O zamówieniach publicznych otwarcie

Nasz ekspert, mec. Anna Piecuch, kierująca w Kancelarii Departamentem Zamówień Publicznych i Prawa Budowlanego, została zaproszona do grona najlepszych krajowych specjalistów w dziedzinie zamówień publicznych.

Mec. Piecuch, w trakcie III Dnia Otwartego Zamówień Publicznych, który odbył się 15 września b.r. w Warszawie, wzięła udział w sektorowej dyskusji, nad którą honorowy patronat objęło Ministerstwo Infrastruktury. Mec. Piecuch, posiadająca bogate doświadczenie w kompleksowej obsłudze z zakresu zamówień publicznych, omawiała kwestie związane m.in. z zatrzymaniem wadium (w szczególności w kontekście najnowszego postanowienia SN), problematykę udostępnienia potencjału technicznego, finansowego i kadrowego oraz dokumentów, jakich może żądać zamawiający.

Wydarzenie było doskonałą okazją do kompleksowej prezentacji tematu zamówień publicznych, ale również – co szczególnie docenili uczestnicy – ukazania prostych sposobów na sprawne przeprowadzanie postępowań, które na pierwszy rzut oka wydają się skomplikowane i trudne. Podczas spotkania, eksperci odpowiadali na najbardziej palące pytania, np. Jak obszar środków ochrony prawnej będzie funkcjonować bez możliwości składania do zamawiającego protestów, lub też, po jakie tryby należy sięga przy udzielaniu zamówienia?

Oprócz części praktycznej, w trakcie Dnia Otwartego wiele uwagi poświęcono dyskusjom nad orzecznictwem Krajowej Izby Odwoławczej i nowymi przepisami prawa zamówień publicznych, obowiązujących od 29 stycznia 2010 r.

Nasi eksperci o bezpieczeństwie prowadzenia biznesu za granicą

Zapraszamy na konferencje pt. „Jak skutecznie zabezpieczyć działalność zagraniczną firmy”, organizowane przez HSBC Bank Polska S.A. oraz KUKE S.A. Jesteśmy partnerem seminariów, z których pierwsze już 12 października.

Konferencje to projekt skierowany do firm prowadzących lub planujących międzynarodowy biznes, w tym również na rynkach wschodnich. Cykl spotkań poświęcony będzie temu, jak minimalizować ryzyko i maksymalizować korzyści, prowadząc działalność biznesową za granicą. Eksperci z naszej Kancelarii wystąpią z prelekcjami poświęconymi specyfice kontraktów handlowych z podmiotami z takich krajów jak: Rosja, Ukraina czy Kazachstan. Seminaria obejmują swoim zasięgiem pięć polskich miast.

Kalendarz spotkań:

  • Gdańsk – 12.10.
  • Poznań – 13.10.
  • Katowice – 14.10.
  • Rzeszów – 19.10.
  • Lublin – 20.10.

Tematyka prelekcji:

  • Specyfika kontraktów handlowych ze Wschodem
  • Rodzaje zabezpieczeń transakcji eksportowych
  • Finansowanie handlu zagranicznego
  • Waga informacji w handlu międzynarodowym

Przygotowaliśmy dla Państwa pulę specjalnych zaproszeń.

Jeśli chcieliby Państwo wziąć udział w konferencji w wybranym mieście, prosimy o przesłanie e-maila z informacją pod adres: konferencja@chwp.pl. Czekamy na Państwa zgłoszenia do 6 października.

Nowa instytucja w prawie zamówień publicznych. Zaliczka – analiza porównawcza.

Na gruncie prawa cywilnego zadatek działa na korzyść obu stron umowy, a zaliczka tylko na rzecz strony, która ją otrzymała. W przypadku zamówień publicznych zaliczka jest tak samo korzystna dla wykonawcy, jak i dla zamawiającego.

Na pytanie, co łączy nową regulację zawartą w ustawie Prawo zamówień publicznych, tj. „zaliczkę” z funkcjonującym od wielu lat w obrocie gospodarczym i bardzo popularnym „zadatkiem”, śmiało można odpowiedzieć: NIC. Poza tym, że w obu przypadkach to określona kwota pieniężna. Aby jednak udowodnić tę tezę, warto przyjrzeć się obu instytucjom, jak również instytucji zaliczki na gruncie przepisów ustawy Kodeks cywilny.
Na gruncie Kodeksu cywilnego
Zarówno zaliczka, jak i zadatek są powszechnie stosowane w obrocie gospodarczym. Zdarza się również, że dotyczą one konsumentów – w przypadku umowy sprzedaży nieruchomości zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym strony z reguły przewidują konieczność uiszczenia określonej kwoty jeszcze przed wykonaniem umowy. Tylko pierwsza instytucja, tj. zadatek, została wprost nazwana i uregulowana w przepisach kc. Zaliczka natomiast, wynikająca z dodatkowego zastrzeżenia umownego, funkcjonuje jako uzupełniająca czynność nienazwana w granicach ogólnej swobody kontraktowej.

Zadatek
1.Określona przy zawarciu umowy kwota pieniężna lub rzecz będąca zabezpieczeniem wykonania umowy, rodzaj odszkodowania za jej niewykonanie
2. Jeśli umowa zostaje rozwiązana za zgodą obu stron, to zwracają one sobie wzajemne świadczenia, w tym także zadatek.
3.Jeśli umowa została wykonana prawidłowo, zadatek zostaje zaliczony w na poczet ceny.
4. Jeśli umowa nie została wykonana z uwagi na rezygnację strony, która zadatek dała, przepada on na rzecz biorącego zadatek.
5. Jeśli umowa nie została zrealizowana z przyczyn leżących po stronie biorącej zadatek, strona dająca zadatek może od umowy odstąpić i żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości.
6. Co do zasady powinien być wręczony przy zawarciu umowy.
7. Jest to świadczenie jednorazowe.

Zaliczka
1. Kwota wpłacona na poczet przyszłych należności, niestanowiąca – jak zadatek – formy zabezpieczenia wykonania umowy, a jedynie część ceny.
2. Po wykonaniu umowy zostaje wliczona w jej cenę. 3. Jeśli umowa zostaje rozwiązana za zgodą obu stron, to zwracają one sobie wzajemne świadczenia, w tym także zaliczkę. 4. Jeśli umowę rozwiąże strona biorąca zaliczkę, jest ona zobowiązana do zwrotu pobranej zaliczki.
5. Jeśli umowę rozwiąże strona dająca zaliczkę, może ona domagać się jej zwrotu.
6. Nie musi być udzielona przy zawarciu umowy, można jej udzielić w trakcie realizacji umowy.
7. Może być udzielona kilka razy w ramach tej samej umowy.

Kwota wręczona drugiej stronie staje się zadatkiem tylko wtedy, gdy zostanie to jasno określone w umowie, tj. strony nazwą ją zadatkiem. Bez tego zaznaczenia będzie to zaliczka, podobnie jak w przypadku, gdy w umowie zostanie zastrzeżone, że wpłacona kwota jest zaliczką na poczet wykonanej umowy. Skutki wypłacania wykonawcy zadatku i zaliczki są różne, tak samo jak różne są przepisy prawne, które określają obie te formy „przedpłaty” oraz ich losy w przypadku niewykonania umowy.
Jeśli umowa zabezpieczona zadatkiem nie zostanie przez jedną ze stron wykonana, druga strona może odstąpić od umowy – bez wyznaczenia dodatkowego terminu – i zachować otrzymany zadatek, a jeśli sama go dała, może żądać sumy dwukrotnie wyższej (art. 394 §1 kc). W przypadku wykonania umowy, zadatek zostaje zaliczony na poczet świadczenia strony, która go dała. Jeśli jest to niemożliwe, zadatek podlega zwrotowi. Gdy umowa zostaje rozwiązana na zgodny wniosek stron, zadatek powinien być zwrócony, a obowiązek zapłaty kwoty dwukrotnie wyższej nie ma zastosowania. To samo jest wówczas, gdy niewykonanie umowy nastąpiło wskutek okoliczności, za które żadna ze stron nie ponosi odpowiedzialności, albo za które ponoszą odpowiedzialność obie strony.

O tym, co się dzieje z zaliczką, można wywnioskować z ogólnych przepisów o wykonywaniu wzajemnych umów. W razie należytego wykonania zobowiązania zaliczka podlega zaliczeniu na poczet należnego świadczenia, w przypadku jego niewykonania lub nienależytego wykonania strona, która dała zaliczkę może domagać się jej zwrotu i naprawienia szkody. Do zaliczki nie stosuje się opisanych powyżej zasad dotyczących przepadku zadatku lub obowiązku jego zwrotu w podwójnej wysokości.

Na gruncie prawa zamówień publicznych
Jak wskazano powyżej, sama instytucja zaliczki nie jest novum w obrocie gospodarczym, mimo iż nie została wprost uregulowana w przepisach kc. Wbrew pozorom nie jest ona również novum na gruncie zamówień publicznych. Obowiązujący do 1 stycznia 2010 r. art. 208 ust. 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych dopuszczał zaliczkowanie wykonawców dostaw, usług lub robót budowlanych realizowanych w ramach rządowych programów operacyjnych finansowanych ze środków pochodzących z Unii Europejskiej oraz innych środków bezzwrotnych ze źródeł zagranicznych. W pzp instytucja zaliczki została uregulowana przy okazji tzw. malej nowelizacji poprzez wprowadzenie art. 151a. Przepis ten przewiduje, że zamawiający może udzielić zaliczek na poczet wykonania zamówienia, jeżeli możliwość taka została przewidziana w ogłoszeniu o zamówieniu lub w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Bez względu na rodzaj zamówienia oraz źródła jego finansowania zaliczek mogą udzielać jednostki samorządu terytorialnego, ich związki oraz inne jednostki sektora finansów publicznych, dla których organem założycielskim lub nadzorującym jest jednostka samorządu terytorialnego. W odniesieniu do innych zamawiających (jednostek sektora finansów publicznych) ustawodawca zastosował ograniczenia w możliwości udzielania zaliczek. Otóż, mogą oni ich udzielić, jeśli przedmiotem zamówienia są roboty budowlane lub jeśli zamówienie jest finansowane z udziałem:

  • środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej,
  • niepodlegających zwrotowi środków z pomocy udzielonej przez państwa członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA),
  • niepodlegających zwrotowi środków innych niż wymienione powyżej, pochodzących ze źródeł zagranicznych.

Wskazani powyżej zamawiający nie mogą udzielić zaliczki, jeżeli wykonawca został wybrany w trybie negocjacji bez ogłoszenia lub z wolnej ręki. Na tle tego ograniczenia pojawiło się wiele krytycznych głosów związanych przede wszystkim z zamówieniami udzielanymi na usługi z zakresu kultury. Na łamach „Dziennika Gazety Prawnej” (z 14 maja 2010 r.) pojawił się artykuł pt. „Gwiazda do przetargu. I bez zaliczki”, który został skomentowany w trybie wyjaśnienia przez Urząd Zamówień Publicznych. Autor artykułu rzeczywiście błędnie zinterpretował przepis w zakresie możliwości udzielenia zamówienia na usługi kultury, np. zorganizowanie koncertu znanej gwiazdy w trybie z wolnej ręki, jednak słusznie zauważył, iż problematyczne jest pominięcie przez ustawodawcę możliwości udzielenia zaliczki na poczet takiej usługi, która jest powszechnie wymagana w tego typu przypadkach.
Zamawiający może udzielić więcej niż jednej zaliczki. Warunkiem udzielenia kolejnych jest wykazanie przez wykonawcę, że wykonał zamówienie w zakresie wartości poprzednio udzielanych zaliczek. Zamawiający może żądać od wykonawcy wniesienia zabezpieczenia zaliczki. Obligatoryjnie żąda go, jeżeli przewidywana wartość zaliczek przekracza 20% wysokości wynagrodzenia wykonawcy.
Regulacja opisana w art. 151a pzp jest precyzyjna, jeśli chodzi o przesłanki, jednak w zakresie zasad udzielenia, rozliczenia bądź zwrotu, ustawodawca pozostawił te kwestie stronom, a właściwie zamawiającemu, gdyż to on jest autorem istotnych postanowień umowy, będących elementem siwz, a te – jak pokazuje praktyka – rzadko podlegają negocjacjom. Nie ma zatem wymogu, by zaliczka została udzielona przy zawarciu umowy. Można np. przewidzieć, iż pierwsza kwota zaliczkowa zostanie przekazana po zrealizowaniu przez wykonawcę określonej części zamówienia, a także dowolnie określić, w jakim czasie i w jaki sposób zostanie rozliczona (np. z pierwszej, kolejnej lub ostatniej faktury).
Podobnie jak w przypadku zaliczki na gruncie kc, nie ma związku pomiędzy zaliczką udzieloną w trybie art. 151a pzp a zadatkiem. Nie ma również, w mojej ocenie, powodów doszukiwania się takiego związku. Funkcję gwarancyjną, jaką pełni zadatek, tj. zabezpieczenie wykonania umowy bądź też np. zabezpieczenie zawarcia umowy przyrzeczonej, jeśli zadatek został wręczony przy umowie przedwstępnej, na gruncie pzp z jednej strony pełni wadium, z drugiej – zabezpieczenie należytego wykonania umowy.

Co się zaś tyczy teorii, iż zadatek działa na korzyść obu stron umowy, a zaliczka tylko na rzecz strony, która ją otrzymała, to nie ma ona odniesienia do zamówień publicznych. Instytucja zaliczki jest tak samo korzystna dla wykonawcy, jak i dla zamawiającego. Daje ona wykonawcy możliwość wcześniejszego otrzymania zapłaty części wynagrodzenia, a zamawiającemu pozwala uniknąć utraty środków na realizację zamówienia, które nie mogą być wykorzystane w terminie, np. z powodu znacznie przedłużających się procedur przetargowych.

Opublikowane w miesięczniku „Przetargi Publiczne”, nr 8/2010

Nasz sukces w walce o państwo przyjaźniejsze przedsiębiorcom

Do Sejmu trafił współtworzony przez nas projekt ustawy dotyczącej odpowiedzialności urzędników za szkody wyrządzane firmom i obywatelom na skutek wydawania decyzji sprzecznych z prawem.

Nasza akcja, której patronuje „Puls Biznesu”, jest reakcją na liczne bezprawne decyzje urzędnicze, które fatalnymi skutkami odbiły się na funkcjonowaniu wielu firm. Chcemy zmobilizować posłów do wprowadzenia przepisów, które zmuszą urzędników do rzetelnego rozpatrywania spraw przedsiębiorców.

Zarówno poprzez to, jak i szereg innych przedsięwzięć, chcemy działać na rzecz państwa przyjaznego przedsiębiorcy, postulując ograniczenie nadmiernej restrykcyjności i biurokracji, zmianę niejednoznacznych, a czasem wręcz absurdalnych procedur. Proponujemy wprowadzenie głębokich zmian prawnych, zwłaszcza takich, które dotyczą relacji pomiędzy przedsiębiorcą a różnymi organami administracji.

Powszechną praktyką urzędników jest wydawanie decyzji najmniej korzystnych dla firm i obywateli. Dlatego w naszym projekcie zapisaliśmy, że w sytuacji, gdy istnieje kilka wykładni przepisów, urzędnicy będą musieli wydawać decyzję w oparciu o wykładnię prawną najkorzystniejszą dla obywatela – tłumaczy mecenas Jarosław Chałas. Proponujemy również wprowadzenie tzw. metryki, która pozwoli wskazać, kto i dlaczego wydał niezgodną z prawem decyzję. Dzięki niej, nawet po upływie długiego czasu, będzie można precyzyjnie ustalić urzędników uczestniczących w przygotowaniu decyzji oraz to, w jaki sposób wpływali na jej treść – dodaje.

Współtworzony przez nas projekt ustawy miał szansę na realizację dzięki wsparciu komisji Przyjazne Państwo. Uzyskał pozytywne opinie wielu ważnych instytucji, m.in. Sądu Najwyższego, Krajowej Rady Radców Prawnych oraz Krajowej Rady Doradców Podatkowych.

Projekt ma szansę być uchwalony przez parlament w trybie pilnym i wejść w życie na początku roku 2011.

Kiedy organ administracji architektonicznej może sprzeciwić się budowie?

Nie każda budowa ani też roboty budowlane wymagają przejścia żmudnej procedury udzielenia pozwolenia na budowę. Ustawodawca przewidział wcale niemały katalog obiektów i robót, dla których uzyskanie ww. pozwolenia nie jest wymagane.

Obiekty te i roboty to np.: wolno stojące parterowe budynki gospodarcze, wiaty i altany oraz przydomowe oranżerie o określonej w przepisach powierzchni zabudowy, w ilości nie większej niż dwa na każde 500 m2 powierzchni działki, miejsca postojowe dla samochodów osobowych do 10 stanowisk włącznie czy przydomowe baseny i oczka wodne o określonej powierzchni. Do obiektów, które również nie wymagają udzielenia pozwolenia na budowę należą też instalacje zbiornikowe na gaz płynny z pojedynczym zbiornikiem o pojemności do 7 m3, przeznaczone do zasilania instalacji gazowych w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych i inne, wskazane w art. 29 ustawy Prawo budowlane.

Brak konieczności uzyskania dla wymienionych w tym artykule obiektów i robót pozwolenia na budowę nie oznacza jednak, iż ustawodawca pozostawił w tym zakresie swobodę inwestorowi – zdecydowana większość spośród nich wymaga zastosowania procedury zgłoszeniowej przewidzianej w art. 30 ustawy.

W zgłoszeniu inwestor powinien określić rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych, a także termin ich rozpoczęcia. Do zgłoszenia należy również dołączyć, podobnie jak w przypadku wniosku o pozwolenie na budowę, oświadczenie o prawie dysponowania nieruchomością na cele budowlane oraz wymagane odrębnymi przepisami pozwolenia uzgodnienia i opinie.

Jedynie w przypadku budowy instalacji zbiornikowych na gaz płynny z pojedynczym zbiornikiem o pojemności do 7 m3, przeznaczonych do zasilania instalacji gazowych w budynkach mieszkalnych jednorodzinnych oraz przyłączy: elektroenergetycznych, wodociągowych, kanalizacyjnych, gazowych, cieplnych i telekomunikacyjnych wymagane jest dołączenie do zgłoszenia projektu zagospodarowania działki lub terenu; projekt ten powinien być sporządzony przez osobę posiadającą wymagane prawem uprawnienia.

Zgłoszenia należy dokonać przed rozpoczęciem robót budowlanych, w przeciwnym razie będzie ono nieskuteczne, a inwestor naraża się na sankcje określone w art. 49 b ustawy, tj. wydanie przez właściwy organ nakazu rozbiórki budynku lub robót.

Zgłoszenie, podobnie jak pozwolenie na budowę, posiada termin ważności – wynosi on 2 lata od terminu rozpoczęcia robót, określonego w zgłoszeniu, co oznacza, iż w tym okresie inwestor zobowiązany jest rozpocząć realizację robót. Nierozpoczęcie robót w tym terminie oznacza wygaśnięcie zgłoszenia.

W procedurze zgłoszeniowej występuje tzw. teoria milczącej zgody, zgodnie z którą brak wniesienia sprzeciwu przez organ, w terminie 30 dni od dokonania przez inwestora zgłoszenia, oznacza zgodę na rozpoczęcie robót budowlanych; ów sprzeciw jest decyzją administracyjną i może zostać przez organ wniesiony w przypadkach wskazanych w ustawie, np. gdy zgłoszenie dotyczy budowy lub wykonywania robót budowlanych objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę albo też budowa lub wykonywanie robót objętych zgłoszeniem narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub inne przepisy.

Realizacja robót na podstawie zgłoszenia jest jak widać o wiele łatwiejsza, a jej rozpoczęcie może nastąpić w zdecydowanie krótszym terminie niż w przypadku robót objętych pozwoleniem na budowę. W przeciwieństwie do procedury przewidzianej dla uzyskania pozwolenia na budowę, w przypadku procedury zgłoszeniowej jej uczestnikiem (stroną) jest wyłącznie inwestor. Nie biorą w nim więc udziału właściciele, użytkownicy wieczyści, ani też zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania zgłaszanego obiektu, co eliminuje prawną możliwość „blokowania” inwestycji poprzez wnoszenie odwołań, skarg do wojewódzkiego sądu administracyjnego czy innych środków zaskarżenia. Nie może tu być również mowy o wstrzymaniu inwestycji – zgoda na realizację inwestycji jest milcząca i nie wymaga wydania osobnej decyzji administracyjnej. Węższy jest również zakres weryfikacji dokonanego zgłoszenia przez organ architektoniczno-budowlany upoważniony do przyjęcia i rozpoznania zgłoszenia. Czy taka procedura powinna być rozszerzana na inne obiekty? Wydaje się, że do licznych postulatów w tym zakresie należy podchodzić ostrożnie i rozważnie. To usprawnienie procedury, a nie jej likwidacja, może dać lepsze efekty.

Czy pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia?

Rozwiązanie umowy o pracę przez pracownika bez zachowania okresu wypowiedzenia możliwe jest jedynie w czterech przypadkach: gdy zostało wydane orzeczenie lekarskie stwierdzające szkodliwy wpływ wykonywanej pracy na zdrowie pracownika, pracodawca ciężko naruszył swoje obowiązki względem pracownika, pracownik został przywrócony do pracy u innego pracodawcy oraz wtedy, gdy zakład pracy przeszedł na innego pracodawcę.

 

Orzeczenie lekarskie
Zgodnie z art. 55 § 1 Ustawy z dnia 26 czerwca 1974r. Kodeks pracy pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli zostanie wydane orzeczenie lekarskie stwierdzające szkodliwy wpływ wykonywanej pracy na jego zdrowie, a pracodawca nie przeniesie go w terminie wskazanym w orzeczeniu lekarskim do innej pracy. Analizując treść wskazanego artykułu, należy przyjąć, że stanowi on podstawę do zmiany przez pracodawcę pracownikowi warunków pracy i płacy. Pracodawca, przenosząc pracownika do innej pracy, niezagrażającej jego zdrowiu, musi pamiętać, że powinna być ona odpowiednia, biorąc pod uwagę stan zdrowia pracownika i jego kwalifikacje zawodowe. Istotnym jest, że Kodeks pracy nie gwarantuje w tej sytuacji pracownikowi dodatku wyrównawczego, jeśli na nowym stanowisku pracy otrzymuje niższe wynagrodzenie. Zgodnie z Kodeksem pracy pracownikowi przysługuje dodatek wyrównawczy przez okres nieprzekraczający 6 miesięcy, w razie stwierdzenia objawów wskazujących na powstanie choroby zawodowej oraz w przypadku niezdolności do wykonywania dotychczasowej pracy wskutek wypadku przy pracy lub choroby zawodowej i nienabycia prawa do renty z tytułu niezdolności do pracy.

Czym jest ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków wobec pracownika?
Zgodnie z treścią art. 55 § 1¹ k.p. pracownik może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia także wtedy, gdy pracodawca dopuścił się wobec niego ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wynikających z prawa pracy. Pod pojęciem podstawowych obowiązków wobec pracownika należy rozumieć przede wszystkim obowiązki wynikające z art. 94 k.p. – m.in. obowiązki dotyczące bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, terminowego wypłacania wynagrodzenia za pracę czy związane z udzieleniem urlopu wypoczynkowego. Przepisu Kodeksu pracy nie definiują „ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków”. Posiłkując się stanowiskiem doktryny, należy je odnieść do stopnia winy sprawcy. Za stanowiskiem Sądu Najwyższego należy przyjąć, że wiążą się one z winą umyślną lub rażącym niedbalstwem (por. wyr. SN z dnia 4.04.2000r., I PKN 516/99). Należy tu np. wskazać, że pracodawca niewypłacający pracownikowi bez usprawiedliwionej przyczyny części jego wynagrodzenia za pracę, narusza w sposób ciężki swoje podstawowe obowiązki. Naruszenie to następuje co miesiąc w terminie płatności wynagrodzenia (wyr. Sn z dnia 8.08.2006r., I PK 54/06). Pracownicy powinni jednak zwrócić uwagę na fakt, że pracodawcy z reguły nie można przypisać ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika, jeżeli nie wypłaca określonego składnika wynagrodzenia za pracę, którego przysługiwanie jest sporne, a pracodawca uważa, w oparciu o usprawiedliwione argumenty, roszczenie pracownika za nieuzasadnione (wyr. SN z dnia 6.03.2008r., II PK 185/07). Podkreślenia wymaga stwierdzenie, że w przypadku rozwiązania umowy o pracę w związku z naruszeniem przez pracodawcę podstawowych obowiązków wobec pracownika, pracownikowi przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia. Natomiast jeżeli umowa o pracę została zawarta na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy – w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni.

Jaka forma wypowiedzenia?
Oświadczenie pracownika o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno nastąpić na piśmie, z podaniem przyczyny uzasadniającej rozwiązanie umowy. Oczywistym jest, że wskazana przyczyna powinna być rzeczywista. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia przez pracownika nie może nastąpić po upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracownika wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy. Istotnym jest, że rozwiązanie umowy o pracę z przyczyn określonych w art. 55 § 1 i 11 k.p. pociąga za sobą skutki, jakie przepisy prawa wiążą z rozwiązaniem umowy przez pracodawcę za wypowiedzeniem.

Nieuzasadnione wypowiedzenie umowy
W świetle art. 61¹ k.p. w razi nieuzasadnionego rozwiązania prze pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 § 1¹ k.p., pracodawcy przysługuje roszczenie o odszkodowanie. O zasadności tego roszczenia orzeka sąd pracy. Wskazane odszkodowanie, przysługuje w wysokości wynagrodzenia pracownika za okres wypowiedzenia, a w przypadku rozwiązania umowy o pracę zawartej na czas określony lub na czas wykonania określonej pracy – w wysokości wynagrodzenia za okres 2 tygodni. Co więcej, w razie orzeczenia przez sąd pracy o odszkodowaniu, rozwiązanie przez pracownika umowy nie wiąże ze sobą skutków, jakie przepisy prawa wiążą z rozwiązaniem umowy przez pracodawcę za wypowiedzeniem (art. 61² § 2 k.p.).

Przywrócenie do pracy
Pracownik może również rozwiązać umowę o pracę, bez wypowiedzenia, za trzydniowym uprzedzeniem, w sytuacji gdy został przywrócony do pracy w poprzednim miejscu zatrudnienia w związku z nieuzasadnionym rozwiązaniem umowy o pracę przez poprzedniego pracodawcę. Zgodnie z art. 48 k.p. pracownik może dokonać tego wypowiedzenia w terminie 7 dni od dnia przywrócenia do pracy. Również w tym przypadku rozwiązanie umowy w tym trybie pociąga za sobą skutki, jakie przepisy prawa wiążą z rozwiązaniem umowy o pracę przez pracodawcę za wypowiedzeniem.

Przejście zakładu pracy na innego pracodawcę
Kolejna możliwość rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia wynika z art. 23¹ § k.p. Zgodnie z nim pracownik, w terminie 2 miesięcy od przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę, może bez wypowiedzenia, jedynie za siedmiodniowym uprzedzeniem, rozwiązać dotychczasowy stosunek pracy. Rozwiązanie stosunku pracy w tym trybie powoduje dla pracownika skutki, jakie przepisy prawa pracy wiążą z rozwiązaniem stosunku pracy przez pracodawcę za wypowiedzeniem.

Nowe przepisy w walce ze stadionowymi chuliganami

Bezpieczeństwo imprez masowych, w szczególności meczów piłki nożnej, wymaga szczególnego zaangażowania po stronie organizatorów i policji. Dla prawidłowego ich zabezpieczenia niezbędne są również prawne rozwiązania umożliwiające skuteczne i sprawne działania. Wchodząca w życie 4 września nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych ma szansę się do tego przyczynić.

Bezpieczeństwo imprez masowych, w szczególności meczów piłki nożnej, wymaga szczególnego zaangażowania po stronie organizatorów i policji. Dla prawidłowego ich zabezpieczenia niezbędne są również prawne rozwiązania umożliwiające skuteczne i sprawne działania. Wchodząca w życie 4 września nowelizacja ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych ma szansę się do tego przyczynić.