Grzegorz Roman dla Newserii o sezonowej działalności gospodarczej

Grzegorz Roman, adwokat w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, skomentował dla Newserii prawne i podatkowe aspekty sezonowej działalności gospodarczej. Nasz adwokat szczegółowo wyjaśnił kwestie związane z zawieszaniem i wznawianiem działalności gospodarczej oraz zwolnieniem z podatku VAT. 

Z całą wypowiedzią można się zapoznać pod linkiem:

http://www.biznes.newseria.pl/news/sezonowy_handel_kwiatami_i,p2076754309?PHPSESSID=588be38f23e6c6953da42a38ed3a91f2

Mateusz Stańczyk o nowych przepisach antyplagiatowych dla Dziennika Gazety Prawnej

Mateusz Stańczyk, prawnik z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, skomentował dla Dziennika Gazety Prawnej nowe przepisy antyplagiatowe, które weszły w życie 1 października 2014 r. Tekst został opublikowany w numerze z 29.10.2014.

Z artykułem i komentarzami naszego prawnika można się również zapoznać pod linkiem:  http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/831959,system-antyplagiatowy-rzadu-lamie-prawo-nieuczciwi-studenci-pozostana-bezkarni.html

Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy została Partnerem Prawnym III Kongresu Transportu Publicznego

Mecenas Jarosław Chałas, partner zarządzający w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, został członkiem Rady Programowej III Kongresu Transportu Publicznego, który odbędzie się 30 października br. w Bydgoszczy. Jarosław Chałas weźmie udział w dyskusji: „Jak najlepiej zorganizować system transportu publicznego w aglomeracji”, a także wygłosi prelekcję podczas Forum Inwestycji Autobusowych: „Sytuacja rynku producentów autobusów w kontekście prawodawstwa europejskiego. Czy kolejna perspektywa budżetowa UE pomoże producentom?”.

W  tegorocznym kongresie wezmą udział czołowi przedstawiciele transportu publicznego, władz miast, województw oraz producentów pojazdów komunikacji miejskiej. Organizatorem wydarzenia jest ZDG TOR, natomiast nasza kancelaria została oficjalnym Partnerem Prawnym kongresu.

Uchwała wspólników nieważna z chwilą wyroku

Czy sprzeczne z ustawą uchwały wspólników spółki z o.o. są bezwzględnie nieważne czy decyduje o tym wyrok sądu? Czy można skarżyć uchwały zarządu, rady nadzorczej i komisji rewizyjnej?

Sąd Najwyższy, w uchwale z dnia 18 września 2013 roku (sygn. akt: III CZP 13/13) przesądził, że wyrok sądu stwierdzający nieważność sprzecznej z ustawą uchwały wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością lub uchwały walnego zgromadzenia spółki akcyjnej ma charakter konstytutywny.

Problem czy uchwały wspólników sprzeczne z ustawą muszą być respektowane do czasu kiedy sąd, we właściwym postępowaniu, prawomocnym orzeczeniem stwierdzi ich  niezgodność z prawem wielokrotnie stanowił przedmiot rozważań Sądu Najwyższego. Przeważająca cześć orzeczeń jest w zasadzie tożsama z tym wydanym w dniu 18 września 2013 roku. Niemniej jednak było kilka orzeczeń Sądu Najwyższego opowiadających się za deklaratywnym charakterem wyroku uwzględniającego powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały wspólników sprzecznej w ustawą, co oznacza, że uchwała wspólników sprzeczna z prawem jest nieważna z chwilą jej podjęcia (tzw. nieważność bezwzględna), a orzeczenie sądowe tylko to potwierdza. W tym kierunku opowiada się także większość autorów w piśmiennictwie.

Tym samym, na gruncie najnowszego orzeczenia Sądu Najwyższego, uchwała zgromadzenia wspólników sprzeczna z ustawą jest wiążąca dla spółki, wspólników i innych podmiotów dopóki nie zostanie wyeliminowana z obrotu prawnego prawomocnym orzeczeniem sądu w trybie art. 252 k.s.h lub art. 425 k.s.h. Uzasadnia się to przede wszystkim koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa i poczucia stabilności obrotu oraz pewności kontrahentów, jako jego uczestników. W przeciwnym przypadku istniałoby ryzyko, że już sąd rejestrowy mógłby odmówić wpisania uchwały, twierdząc iż jest ona bezwzględnie nieważna. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy, nie wykluczone byłyby także konflikty na linii zarząd a wspólnicy co do wykonywania takich uchwał. Obecnie sytuacja wydaje się być jasna i klarowna – dopiero prawomocne orzeczenie stwierdzające nieważność uchwały wspólników z ustawą eliminuje ją z obrotu prawnego.

W tej samej uchwale Sąd Najwyższy rozstrzygnął o dopuszczalności zaskarżania w drodze powództwa do sądu nie tylko uchwał wspólników, ale także uchwał zarządu, rady nadzorczej oraz komisji rewizyjnej. W celu skorzystania z tej możliwości należy wykazać interes prawny zgodnie z art. 189 k.p.c. Zalecana jest ścisła interpretacja pojęcia interesu prawnego ponieważ przyznanie każdemu wspólnikowi prawa do zaskarżania uchwał wyżej wskazanych organów mogłoby poważnie utrudnić prowadzenie przez spółkę jej statutowej działalności.

Rozwiązanie spółki z długami

Czy możliwe jest wykreślenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z rejestru przedsiębiorców w sytuacji, kiedy nie ma ona majątku pozwalającego na wypełnienie w toku postępowania likwidacyjnego wszystkich jej zobowiązań i pozostaną one niezaspokojone?

Art.272 k.s.h. stanowi, że rozwiązanie spółki następuje po przeprowadzeniu likwidacji, z chwilą wykreślenia spółki z rejestru. Zgodnie zaś z art. 279 k.s.h. likwidatorzy powinni ogłosić o rozwiązaniu spółki i otwarciu likwidacji, wzywając wierzycieli do zgłoszenia ich wierzytelności w terminie 3 miesięcy od dnia tego ogłoszenia. Ponadto, w przypadku upadłości spółki jej rozwiązanie następuje po zakończeniu postępowania upadłościowego, z chwilą wykreślenia z rejestru.

W praktyce zdarzają się przypadki, że spółka nie ma już żadnego majątku, składa wniosek o ogłoszenie upadłości, który następnie zostaje oddalony z powodu braku majątku wystarczającego na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego i spółka nie zostaje skutecznie rozwiązana w wyniku postępowania upadłościowego. Czy w takiej sytuacji możemy uznać, że likwidacja jest zakończona i wykreślić spółkę z rejestru, czy też wykreślenie, a w konsekwencji rozwiązanie spółki może nastąpić jedynie w przypadku skutecznego zakończenia postępowania likwidacyjnego i czy w ogóle można wykreślić z rejestru spółkę z długami?

Powyższy problem był kilkakrotnie przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego. W chwili obecnej można uznać za utrwalony w judykaturze pogląd, że likwidacja jest ukończona wtedy, gdy w majątku spółki nie ma już żadnych składników majątkowych i okoliczność ta zostanie stwierdzona sprawozdaniem likwidacyjnym. W postanowieniu z dnia 20 września 2007 r. Sąd Najwyższy (sygn. akt: II CSK 240/07) wyraził pogląd, że możliwe jest wykreślenie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z rejestru także wtedy, jeżeli nie ma ona majątku pozwalającego na wypełnienie w toku postępowania likwidacyjnego wszystkich jej zobowiązań i pozostaną one niezaspokojone.

W przeciwnym przypadku dochodziłoby do kuriozalnych sytuacji utrzymywania w rejestrze spółek nie prowadzących żadnej działalności. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy, wykreślenie spółki z rejestru nie jest równoznaczne ze zwolnieniem jej ze zobowiązań, bez potrzeby zaspokajania wierzycieli. Jeżeli spółka mogłaby zostać wykreślona dopiero z chwilą zaspokojenia wierzycieli to mielibyśmy do czynienia z fikcją istnienia spółki, pomimo braku możliwości uczestniczenia w działalności gospodarczej.

Warto dodać, że pomimo wykreślenia spółki z ograniczoną odpowiedzialności z rejestru, niezaspokojeni wierzycieli mogą wciąż dochodzić swoich praw względem członków zarządu, na podstawie art. 299 § 1 k.s.h. Bezskuteczność egzekucji wobec spółki wynika bowiem z faktu oddalenia wniosku o ogłoszenie upadłości, gdyż majątek spółki nie wystarczał na pokrycie kosztów postępowania upadłościowego.

Odpowiedzialność zarządu za szkody spółki

Relacja pomiędzy osobą inwestującą w daną spółkę a zarządem prowadzącym jej sprawy jest oparta na szczególnym zaufaniu do osób i umiejętności menedżerów. Choć prawo chroni to zaufanie, to nie zastąpi ono rozwagi w wyborze kadry.

Pozycja menedżerów

Dostrzeżona m.in. przez Jamesa Burnhama rewolucja menedżerska zatacza w Polsce coraz szersze kręgi. Do zarządzanych przez menedżerów znacznych graczy rynkowych, coraz częściej dołączają firmy o zasięgu lokalnym. Właściciele-inwestorzy po rozwinięciu biznesu szukają rzutkich zarządców, którzy ich wesprą lub nawet zastąpią w prowadzeniu interesu.

Podstawowym rodzajem odpowiedzialności członków zarządu za działania w spółce jest odpowiedzialność korporacyjna – osiąganie negatywnych wyników finansowych jest oczywistym powodem odwołania członka zarządu lub nieprzedłużenia jego mandatu przy upływie kadencji. Przepisy kodeksu spółek handlowych pozwalają na modyfikowanie w pewnym zakresie sposobu „usuwania” niewłaściwych menedżerów.

Odpowiedzialność cywilna

Jeśli członek zarządu wyrządził szkodę zarządzanej spółce w ramach wykonywanych obowiązków, jego odpowiedzialność względem spółki ujęta jest w ramy tzw. stosunku organizacyjnego, regulowanego przez kodeks spółek handlowych. Podnoszone są głosy, że regulacja ta uniemożliwia dochodzenie przez spółkę odszkodowania za czyn bezprawny na zasadach ogólnych kodeksu cywilnego (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 23.01.2013 r., sygn.  V ACa 1016/12, opubl. w Portalu Orzeczeń Sądów Powszechnych http://www.orzeczenia.ms.gov.pl).

Szczególna odpowiedzialność menedżerów wiąże się zarówno z pewnymi ułatwieniami, jak i trudnościami w jej dochodzeniu. Ułatwieniem jest przerzucenie ciężaru dowodowego na menedżera w zakresie winy. Trudnością może być wykazanie, że działanie naruszyło prawo lub umowę/statut spółki. Należy zauważyć, że ryzyko poniesienia strat jest wpisane w każdą działalność gospodarczą. Dlatego osią sporu będzie wykazanie, że działanie członka zarządu jest sprzeczne z wzorcem profesjonalnej działalności, czyli obiektywnym miernikiem właściwego działania. Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Katowicach – menedżer powinien być zapobiegliwy, sumienny, ostrożny i dbać o osiągnięcie rezultatu zgodnego z interesami spółki (wyrok z 5.11.1998 r., sygn. I ACa 322/98, LEX nr 39398).

Jeśli w ciągu roku od ujawnienia czynu spółka nie rozpocznie działań przeciwko byłemu albo obecnemu członkowi zarządu, w jej imieniu może to zrobić każdy ze wspólników albo akcjonariuszy.

Odpowiedzialność karna

Inwestorów przed szkodliwym działaniem zarządu chroni również prawo karne. Jeśli menedżer przez nadużycie swoich uprawnień lub niedopełnienie obowiązków, wskutek świadomego działania albo braku wymaganej ostrożności wyrządza spółce szkodę o wartości co najmniej 200 tys. złotych, może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej, w tym kary pozbawienia wolności.

Również w przypadku odpowiedzialności karnej konieczna jest sprzeczność zachowania menedżera z „zasadami dobrego gospodarowania”. Jeśli szkoda stanowi konsekwencję działania choć obarczonego ryzykiem gospodarczym, to mającego racjonalne uzasadnienie, to odpowiedzialność karna może być wykluczona.

Należy zwrócić uwagę, że niepokojącym zjawiskiem jest spotykane nadużywanie w sporach korporacyjnych mechanizmów karnych skierowanych przeciwko członkom zarządu. Jak zauważają prokuratorzy i sędziowie – jeśli niegospodarność nie jest ewidentna, to nie jest ich zadaniem ocena działań biznesowych.

Grzegorz Roman dla Dziennika Gazety Prawnej o umarzaniu zaległości podatkowej

Grzegorz Roman, adwokat w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, wypowiedział się dla Dziennika Gazety Prawnej na temat umarzania zaległości podatkowej. Zdaniem naszego prawnika przepisy powinny wprowadzać dodatkowe kryteria, na podstawie których organ wydawałby decyzję o umorzeniu zaległości podatkowej

Z całą wypowiedzią można zapoznać się pod linkiem:

http://serwisy.gazetaprawna.pl/samorzad/artykuly/829425,urzedy-skarbowe-moga-zbyt-wiele-to-sprzeczne-z-konstytucja.html

Mec. Jarosław Chałas gościem „Studia Wschód” (TVP INFO)

Mec. Jarosław Chałas, radca prawny i partner zarządzający w Kancelarii Chałas i Wspólnicy, był gościem sobotniego „Studia Wschód” (18.10.2014, TVP INFO), programu poświęconego najważniejszym wydarzeniom mijającego tygodnia rozgrywającym się na terenie byłego ZSRR.

Cały program można obejrzeć pod linkiem:

http://vod.tvp.pl/audycje/publicystyka/studio-wschod/wideo/18102014/17023168

Współpraca między Polską a Kazachstanem na fali wznoszącej

Podczas oficjalnej wizyty mediów z Kazachstanu w siedzibie Kancelarii Chałas i Wspólnicy, zorganizowanej przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Polsko – Kazachstańską Izbę Handlową, rozmawiano o współpracy gospodarczej między Polską a Kazachstanem oraz reformie terytorialnej i transformacji gospodarczej jakie dokonały się w Polsce. Kazachstan przygotowuje się do reform i polskie ustawodawstwo jest tam traktowane jako wzorcowe. Prawnicy z Kancelarii Chałas i Wspólnicy szczegółowo przedstawili kazachstańskim dziennikarzom i zgromadzonym na spotkaniu przedsiębiorcom aspekty prawne związane z wymianą handlową oraz polskimi reformami.

„Rynki wschodnie to perspektywiczny kierunek dla polskich przedsiębiorców. Kazachstan nie jest tu wyjątkiem. W dobie embargo stanowi, obok Białorusi, jeden z legalnych kanałów dystrybucji pozwalających na eksport produktów docelowo na rynek rosyjski. Kazachstan to równocześnie brama do dużego rynku Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, na którym funkcjonuje 170 mln konsumentów. Polscy przedsiębiorcy powoli dostrzegają, że aktywność inwestycyjna na rynkach wschodnich się opłaca, szczególnie, że takie inicjatywy wspiera również kazachstańska administracja. Wzajemna współpraca między oboma krajami sukcesywnie, z roku na rok, się rozwija” – mówił na spotkaniu mec. Jarosław Chałas, radca prawny i partner zarządzający w Kancelarii Chałas i Wspólnicy.

Ministerstwo Gospodarki podaje, że w 2013 r. w wymianę handlową z Kazachstanem było zaangażowanych 1570 polskich firm. Aż 1454 z nich eksportowało towary do Kazachstanu, natomiast 116 zajęło się importem.

Kazachstan planuje reformy wewnętrzne w zakresie zarządzania państwem i modyfikację stosunków na linii centrum – regiony. W tym względzie media z Kazachstanu były zainteresowane pogłębioną analizą prawną polskich reform, które są tam traktowane jako punkt odniesienia. W tajniki polskiej reformy samorządowej zgromadzonych wprowadziła Alena Rzepka z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

„Reforma samorządowa to jedna z kluczowych reform w Polsce po 1989 r. To bardzo ważny moment, który jednocześnie dał obywatelom większe możliwości wpływu na kształt państwa. Niewątpliwie Kazachstan stoi przed wielkim wyzwaniem” – mówiła zgromadzonym Alena Rzepka, prawnik z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

Spotkanie mediów z Kazachstanu w Kacnelarii Chałas i Wspólnicy Spotkanie mediów z Kazachstanu w Kacnelarii Chałas i Wspólnicy Spotkanie mediów z Kazachstanu w Kacnelarii Chałas i Wspólnicy Spotkanie mediów z Kazachstanu w Kacnelarii Chałas i Wspólnicy Spotkanie mediów z Kazachstanu w Kacnelarii Chałas i Wspólnicy

Podróżując samolotem, warto znać swoje prawa

Podróżujący samolotem, w przypadku zniszczenia bagażu lub opóźnienia, może dochodzić odszkodowania. W niektórych przypadkach przewoźnik ma też obowiązek zapewnienia pasażerowi napojów, ciepłego posiłku czy miejsca w hotelu.

Prawa pasażera w przypadku uszkodzenia bagażu przewożonego samolotem reguluje tzw. Konwencja Montrealska z dnia 28 maja 1999 r. Na podstawie jej przepisów pasażer może domagać się od przewoźnika zapłaty odszkodowania, jednak skarga, w związku z wykryciem szkody, powinna zostać złożona niezwłocznie, nie później niż w terminie 7 dni od dnia odebrania bagażu. Zgodnie z art. 22 ust. 2 tej Konwencji, górna granica odpowiedzialności przewoźnika w przypadku uszkodzenia bagażu jest ściśle określona i wynosi 1.000 jednostek SDR (ang. Special Drawing Rights), które po przeliczeniu na złotówki zgodnie z kursem publikowanym przez NBP, stanowią obecnie równowartość około 4.850 zł. Warto też pamiętać, że przewoźnicy w swoich regulaminach najczęściej wyłączają odpowiedzialność za rzeczy szczególnie wartościowe. W takim przypadku podróżny powinien we własnym zakresie uiścić dodatkową opłatę, jeżeli chciałby zachować prawo do odszkodowania w przypadku ich zniszczenia.

W przypadku odwołania lub opóźnienia lotu, jeżeli podróż odbywa się z lub do jakiegokolwiek państwa Unii Europejskiej, EOG lub Szwajcarii, pasażer może skorzystać z uprawnień przewidzianych w rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. nr WE 261/2004. Akt ten ustanawia wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład, odwołania lub dużego opóźnienia lotu.

Na podstawie przepisów tego rozporządzenia, w przypadku nagłego odwołania lotu, pasażer ma prawo do zwrotu pełnego kosztu biletu, lotu powrotnego do pierwszego miejsca odlotu albo do zmiany planu podróży. Pasażer ma też prawo do bezpłatnej opieki, m.in. do posiłków i napojów w ilości adekwatnej do czasu oczekiwania oraz otrzyma zryczałtowane odszkodowanie w wysokości od 250 do 600 Euro. Wysokość zryczałtowanego odszkodowania jest uzależniona od długości podróży, mierzonej metodą trasy po ortodromie, pasażer w indywidualnych przypadkach może jednak domagać się wyższej rekompensaty. Jeżeli na kolejny samolot trzeba będzie oczekiwać co najmniej jeden dzień, przewoźnik ma prawo zapewnić pasażerowi bezpłatne zakwaterowanie oraz transport między lotniskiem a hotelem.

W przypadku opóźnienia lotu, które trwa co najmniej 2 godziny, przewoźnik ma obowiązek zapewnić pasażerom bezpłatnie posiłki i napoje w ilościach adekwatnych do czasu oczekiwania. W przypadku, gdy opóźnienie przekroczy 5 godzin, pasażerowie dodatkowo mają prawo do zwrotu kosztów biletów lub lotu powrotnego do pierwszego miejsca odlotu. Jeżeli konieczne będzie oczekiwanie na odlot przez co najmniej jeden dzień, przewoźnik jest obowiązany bezpłatnie zapewnić pasażerom zakwaterowanie oraz transport pomiędzy hotelem a lotniskiem.

Zarówno w przypadku odwołania jak i opóźnienia lotu, przewoźnik ma obowiązek zapewnić pasażerowi nieodpłatnie możliwość przeprowadzenia m.in. dwóch rozmów telefonicznych oraz przesłania dwóch przesyłek faksowych lub e-mailowych.

Niektóre prawa pasażerów wynikają także z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości. W szczególności, zgodnie z wyrokiem wydanym w dniu 19 listopada 2009 r. w połączonych sprawach C-402/07 oraz C-432-08 Trybunał Sprawiedliwości orzekł, że w przypadku opóźnienia lotu wynoszącego co najmniej 3 godziny, pasażerowie mają prawo do odszkodowania, tak jak w przypadku odwołania lotu. Przewoźnik może zwolnić się z obowiązku naprawienia szkody tylko w przypadku wykazania, że opóźnienie nastąpiło na skutek nadzwyczajnych okoliczności.