych norm systemu prawnego Kazachstanu, które – na skutek wskazania zawartego w ich treści bądź ich szczególnego znaczenia dla zabezpieczenia praw uczestników obrotu cywilnoprawnego – regulują stosowne stosunki niezależnie od znajdującego zastosowanie prawa (por. art. 1091 KC RK). Na tej podstawie możemy oczekiwać, iż na stronach takiej umowy ciążyć będzie konieczność stosowania określonych przepisów prawa kazachstańskiego, regulujących – w szczególności – zasady przemieszczenia zamówionego towaru przez granicę czy też rozliczeń dewizowych.

Mając powyższe na uwadze, w celu zabezpieczenia interesów stron stosunku umownego, koniecznym jest nie tylko dokonanie wyboru prawa właściwego, ale także zweryfikowanie przepisów prawa państwa, na terytorium którego umowa podlega wykonaniu, a którego przepisy wymuszające swoją właściwość mogą znaleźć zastosowanie obok głównego statutu kontraktowego.

Na marginesie zauważyć należy, iż zaledwie zasygnalizowana w niniejszym artykule konieczność stosowania przepisów wymuszających swoją właściwość, znajduje zastosowanie w stosunku do umów zawartych po dniu 17 grudnia 2009 r. i nie jest jedynym ograniczeniem zasady swobody wyboru prawa na gruncie Rozporządzenia Rzym I.