2019 to rok szeregu nowości legislacyjnych dla branży kosmetycznej. Od dnia 1 stycznia obowiązuje nowa ustawa o produktach kosmetycznych[1], zaś od 1 lipca stosują się załączniki III i IV Dokumentu Technicznego Komisji Europejskiej w sprawie oświadczeń dotyczących produktów kosmetycznych dotyczące nowych zasad w ocenie poprawności stosowania deklaracji „free from” („nie zawiera”/”wolny od”) i „hipoalergiczny”. Rola dokumentu technicznego jest dwojaka: po pierwsze, kierowany jest do branży jako zbiór dobrych praktyk w stosowaniu znanych już Rozporządzenia 1223/2009[2], czy 655/2013[3], po drugie, to instrukcja dla organów kontroli w związku z realizowaną przez nich funkcją nadzorczą.

Oczekiwania konsumentów a praktyka branżyKonsument branży beauty w 2019 r. jest jeszcze bardziej przezorny, sam poszukuje odpowiedzi na wielu pytań dotyczących składników, oczekuje wiarygodnych, popartych poważnymi i szeroko zaprojektowanymi badaniami danych na temat produktów. Trendy na ten rok wskazują m.in. na zainteresowanie konsumentów J-beauty (japońską filozofią piękna) oraz K-beauty (przywiązującą wagę do innowacyjnych składników). Rośnie znaczenie kosmetyków kierowanych do mężczyzn, w tym do makijażu, a także nie bez znaczenia pozostaje trend mindfull beauty z nastawieniem na pielęgnację naturalną, aromaterapię, wellness, czy… etyczne praktyki biznesowe (np. wykorzystanie jedynie składników pozyskiwanych z biorównoważnych upraw, czy w zgodzie z ochroną środowiska). Dominować będzie także trend sub-zero waste i zrównoważony rozwój.

Odpowiadając na te wszystkie potrzeby, przedsiębiorca rynku kosmetycznego:

  • chce dostarczyć konsumentowi naturalnych kosmetyków, a więc zgodnie z oczekiwaniami klientów produktów pozbawionych sztucznych barwników, czy konserwantów (czy produktów bazujących jedynie na tych pochodzących z natury);
  • jest obecny w różnych kanałach sprzedażowych i marketingowych, dzięki którym dociera do najbardziej wymagających konsumentów, dostarczając im obiektywnych, rzetelnych i przydatnych informacji, robiąc to w sposób nienachalny i wyważony;
  • w końcu próbuje także wyróżnić się wśród konkurencji swoją indywidualnością, spersonalizowaną ofertą, wyjątkowymi i niebanalnymi produktami.

Próba połączenia tych trzech sfer: produkt – konsument – konkurent, napotyka na jeszcze jeden konieczny do uwzględnienia komponent: wymagające przepisy prawa (w tym tzw. współregulację, tj. przepisy prawa i dobre praktyki branży oraz stowarzyszeń) połączone z kontrolami prowadzonymi przez liczne organy stojące na straży m.in. konkurencji i konsumentów. Jedną z tych regulacji, która z pewnością wpłynie na zachowanie branży oraz praktykę organów w tym roku, jest załączniki III i IV Dokumentu Technicznego Komisji Europejskiej w sprawie oświadczeń dotyczących produktów kosmetycznych do Rozporządzenia 655/2013.

Zasady dla oświadczeń „free from” i hipoalergiczny

Zgodnie z zasadami Rozporządzenia 655/2013 w branży obowiązują sześć „złotych” wytycznych dla oświadczeń marketingowych:

  • przestrzeganie przepisów prawa/zgodność z prawem,
  • prawdziwość zawartych w oświadczeniach informacji,
  • oparcie oświadczeń na dowodach,
  • zgodność oświadczeń ze stanem faktycznym,
  • uczciwość przekazywanych treści (także w stosunku do konkurencji),
  • stworzenie konsumentowi możliwości podjęcia świadomej decyzji zakupowej.

Dodatkowo do Rozporządzenia 655/2013 dołączony jest wspominany wcześniej Dokument Techniczny przygotowany przez Podgrupę Roboczą ds. Oświadczeń i zatwierdzony przez Grupę Robocza ds. Produktów Kosmetycznych, który nie ma jednak mocy obowiązującego prawa i nie jest w szczególności oficjalnym stanowiskiem Komisji Europejskiej, a stanowi zatem wykładnię obowiązujących przepisów. Wskazany dokument techniczny, podkreślając znaczenie powyższych sześciu zasad, wyjaśnia je szczegółowo i analizuje konkretne przypadki wybranych dopuszczalnych/niedopuszczalnych oświadczeń.

W szczególności wskazuje, jakie typy oświadczeń, w pewnych przypadkach, nie są dozwolone albo są dozwolone, albo są dozwolone pod warunkiem ich konkretnego sprecyzowania lub udowodnienia.

Co wynika z zasad odnoszących się do oświadczeń „nie zawiera”? Otóż ich stosowanie staje się bardzo ograniczone. Oznacza to, że bezpośrednie lub pośrednia oświadczenia (w jakiejkolwiek postaci) nie powinny, w bardzo wielu przypadkach, sugerować że produkt nie zawiera pewnej substancji. Czy w związku z tym można wykorzystywać zwrot „nie zawiera”/”wolne od” itp. – można, ale w ściśle określonych warunkach. Ta sama wytyczna dotyczy wykorzystania pojęcia „hipoalergiczny”. Zatem, pozostaje konieczność analizowania szczegółowo konkretnego claim’u.

Czy konieczne są zmiany w opakowaniach kosmetyków?

Odpowiedź na to pytanie powinna zostać poprzedzona odpowiedzą na pytanie, czy oraz w jaki sposób posługiwaliśmy się dotychczas oznaczeniami „free from” (wolne od/nie zawiera) oraz „hipoalergiczny”. Jakich produktów i do jakich składników odnosi się konkretne oświadczenie. Niezwykle ważnymi czynnikami do uwzględniania jest także percepcja konsumentów, zachowanie konkurencji, a w końcu poparcie badaniami.

Od kiedy konieczne są zmiany w opakowaniach, oznaczeniach i komunikacji?

Jeśli zmiany w treści opakowań, oznaczeń i komunikacji rzeczywiście są konieczne, pozostaje odpowiedź od kiedy?

Zasadniczo zmiany powinny mieć miejsce od 1 lipca 2019 r. Pozostaje jednak sporo niepewności, czy takie opakowania nie mogą być nadal produkowane, czy nie mogą być wprowadzane do obrotu, czy w końcu nie w ogóle nie mogą znajdować się w obrocie? Należy zatem odpowiedzieć sobie na szereg konkretnych i praktycznych pytań. Co w sytuacji, jeśli nasze partie zostały sprzedane do hurtowni przed 1 lipca 2019 r. i nie mamy wpływu na ich dalszą dystrybucję? Co jeśli nasze produkty wraz z opakowaniami zostały przekazane do dystrybucji bezpośredniej, w tym do sklepów detalicznych i nie zdążą być wyprzedane przed 1 lipca 2019 r.?

Pojawiły się w tym obszarze stosowne wytyczne, w szczególności Głównego Inspektora Sanitarnego z 27 sierpnia 2018 r.[4] – nie jest to jednak jedyny organ nadzorczy na tym rynku.

Co więcej, trzeba pamiętać, że mimo unijnego charakteru dokumentu, rozstrzygającą rolę, co do jego stosowania (także w zakresie daty rozpoczęcia obowiązywania) mają organy rozmieszczone w poszczególnych krajach członkowskich. Ma to znaczenie zwłaszcza dla przedsiębiorców działających także poza Polską.

Autor: Dr Joanna Uchańska, Radca Prawny

Działają Państwo w branży beauty i macie wątpliwości związane z wprowadzaniem kosmetyków do obrotu, ich znakowaniem, czy reklamą? W ramach Kancelarii działa wyspecjalizowany Dział Life Science & Healthcare, który chętnie odpowie na nurtujące Państwa pytania, porozmawia oraz pomoże przy prowadzonej działalności. Zapraszam do kontaktu. 

Joanna Uchańska

dr Joanna Uchańska

Mananging Associate


[1] Dz. U. 2018, poz. 2227.

[2] Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 1223/2009 z dnia 30 listopada 2009 r. dotyczące produktów kosmetycznych (Dz. Urz. L 342, 22.12.2009, p. 59–209).

[3] Rozporządzenie Komisji (UE) nr 655/2013 z dnia 10 lipca 2013 r. określające wspólne kryteria dotyczące uzasadniania oświadczeń stosowanych w związku z produktami kosmetycznym (Dz. Urz. L 190, 11.7.2013, p. 31–34).

[4]odpowiedzi na zapytanie skierowane przez Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego


logo-footer