Zgodnie z opublikowanymi ostatnio badaniami prawie połowa kandydatów do pracy mija się z prawdą w swoim CV lub podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Często koloryzują fakty dotyczące znajomości języków obcych, specjalizacji czy zakresu obowiązków w miejscu poprzedniego zatrudnienia. Przykład młodej Brytyjki, Rhiannon Mackay – którą sąd w Plymouth skazał na karę sześciu miesięcy więzienia m.in. za to, że kłamała w swoim CV – udowadnia jednak, że takie postępowanie może wiązać się z poważnymi konsekwencjami, przynajmniej w Wielkiej Brytanii. Natomiast jakie konsekwencję mogą spotkać taką osobę w Polsce?

Należy wskazać, że o zakresie odpowiedzialności, jaką może ponieść potencjalny pracownik decydują konsekwencje i skutki takiego działania. Mijanie się z prawdą co do własnych umiejętności i doświadczenia zawodowego – jeśli wyjdzie na jaw – może wiązać się przede wszystkim z utratą szansy na etat oraz utratą reputacji pracownika. W przypadku odkrycia nieprawdy w CV, po podpisaniu umowy o pracę, konsekwencję mogą być poważniejsze.

W pierwszej kolejności należy wskazać, na odpowiedzialność karną w przypadku podrobienia czy też posługiwania się przez pracownika np. dyplomem ukończenia prestiżowej szkoły wyższej. Zgodnie z art. 270 § 1 Ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z dnia 2 sierpnia 1997 r.) kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Należy podkreślić, że również samo przygotowanie do przestępstwa określonego w § 1 podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.

Często zdarza się, że pracownik bezprawnie przypisuje sobie określone kwalifikacje naukowe lub zawodowe. Zgodnie z art. 61 Ustawy z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń, kto przywłaszcza sobie stanowisko, tytuł lub stopień albo publicznie używa lub nosi odznaczenie, odznakę, strój lub mundur, do których nie ma prawa, podlega karze grzywny do 1000 złotych, albo karze nagany. Takie „przywłaszczenie” oznacza zatem takie zachowanie się osoby niemającej prawa do używania tytułu lub stopnia, które polega na woli działania w sposób, jaki przysługuje osobie uprawnionej. Co więcej, jeśli posiadanie tytułu lub stopnia stanowiło czynnik decydujący lub współdecydujący o zawarciu umowy o pracę, to sprawca wykroczenia z art. 61 § 1 k.w., przyjmując wynagrodzenie za pracę, urzeczywistnia swoim czynem znamiona oszustwa ( D. Karczmarska, Prawnokarna ochrona tytułu i stopni naukowych , PiP 2008, nr 6, s. 103).

Ponadto należy wskazać, że odkrycie przez pracodawcę „nieścisłości” w CV może skutkować wypowiedzeniem umowy o pracę. Zgodnie z art. 52 Kodeksu pracy pracodawca może rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika, w razie zawinionej utraty uprawnień koniecznych do wykonywania pracy na zajmowanym stanowisku np. uprawnień kierowcy. Co więcej, jeśli pracownik nie poinformuje w trakcie procesu rekrutacyjnego przyszłego pracodawcy o braku odpowiednich uprawnień, a pracodawca z tego tytułu poniósł szkodę, to powinien on się liczyć z koniecznością poniesienia odpowiedzialności majątkowej na zasadach określonych w Kodeksie pracy. Takie zachowanie wypełnia znamiona działania umyślnego, zatem zgodnie z art. 122 k.p. pracownik będzie zobowiązany do naprawienia szkody w pełnej wysokości.