Podatek handlowy w zawieszeniu
Sprzedawcy detaliczni od 1 września tego roku mają obowiązek opodatkowania przychodów ze sprzedaży detalicznej. Wprowadziła go ustawa z 6 lipca 2016 r. o podatku od sprzedaży detalicznej (Dz. U. 2016, poz. 1155). Wydaje się, że los tej daniny w jej obecnym kształcie będzie wyjątkowo krótki, bowiem już 19 września Komisja Europejska wszczęła szczegółowe postępowanie wyjaśniające w sprawie polskiego podatku od sprzedaży detalicznej. Komisja wydała również nakaz zobowiązujący Polskę do zawieszenia stosowania tego podatku do czasu zakończenia jego analizy przez Komisję. W ślad za tym Minister Rozwoju i Finansów w dniu 18 października wydał rozporządzenie w sprawie zaniechania poboru podatku od sprzedaży detalicznej (Dz. U. 2016, poz. 1723). Jednak Ministerstwo Finansów nie składa broni i zapowiada, że od 1 stycznia 2017 r. zacznie obowiązywać danina w nowej wersji. Zgodnie z rozwiązaniami przyjętymi we wspomnianej ustawie, podatnikami podatku są sprzedawcy detaliczni. Przy czym przez sprzedawcę detalicznego rozumie się osobę fizyczną, osobę prawną, spółkę cywilną oraz jednostkę organizacyjną niemającą osobowości prawnej, dokonujące sprzedaży detalicznej. Przedmiotem opodatkowania podatkiem jest przychód ze sprzedaży detalicznej. Przez sprzedaż detaliczną rozumie się natomiast dokonywanie na terytorium Polski, w ramach działalności gospodarczej zbywcy, odpłatnego zbywania towarów konsumentom na podstawie umowy zawartej: w lokalu przedsiębiorstwa w rozumieniu 2 pkt 3 ustawy z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta (Dz. U. poz. 827, z 2015 r. poz. 1854 oraz z 2016 r. poz. 615), poza lokalem przedsiębiorstwa w rozumieniu 2 pkt 2 ustawy z 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta, także w przypadku, gdy zbywaniu towaru towarzyszy świadczenie usługi odrębnie niezaewidencjonowanej. Wyrzut: Podstawę opodatkowania podatkiem stanowi osiągnięta w danym miesiącu nadwyżka przychodów ze sprzedaży detalicznej ponad kwotę 17 000 000 zł. Przychodem ze sprzedaży detalicznej są kwoty otrzymane przez podatnika z tytułu sprzedaży, w tym zaliczki, raty, przedpłaty i zadatki – także w przypadku, gdy kwoty te podatnik otrzymał przed wydaniem towaru. Warto przypomnieć, że przychód ze sprzedaży detalicznej określa się na podstawie wielkości obrotu zaewidencjonowanego przy pomocy kas rejestrujących oraz obrotu niezaewidencjonowanego, zgodnie ze zwolnieniem określonym w przepisach wykonawczych. Przychód ze sprzedaży detalicznej nie obejmuje należnego podatku od towarów i usług. Przychód osiągnięty w danym miesiącu pomniejsza się o kwoty wypłacone w tym miesiącu z tytułu zwrotu towarów po odliczeniu podatku od towarów i usług. Obowiązek podatkowy powstaje z chwilą osiągnięcia w danym miesiącu przychodu przekraczającego 17 000 000 zł i dotyczy przychodu powyżej tej kwoty osiągniętego od tej chwili do końca miesiąca. KE nakazuje Polsce zawiesić stosowanie podatku handlowego Jaką wysokość mają stawki podatku? Wynoszą one: 0,8% podstawy opodatkowania – w części, w jakiej podstawa opodatkowania nie przekracza kwoty 170 000 000 zł; 1,4% nadwyżki podstawy opodatkowania ponad kwotę 170 000 000 zł – w części, w jakiej podstawa opodatkowania przekracza kwotę 170 000 000 zł. Właśnie zastosowanie progresywnych stawek podatku, opartych na wielkości przychodów jest przedmiotem sporu z Komisją Europejską, która obawia się, że takie stawki podatkowe mogą przynosić selektywną korzyść przedsiębiorstwom o niższych przychodach, a w związku z tym mogą stanowić pomoc państwa w rozumieniu przepisów UE. Zdaniem Komisji, podatek handlowy w jego obecnym kształcie może naruszać art. 107 ust. 1 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej, zgodnie z którym wszelka pomoc przyznawana przez państwo członkowskie lub przy użyciu zasobów państwowych w jakiejkolwiek formie, która zakłóca lub grozi zakłóceniem konkurencji poprzez sprzyjanie niektórym przedsiębiorstwom lub produkcji niektórych towarów, jest niezgodna z rynkiem wewnętrznym w zakresie, w jakim wpływa na wymianę handlową między państwami członkowskimi. Aby środek został uznany za pomoc w rozumieniu przytoczonego przepisu, musi spełniać wszystkie następujące warunki: można go przypisać państwu i musi on być finansowany z zasobów państwowych; musi zapewniać korzyść przedsiębiorstwu; korzyść ta musi być selektywna; oraz musi zakłócać konkurencję lub grozić jej zakłóceniem oraz wpływać na wymianę handlową między państwami członkowskimi. Na podstawie wstępnej oceny przeprowadzonej przez Komisję, ustawa została uznana za stanowiącą pomoc państwa. Jako że środek został wdrożony z naruszeniem klauzuli zawieszającej, ustanowionej w art. 108 ust. 3 Traktatu, to – zdaniem Komisji – stanowi on również pomoc niezgodną z prawem w rozumieniu art. 1 lit. f) rozporządzenia (UE) 2015/1589. Z uwagi na powyższe Komisja wszczęła formalne postępowanie wyjaśniające w sprawie polskiego podatku od sprzedaży detalicznej i wydała nakaz zobowiązujący Polskę do zawieszenia stosowania tego podatku do czasu zakończenia jego analizy przez Komisję. „Taka struktura progresywnych stawek skutkuje tym, że przedsiębiorstwa o niskich przychodach albo nie płacą podatku od sprzedaży detalicznej, albo płacą znacznie niższą jego średnią stawkę niż przedsiębiorstwa o wysokich przychodach (…)” – wskazała KE w komunikacie. Ponadto, według wstępnej oceny Komisji, progresywna stawka nie jest uzasadniona logiką systemu podatkowego w Polsce, która zakłada gromadzenie środków finansowych w celu zasilenia budżetu ogólnego. Polska dotychczas nie wykazała, dlaczego więksi sprzedawcy detaliczni powinni zostać objęci innym podatkiem niż mniejsze podmioty w świetle celów podatku od sprzedaży detalicznej. Stanowisko Komisji jest następstwem decyzji podjętej przez KE w lipcu 2016 r. w sprawie węgierskiego podatku progresywnego, opartego na przychodach w sektorze sprzedaży detalicznej. KE uznała, że narusza on unijne zasady pomocy państwa ze względu na to, że podatek ten przyznał selektywną korzyść przedsiębiorstwom, które osiągają niższe przychody w stosunku do ich konkurentów. Mimo veta… Polskie władze bronią się twierdząc, że z uwagi na to, że podatek od sprzedaży detalicznej stanowi podatek bezpośredni z tytułu odpłatnego zbycia towarów konsumentom, wchodzi w zakres polskiej autonomii fiskalnej. Zdaniem przedstawicieli władz Polska ma więc swobodę w zakresie decydowania o jego kształcie, tak aby zapewnić jak najskuteczniejsze osiągnięcie zakładanych celów środka. Strona polska twierdzi ponadto, że podatek został wprowadzony w sposób, dzięki któremu będzie prosty do zastosowania i oparty na obiektywnym kryterium, czyli na wielkości obrotów przedsiębiorstwa. W opinii strony polskiej, wspomniany podatek nie prowadzi do dyskryminacji ze względu na branżę, formę prawną, sposób organizacji działalności, zyskowność i pochodzenie kapitału. Według polskich władz, sprawy węgierskie przywołane w pismach Komisji nie są właściwym punktem odniesienia w przedmiotowej sprawie. Polski podatek od sprzedaży detalicznej charakteryzuje się mniejszą progresywnością stawki podatkowej niż opłaty badane w związku ze sprawami węgierskimi (które zakładają od 4 do 8 stawek o ogromnym zróżnicowaniu), ze względu na strukturę rynku w Polsce. Nie prowadzi do dyskryminacji między przedsiębiorstwami zagranicznymi i krajowymi ani nie zakłada zróżnicowania ze względu na strukturę udziałową/kapitałową. Ma ponadto inny cel. Dochód z podatku w Polsce ma bowiem trafiać do budżetu państwa i –


