Uprawnienia niepełnosprawnego pracownika dotyczące czasu pracy, zwolnień od pracy oraz urlopów wypoczynkowych

Ustawa o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz o zatrudnianiu osób niepełnosprawnych przewiduje szczególne uprawnienia niepełnosprawnych pracowników w zakresie zatrudnienia, a w szczególności czasu pracy, zwolnień od pracy oraz długości urlopów wypoczynkowych.

1. Warunki pracy
Pracodawca zatrudniający osobę niepełnosprawną powinien zapewnić jej odpowiednie warunki pracy, w tym w szczególności wydzielić lub zorganizować odpowiednio przystosowane stanowisko pracy z podstawowym zapleczem socjalnym, tj. stanowisko pracy oprzyrządowane i dostosowane odpowiednio do potrzeb wynikających z rodzaju i stopnia niepełnosprawności.
W przypadku, gdy pracownik, który stał się osobą niepełnosprawną i utracił zdolność do pracy na dotychczasowym stanowisku, w wyniku wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, zgłosi gotowość do pracy w ciągu miesiąca od uznania go za osobę niepełnosprawną, pracodawca ma obowiązek zapewnić mu przystosowane stanowisko pracy najpóźniej w ciągu trzech miesięcy od daty zgłoszenia przez niepełnosprawnego pracownika gotowości do pracy.

2. Czas pracy
Przewidziane w ustawie normy czasu pracy pracowników niepełnosprawnych są surowsze w stosunku do norm wynikających z kodeksu pracy. Zgodnie z art. 15 ust. 1 ustawy czas pracy osoby niepełnosprawnej nie może przekraczać 8 godzin na dobę i 40 godzin na tydzień. Czas pracy pracowników niepełnosprawnych zależy też od stwierdzonego stopnia niepełnosprawności: czas pracy pracowników zaliczonych do znacznego lub umiarkowanego stopnia niepełnosprawności nie może przekraczać 7 godzin na dobę i 35 godzin tygodniowo.
Jak wynika z powyższego, pracodawca nie ma możliwości kształtowania norm czasu pracy niepełnosprawnych pracowników w przyjętym okresie rozliczeniowym w zakresie dopuszczonym przepisami art. 129 k.p.
Niepełnosprawnego pracownika nie można zatrudniać w porze nocnej i w godzinach nadliczbowych. Jest to zakaz bezwzględnie obowiązujący i pracodawca nie może zatrudnić takiego pracownika w godzinach nadliczbowych lub w porze nocnej nawet za jego zgodą, chyba, że wyrazi na to zgodę lekarz przeprowadzający badanie profilaktyczne pracowników lub lekarz sprawujący opiekę nad takim pracownikiem.
W przypadku, gdy pracownik został uznany za osobę niepełnosprawną w okresie zatrudnienia, wskazane powyżej normy i zasady dotyczące czasu pracy mają zastosowanie w odniesieniu do takiego pracownika od dnia następnego po przedstawieniu przez niego pracodawcy orzeczenia o niepełnosprawności.
Zaznaczyć należy, że opisane powyżej normy czasu pracy oraz zakaz zatrudniania pracownika z orzeczeniem o niepełnosprawności nie mają zastosowania w odniesieniu do osób zatrudnionych przy pilnowaniu, a także w przypadku, gdy na wniosek pracownika wyrazi na to zgodę lekarz prowadzący badania profilaktyczne lub lekarz sprawujący opiekę nad takim pracownikiem. Pracownik niepełnosprawny ma także prawo do dodatkowej przerwy w pracy przeznaczonej na gimnastykę usprawniającą lub wypoczynek. Czas przerwy wynosi 15 minut i jest wliczony do czasu pracy. Stosowanie przewidzianych w ustawie norm czasu pracy nie może spowodować obniżenia wysokości wynagrodzenia pracowników niepełnosprawnych.

3. Urlop wypoczynkowy
Pracownikowi ze znacznym lub umiarkowanym stopniem niepełnosprawności przysługuje dodatkowy (oprócz przewidzianego w kodeksie pracy) urlop wypoczynkowy w wymiarze 10 dni roboczych w roku kalendarzowym. Prawo do pierwszego dodatkowego urlopu pracownik nabywa po przepracowaniu roku od dnia zaliczenia go do ww. stopnia niepełnosprawności. Jeżeli jednak pracownik jest uprawniony do urlopu wypoczynkowego w wymiarze przekraczającym 26 dni roboczych lub innego urlopu dodatkowego na podstawie odrębnych przepisów prawa pracy, wówczas urlop dodatkowy przewidziany w ustawie mu nie przysługuje.

4. Zwolnienia od pracy
Pracownik o znacznym lub umiarkowanym stopniu niepełnosprawności ma prawo do zwolnienia od pracy:
a) w wymiarze do 21 dni roboczych w celu uczestniczenia w turnusie rehabilitacyjnym, nie częściej niż raz w roku,
b) w celu wykonania badań specjalistycznych, zabiegów leczniczych lub usprawniających, a także w celu uzyskania zaopatrzenia ortopedycznego lub jego naprawy, jeżeli te czynności nie mogą być wykonane poza godzinami pracy. Zwolnienie od pracy z ww. przyczyn następuje z zachowaniem prawa do wynagrodzenia; wynagrodzenie oblicza się jak ekwiwalent pieniężny za urlop wypoczynkowy. Podkreślić należy, iż łączny wymiar zwolnienia w związku z turnusem rehabilitacyjnym oraz dodatkowego urlopu przewidzianego ustawą nie może przekroczyć 21 dni roboczych w roku kalendarzowym.

Tani wykup mieszkań

Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych Nowelizacja Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (która weszła w życie 31 lipca 2007 r.) miała za zadanie rozprawić się z patologiami występującymi w spółdzielczości mieszkaniowej. A stała się przedmiotem wielu kontrowersji. – Z jednej strony wprowadza bowiem większą kontrolę działalności spółdzielni poprzez nałożenie obowiązku prowadzenia odrębnej ewidencji dla każdego budynku. Zastępuje zebrania przedstawicieli – walnymi zgromadzeniami, na których każdy może decydować o losach spółdzielni. Wprowadza też przepisy ułatwiające podział dużych spółdzielni, nakładając odpowiedzialność karną na władze spółdzielni za opóźnianie procedury podziałowej. Z drugiej strony rodzi liczne zarzuty niezgodności z konstytucją – zauważa Tomasz Tatomir, radca prawny Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy z oddziału we Wrocławiu. Wśród wad noweli wymieniane są: za krótkie vacatio legis, ingerencja w prywatną własność, jaką jest majątek spółdzielni, sytuacja w której jeden wniosek osoby, której przysługuje roszczenie o ustanowienie odrębnej własności lokalu – wywiera skutek w stosunku do wszystkich wykupujących lokale. Nakłada on bowiem na zarząd spółdzielni obowiązek zmiany statusu gruntu z użytkowania wieczystego na własność na warunkach udzielonej bonifikaty. Najbardziej jednak kontrowersyjne są przepisy dotyczące finansowych warunków tzw. taniego wykupu mieszkań lokatorskich na własność. Wzbudziły przede wszystkim niezadowolenie tych, którzy wykupili je na poprzednich, dużo bardziej restrykcyjnych warunkach. Aby mogli stać się oni właścicielami zajmowanego lokalu spółdzielczego musieli przekształcić prawo lokatorskie w jego odrębną własność. Średni koszt takiego przekształcenia wynosił od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Obecnie – wystarczy spłata zadłużenia związanego z budową lokalu, co przy domach wybudowanych przed kilkudziesięciu laty już dawno nastąpiło, oraz kwoty będącej odpowiednikiem nominalnej wartości kredytu lub dotacji w części przypadającej na dany lokal. I to tylko wtedy gdy spółdzielnia z nich korzystała. – Większość spółdzielni budowała w przeszłości mieszkania lokatorskie za tanie państwowe kredyty, których część umarzało państwo, a pozostałą część spłacali spółdzielcy w opłatach za mieszkanie. W sytuacji jednak, gdy członek spółdzielni wykupi mieszkanie – spółdzielnia zobowiązana jest zwrócić do budżetu tę umorzoną część kredytu, natomiast same kwoty, które spółdzielca musi zapłacić spółdzielni wahają się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych, przy prostej relacji – im mieszkanie starsze – tym jego wykup tańszy – tłumaczy Małgorzata Gieniec, aplikant radcowski, Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy, oddział Wrocław. Blisko 3 mln spółdzielców przekształciło już swoje lokale (na starych zasadach), a obecnie ustawodawca pozwala niemalże rozdać pozostałe lokale. To zdaniem zapobiegliwych spółdzielców jest niezgodne z Konstytucją. – Trudno bowiem znaleźć uzasadnienie dla gorszego traktowania tych, którzy zastosowali się do obowiązującego w danym momencie prawa od tych, którzy tego nie uczynili. Tego typu zabiegi ustawodawcy, nawet zakładając wysoką świadomość społeczeństwa, mogą powodować utratę zaufania obywateli do państwa, prawa i naruszać zasadę równości – wyjaśnia Małgorzata Gieniec.
Tym bardziej, że już raz Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją przepis dotyczący przekształceń mieszkań lokatorskich za 3 proc. ich wartości. W uzasadnieniu wyroku Trybunał wskazał, iż majątek spółdzielni jest własnością prywatną, a nie publiczną i spółdzielnia sama może decydować o warunkach sprzedaży, a zatem ustawodawca ingerować nie może. Ponieważ ta argumentacja zachowuje swoją aktualność, fala skarg na ustawę rośnie. Tylko w ciągu pierwszych trzech tygodni, od jej obowiązywania, napłynęło ich do rzecznika praw obywatelskich ponad 500. Wydaje się jednak, że tani wykup mieszkań nie jest zagrożony. Gdyby Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności tych przepisów, wówczas z chwilą wejścia w życie wyroku TK – nastąpiłaby utrata mocy obowiązującej przepisów. Jednak nie oznaczałoby to automatycznej utraty prawa do nabytego lokalu wg nowelizacji ustawy przez tych, którzy zdążyli podpisać akt notarialny. Prawo bowiem nie działa wstecz. Natomiast ci, którzy nie zdążyliby przekształcić lokatorskich praw w odrębną własność – nie mogliby już tego uczynić na tych samych zasadach.
Jednak na razie nie ma nawet wniesionej skargi do Trybunału Konstytucyjnego. A poszkodowani spółdzielcy?
– Kodeks cywilny przewiduje odpowiedzialność odszkodowawczą za szkodę wyrządzoną działaniem legislacyjnym, po stwierdzeniu we właściwym postępowaniu niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją. Samo jednak uchylenie aktu normatywnego z powodu jego niezgodności z konstytucją nie jest jeszcze wystarczającą przesłanką dla powstania roszczenia odszkodowawczego, konieczne jest ponadto wykazanie, że odpowiedzialność powstała względem podmiotu, którego prawnie chronione dobra lub interesy naruszone zostały obowiązywaniem normy niezgodnej z prawem, że spowodowały po jej stronie powstanie szkody oraz, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy szkodą a bezprawnym działaniem legislacyjnym – podkreśla Tomasz Tatomir.

Na czym polega potrącenie

Potrącenie jest jednym ze sposobów dokonywania rozliczeń, ktore polega na wzajemnym umorzeniu dwóch wierzytelności. W myśl art. 498 Kodeksu cywilnego potrącenie możliwe jest wówczas, gdy dwie osoby są jednocześnie wobec siebie dłużnikami i wierzycielami, przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone co do gatunku, a wierzytelności te są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem. Omawiane potrącenie jest potrąceniem jednostronnym – ustawowym. W obrocie funkcjonują jednak także tzw. umowy kompensacyjne, w których strony w sposób bardziej dowolny mogą uregulować zasady dokonywania wzajemnych potrąceń. W jaki sposób dokonuje się potrącenia i jakie wywiera ono skutki? Potrącenia dokonuje się poprzez złożenie określonego oświadczenia drugiej stronie. Nie ma żadnych ustawowych wymogów co do formy takiego oświadczenia. Niemniej jednak zasadne jest skorzystanie z formy pisemnej, chociażby dla celów dowodowych. W oświadczeniu o potrąceniu wskazać należy szczegółowo wierzytelność potrącającego, w tym jej wysokość. Oświadczenie o potrąceniu ma moc wsteczną od momentu gdy potrącenie stało się możliwe.

Potrącenie powoduje wzajemne umorzenie obu wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej. Przyjmijmy więc, że X jest winien Y 500,00 zł z tytułu pożyczki, zaś Y ma zapłacić X 1.000,00 z tytułu czynszu najmu. Y składa oświadczenie o potrąceniu swojej wierzytelności z wierzytelnością X, na skutek czego obie wierzytelności ulegają umorzeniu do kwoty 500 zł, a Y pozostaje do zapłaty na rzecz X 500 zł.
Należy pamiętać o tym, że co do zasady nie jest dopuszczalne potrącenie wierzytelności, która uległa już przedawnieniu. Przedawnioną wierzytelność można potrącić jedynie wówczas, gdy wierzytelność ta nie była jeszcze przedawniona w chwili gdy potrącenie stało się możliwe. Jakie wierzytelności nie mogą być przedmiotem potrącenia? Nie każda wierzytelność może zostać umorzona przy zastosowaniu instytucji potrącenia.

W myśl art. 505 Kodeksu cywilnego przez potrącenie umorzone nie mogą być:

– wierzytelności nie ulegające zajęciu

– wskazane w przepisach dotyczących postępowania egzekucyjnego,

– wierzytelności o dostarczenie środków utrzymania – chodzi tu głównie o roszczenia o charakterze alimentacyjnym,

– wierzytelności wynikające z czynów niedozwolonych, czyli z tzw. deliktów (art. 415 i n. KC),

– wierzytelności, co do których potrącenie wyłączają przepisy szczególne – ograniczenia takie przewidziane zostały m.in. w Kodeksie pracy.

Wykorzystanie funduszu remontowego przez spółdzielnie

Czy spółdzielnia ma prawo z funduszu remontowego, pochodzącego z wpłat jakie uiszczali członkowie przekształcający spółdzielcze prawo do lokalu we własnościowe, finansować zakupy gruntów czy nowe inwestycje (przejściowo).
AK (dane do wiadomości redakcji) Zgodnie z art. 6 ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych z dnia 15 grudnia 2000 r. (Dz.U.03.119.1116 – j.t.) – Spółdzielnia tworzy fundusz na remonty zasobów mieszkaniowych. Odpisy na ten fundusz obciążają koszty gospodarki zasobami mieszkaniowymi stanowiącymi mienie spółdzielni. Ponadto zgodnie z art. 12 ust. 3 – wpływy z wpłat – przy przekształceniu spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego w odrębną własność tego lokalu (wynikające z różnicy pomiędzy wartością rynkową lokalu a zwaloryzowaną wartością wniesionego całego wkładu mieszkaniowego albo jego części) – spółdzielnia przeznacza na uzupełnienie funduszu remontowego spółdzielni, z zastrzeżeniem, sytuacji o której mowa w art. 461 Ustawy, tj przeznaczenia wpływów z wpłat, o których mowa, na spłatę podlegającego odprowadzeniu do budżetu państwa umorzeniu kredytu obciążającego dany lokal, a dopiero w pozostałej części na uzupełnienie funduszu remontowego spółdzielni.
Spółdzielnie Mieszkaniowe tworzą zazwyczaj regulaminy funduszu remontowego w oparciu o Statut Spółdzielni oraz plan remontów na dany rok gospodarczy uchwalony przez Radę Nadzorczą. Odpowiadając na postawione pytanie – fundusz rezerwowy jest funduszem własnym Spółdzielni i zarazem funduszem celowym, nie może być zatem przeznaczany na zakupy gruntów czy nowe inwestycje, gdyż celem takiego funduszu są remonty zasobów mieszkaniowych. (choć zupełnie na marginesie, Sąd Najwyższy orzekł, iż Spółdzielnia mieszkaniowa ma prawo pokryć z funduszu remontowego część straty, Sygn. akt III CSK 412/06). Novum w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych (zmiany wchodzą w życie z dniem 31 lipca 2007 r.) jest, iż wszystkie nieruchomości spółdzielcze będą rozliczane odrębnie oraz powinny prowadzić odrębne fundusze remontowe dla każdej ze swoich nieruchomości (tj. ewidencję obejmującą wpływy i wydatki funduszu remontowego) i tylko z takiego funduszu będą mogły opłacać dokonywane remonty.

W jaki sposób ustrzec się przed pułapkami podpisując umowę deweloperską?

Istnieje tylko jeden skuteczny sposób uniknięcia pułapek w umowie deweloperskiej – zlecić jej analizę i ewentualne negocjacje z deweloperem prawnikowi, który specjalizuje się w tego typu umowach. Każda inna opcja – a zwłaszcza samodzielna weryfikacja umowy – naraża na ryzyko nieprawidłowego ukształtowania relacji z deweloperem. Trzeba bowiem sobie uświadomić, że projekt umowy deweloperskiej przygotowywany jest zazwyczaj przez doświadczonych prawników, którzy wiedzą w jaki sposób „ukryć” w umowie niekorzystne dla nabywcy postanowienia.
Jeśli jednak zdecyduje się Pan samodzielnie walczyć o swoje interesy z deweloperem powinien Pan zapoznać się z „Raportem z kontroli wzorców umownych stosowanych w umowach deweloperskich” przygotowanym przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w lipcu br. Dogłębna lektura, tego liczącego prawie 100 stron dokumentu zawiera wiele informacji na temat „pułapek” stosowanych przez deweloperów, w tym także przykłady najczęściej stosowanych niedozwolonych postanowień umownych.