PL|EN|RU|UA

Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy - Turbiny wiatrowe to dla gminy „czysty” zysk

Wśród samorządowców energetyka wiatrowa ma wciąż tylu zwolenników co przeciwników. Tymczasem inwestycje wiatrowe mogą być dla gmin bardzo opłacalne. Paradoksalnie turbiny wiatrowe nie zyskały takiej popularności jak cieszące się dobrym PR-em instalacje solarne. Jednym z argumentów podnoszonym przez przeciwników energetyki wiatrowej jest brak odpowiednich warunków atmosferycznych. Co ciekawe, liczba godzin słonecznych w Polsce jest bardzo niewielka – w przybliżeniu od 1300 do 1900 godzin w skali roku. Pomimo to energia fotowoltaiczna zdaje w Polsce egzamin, czego doskonałym przykładem jest uzdrowiskowa gmina Szczawnica, która stała się liderem w wykorzystaniu energii słonecznej. Podobnie właściwie zlokalizowane siłownie wiatrowe mogą być dobrym źródłem dochodu dla inwestora, ale także dla gminy, na terenie której będą rozwijane tego typu inwestycje. Nie można również zapominać, że wytwarzanie energii z wiatru wpływa na poprawę czystości powietrza i sprzyja powstawaniu nowych miejsc pracy. Walka z wiatrakami wciąż trwa
Podczas gdy część gmin prześciga się w tym, która z nich jest bardziej „eko” i staje w szranki w „Lidze Mistrzów Oze”, druga część nawet nie chce słyszeć o lokalizacji na swoim terenie turbin wiatrowych. Modelowym przykładem sceptycyzmu lokalnych władz dla rozwoju energetyki wiatrowej w regionie jest opracowanie Kujawsko – Pomorskiego Biura Planowania Przestrzennego i Regionalnego we Włocławku – „Odnawialne źródła energii – zasoby i możliwości wykorzystania na terenie województwa kujawsko-pomorskiego”. Zawarto w nim wyśrubowane normy, które mogą skutecznie zahamować rozwój energetyki wiatrowej w regionie. Tytułem przykładu wskazać należy, że niektóre tereny wyłączone zostały z możliwości lokalizacji na nich elektrowni wiatrowych – wzdłuż linii brzegowej Wisły utworzono pas „wolny od wiatraków”, który ma mieć szerokość 10 km. Kalkulacja zysków Gminy, decydując się na realizację inwestycji wiatrowych na własnym terenie, mogą liczyć na szereg korzyści – od poprawy czystości powietrza poczynając, na wzroście dochodów kończąc. Główna korzyść dla gmin wynika z obowiązku zapłaty przez inwestora dwuprocentowego podatku od nieruchomości przez cały okres trwania inwestycji, czyli przez okres żywotności turbiny wiatrowej, który wynosi od 25 do 29 lat.. Podatek ten naliczany jest od wartości części budowlanych turbiny, czyli fundamentu i wieży, choć były pomysły, by objąć nim również prądnice i śmigła. Biorąc pod uwagę wysokie ceny elektrowni wiatrowych, wpływy z tytułu opodatkowania pojedynczej turbiny mogą więc sięgać kwoty rzędu 100 tys. zł rocznie. Przy założeniu, że na terenie gminy zostanie wybudowanych zaledwie pięć siłowni wiatrowych – coroczne wpływy z tytułu podatku od nieruchomości wynosić będą około 500 tys. zł To sporo, biorąc pod uwagę, że przeciętna wielkość budżetu kilkutysięcznej gminy wynosi około 30 mln zł. Pochodną korzyścią dla gmin jest działalność pro bono, w którą często angażują się inwestorzy wiatrowi. Darowizny na rzecz gmin przekazywane są zazwyczaj na cele związane z inwestycją wiatrową, takie jak budowa dróg dojazdowych do farmy wiatrowej. Sceptykom wiatr w oczy
Z jednej strony inwestycjom wiatrowym towarzyszy szereg korzyści, takich jak stworzenie „eko” wizerunku gminy i dofinansowanie budżetu. Z drugiej jednak strony gmina musi liczyć się z możliwością zaistnienia protestów społecznych pod hasłem „stop wiatrakom” oraz potrzebą zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Przeciwnicy energetyki wiatrowej, do których, co ciekawe, zalicza się również część organizacji ekologicznych, mnożą argumenty przeciwko rozwojowi farm wiatrowych, posiłkując się nierzadko takimi sloganami jak: efekt stroboskopowy, oddziaływanie elektromagnetyczne, negatywny wpływ turbin wiatrowych na ptaki i nietoperze czy „psucie” krajobrazu. Przy wyborze strony barykady warto zapoznać się z doświadczeniami innych państw oraz prawodawczą działalności Unii Europejskiej, która udziela jednoznacznej odpowiedzi, że warto, a nawet trzeba sprzyjać rozwojowi zielonej energii

statuetka-luksusowa-marka-roku-poswiata