Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy - Prawo autorskie 2016
PL|EN|RU|UA

Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy - Prawo autorskie 2016

Nowelizacje prawa autorskiego 2015/2016

 

Od stycznia 2016 r. wydawanie utworów będących w domenie publicznej nie podlega już żadnym opłatom. W związku z tym, oparty dotychczas na nich Fundusz Promocji Twórczości został z początkiem 2016 r. zlikwidowany.

 

Regulacje te zaczęły obowiązywać na początku 2016 r. zgodnie z ustawą z dnia 11 września 2015 roku o zmianie ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy o grach hazardowych (Dz. U. 2015, poz. 1639). Większość przepisów tej nowelizacji weszła w życie kilka miesięcy wcześniej – 19 października 2015 r.

Ubiegły rok przyniósł wiele innych istotnych zmian w regulacjach prawa autorskiego i praw pokrewnych. Zasadniczym celem pierwszej grupy zmian wynikających z tzw. małej nowelizacji z 15 maja 2015 r.(Dz.U z 2015 poz.994) ustawy, było wdrożenie do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/77/UE z dnia 27 września 2011 r. dotyczącej zmiany dyrektywy 2006/116/WE w sprawie czasu ochrony prawa autorskiego i niektórych praw pokrewnych (Dz. Urz. UE L 265 z 11.10.2011, s. 1).

 

Dłuższa ochrona

Znowelizowane przepisy ujednolicają m.in. czas ochrony utworów słowno-muzycznych, niezależnie od ich kwalifikacji jako utworów współautorskich. Wydłużono również czas ochrony praw pokrewnych (praw do artystycznych wykonań ido fonogramów) z 50 do 70 lat od momentu publikacji lub rozpowszechnienia w inny sposób przedmiotów tych praw. Uzasadnieniem dla dłuższej ochrony jest fakt, że obecny krótszy okres ochrony może nie chronić artystycznych wykonań w całym okresie życia artysty wykonawcy.

To nie wszystko. Do 70 lat wydłużono ponadto prawa producentów do fonogramów, wprowadzając jednocześnie kilka ograniczeń uprawnień producentów na rzecz artystów wykonawców. W szczególności umożliwiono artystom wykonawcom odzyskanie praw, które posiada producent fonogramu. Trzeba podkreślić, że prawo do fonogramu jest niezależne od praw twórców i praw artystów wykonawców. Chodzi o sytuacje, gdy wspomniany producent pierwszego utrwalenia warstwy dźwiękowej wykonania utworu albo innych zjawisk akustycznych nie wprowadza do obrotu wystarczającej liczby egzemplarzy, które zaspokajałyby racjonalne potrzeby odbiorców albo nie udostępnia publicznie w taki sposób, aby każdy mógł mieć do niego dostęp w miejscu i czasie przez siebie wybranym. Problem może się pojawić ze stwierdzeniem kto jest producentem, ze względu na brak precyzyjnych definicyjnych wskazań ustawodawcy. W ustawie o prawie autorskim jeszcze przed nowelizacją ustanowiono wyłącznie domniemanie, zgodnie z którym producentem fonogramu jest osoba, pod której nazwiskiem lub firmą (nazwą) fonogram został po raz pierwszy sporządzony.

 

Duża nowelizacja

Znacznie większe zmiany wprowadziła wcześniej już wskazywana a nowelizacja ustawy o prawie autorskim z dnia 11 września 2015 roku (Dz.U. z 2015, poz. 1639), której zadaniem było poszerzenie dostępu do utworów i przedmiotów praw pokrewnych w granicach określonych przez prawo unijne oraz międzynarodowe. Zmiany wprowadzone tą tzw. „dużą nowelizacją” wynikały w głównej mierze z implementacji dyrektyw Unii Europejskiej. W niektórych jednak obszarach jak np. w odniesieniu do udostępniania zasobów przechowywanych przez instytucje kultury oraz utworów znajdujących się w domenie publicznej, ustawodawca wykroczył poza minimum wynikające z z nałożonego przez UE obowiązku. Nowelizacja dotyczy kwestii: optymalizacji i doprecyzowania przepisów o dozwolonym użytku publicznym, wprowadzenia wynagrodzeń za wypożyczenia biblioteczne, umożliwienie korzystania z utworów osieroconych i utworów niedostępnych w obrocie handlowym oraz likwidacji Funduszu Promocji Twórczości. Zmiany mają więc na celu ułatwienie legalnego dostępu do twórczości w inny sposób niż wyłącznie na podstawie bezpośredniej zgody uprawnionego, ale z poszanowaniem podstawowych zasad prawa autorskiego.

 

Dozwolony użytek

W wyjątkowych sytuacjach przepisy prawa pozwalają na korzystanie bez zgody uprawnionego z utworu bądź przedmiotu prawa pokrewnego czyli z dozwolonego użytku. Korzystanie z z tego uprawnienia jest uzasadniane istnieniem ważnego interesu publicznego, stąd też dotyczy przede wszystkim chronionych treści w celach edukacyjnych, naukowych i informacyjnych oraz związanych z korzystaniem z utworów oraz przedmiotów praw pokrewnych przez określone instytucje publiczne w celu realizacji ich zadań statutowych.

Jak wskazano w wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 18 września 2013 r. „przepisy o dozwolonym użytku, wprowadzające wyjątki w sferze bezwzględnych praw autorskich, podlegają ścisłej interpretacji i nie można ich stosować w drodze analogii. Ewentualne wątpliwości należy rozstrzygać na korzyść autora i uznać, że określona sfera eksploatacji, która nie jest wyraźnie wyłączona, wymaga jego zezwolenia”.

Wprowadzone zmiany w zakresie dozwolonego użytku implementują art. 5 dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 22 maja 2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie, który określa wyjątki od wyłącznych praw w zakresie zwielokrotniania i publicznego udostępnienia. Nowela doprecyzowuje przepisy związane z tzw. wyjątkiem edukacyjnym, czyli prawem do bezpłatnego i nie wymagającego udzielenia przez autora licencji wykorzystania dzieł np. filmów, książek, artykułów prasowych w nauczaniu. Nadal prawo to będzie przysługiwać wyłącznie „instytucjom oświatowym” takim jak np. przedszkola, szkoły, schroniska młodzieżowe, ogniska artystyczne, uczelnie czy jednostki naukowe. W ramach nowych przepisów, rozszerzono dozwolony użytek edukacyjny o e-learning czyli nauczanie przez Internet adresowane do określonego, zamkniętego kręgu odbiorców. Ten ostatni warunek polega na tym, że instytucja edukacyjna będzie mogła zorganizować kursy online i zwielokrotniać materiały, ale musi wiedzieć, kto z tych kursów korzysta. Z tego powodu niezbędna będzie identyfikacja kursantów np. przy użyciu loginu lub e-maila.

Nowością w polskim prawie autorskim, wprowadzoną w art. 292 ustawy jest tzw. dozwolony incydentalny użytek utworów. Jest to wykorzystanie utworów w sposób niezamierzony, który nie stanowi istotnej części przekazu, np. pojawiających się w tle amatorskiego materiału udostępnionego przez użytkownika Internetu. Incydentalny charakter ma miejsce wówczas, gdy materiał, w którym wykorzystano utwór, miałby takie samo znaczenie i wartość, gdyby do włączenia w sposób niezamierzony nie doszło.

W art. 231 wprowadzono wyjątek, który potwierdza dopuszczalność dokonywania tymczasowych aktów zwielokrotnienia bez zezwolenia twórcy. Dotyczy to nieistotnych gospodarczo reprodukcji. Wspomniane akty wiążą się z licznymi „codziennymi” działaniami przy korzystaniu z komputera i Internetu w tym m.in. z tworzeniem kopii ekranowych czy kopii w „pamięci podręcznej” na twardym dysku komputera, które powstają podczas przeglądania przez użytkownika stron internetowych. Muszą to być jednocześnie działania, które nie mają samodzielnego znaczenia gospodarczego lecz są integralną i niezbędną częścią procesu technologicznego. Jego celem jest wyłącznie umożliwienie przekazu utworu w systemie teleinformatycznym pomiędzy osobami trzecimi przez pośrednika lub zgodnego z prawem korzystania z utworu. Za zgodne z prawem korzystanie z utworu należy rozumieć zarówno korzystanie na podstawie licencji ustawowej, jak i umowy.

 

Zezwolenia na zwielokrotnienie

W nowelizacji ustawy doprecyzowano dotychczasowy art. 22, który zezwalał organizacjom nadawczym na dozwolony użytek chronionych utworów w zakresie tzw. nagrań efemerycznych (tymczasowych). Przeniesiono go do przepisów o dozwolonym użytku jako art. 232. Warto pamiętać, że utrwalenie utworu to jedno z pól eksploatacji, a za korzystanie z utworu na każdym polu eksploatacji przysługuje twórcy odrębne wynagrodzenie. Stanowi on szczególny przypadek zezwolenia na zwielokrotnianie. Licencja określona w tym przepisie ma szczególne znaczenie dla działalności nadawców telewizyjnych oraz radiowych, których programy w znacznym stopniu są audycjami wcześniej nagranymi, a nie nadawanymi „na żywo”. Pozwala im na utrwalanie utworów na potrzeby własnych nagrań. Rozgłośnie radiowe i stacje telewizyjne mogą korzystać z tych utrwaleń, jednak pod określonymi warunkami, które muszą być spełnione łącznie

  1. utrwalenia mają być sporządzane przy pomocy własnych środków (a nie np. kupione),
  2. mają być sporządzone dla własnych nadań (a nie do przekazania innemu podmiotowi),
  3. celem tego działania ma być korzystanie z utworu zgodne z prawem.

Po upływie miesiąca od dnia wygaśnięcia uprawnienia do nadania – nagrania efemeryczne powinny zostać usunięte – chyba, że za ich zachowaniem przemawia wyjątkowy dokumentalny charakter. Jeśli natomiast nadawca chce utrwalać utwory w celu ich zwielokrotniania i wprowadzania egzemplarzy do obrotu, konieczne jest uzyskanie zezwolenia uprawnionych.

Jak wynika z art. 25 ust. 1 lit. b ustawy, dozwolonym użytkiem informacyjnym objęto rozpowszechnienie artykułów na „aktualne tematy” zamiast dotychczasowych „aktualnych artykułów”. Z pozoru nieznaczna zmiana treści przepisu, jaka została wprowadzona omawianą nowelizacją, ma istotne znaczenie, gdyż przywraca zamysł, któremu służył wyjątek tj. szybkiemu przekazowi aktualnej bieżącej problematyki, aktualnym informacjom.

Przez lata, w przepisach ustawy o prawie autorskim, pokutowało bardziej surowe rozwiązanie aniżeli przyjęte w regulacjach unijnych. Uzasadniano je błędnym polskim tłumaczeniem dyrektywy 2001/29/WE. Obecnie dokonano w tym zakresie zmiany.

Dodany nowelizacją art. 261 u.p.a. reguluje wyjątek dotyczący tzw. użytku przemówień publicznych, który pozwala każdemu na korzystanie z przemówień publicznych, fragmentów wykładów publicznych oraz innych wystąpień o podobnym charakterze. Może ono następować w granicach uzasadnionych celem informacji. Do czasu wprowadzenia zmian, ten rodzaj dozwolonego użytku publicznego mógł być wykorzystywany wyłącznie przez podmioty profesjonalne, zajmujące się tworzeniem i dystrybucją informacji.

W odniesieniu do kolejnego ważnego przypadku dozwolonego użytku – cytatu – zmieniono m.in. jego zakres przedmiotowy, który był dotychczas ograniczony wyłącznie do „urywków utworów i drobnych utworów w całości”. Został rozszerzony poprzez wskazanie możliwości cytowania w całości utworów plastycznych oraz fotograficznych. Wcześniej pojawiały się wątpliwości, czy są one rodzajem tzw. drobnych utworów, których cytowanie jest w całości dozwolone. W art. 291 u.p.a. wyraźnie wskazano kilka form artystycznej wypowiedzi tj. parodię, karykaturę i pastisz, które zdaniem ustawodawcy zasługiwały na szczególne wyodrębnienie dla zastosowania cytatu – a w praktyce specyficznej dla gatunku modyfikacji. Użycie w nich cytatów, było dotychczas w dużej mierze kwalifikowane jako uzasadnione prawami gatunku twórczości.

Z ustawy o prawie autorskim usunięto art. 30, który zawierał licencję ustawową na rzecz ośrodków informacji i dokumentacji dla tworzenia analogowych przeglądów prasy. Przepis ten niekiedy był nieprawidłowo wykorzystywany jako uzasadnienie dla profesjonalnej działalności gospodarczej o odmiennym charakterze polegającej na cyfrowym press-clippingu czyli monitorowaniu mediów.

Wprowadzona zmiana w art. 31 u.p.a. regulując     dozwolony użytek w zakresie publicznego wykonywania utworów w trakcie ceremonii religijnych oraz uroczystości państwowych, wyraźnie oddzieliła to od korzystania z utworów w trakcie imprez szkolnych i akademickich. Zrezygnowano z wymogu korzystania z wyłącznie już „rozpowszechnionych utworów”, w ramach ceremonii religijnych oraz oficjalnych uroczystości organizowanych przez władze publiczne.

Natomiast odnośnie do imprez szkolnych oraz akademickich, rozszerzono dozwolony użytek o korzystanie na polach eksploatacji publicznego wykonania oraz publicznego odtwarzania, przy czym nie może ono następować na odległość. Zmiana ta umożliwia np. publiczne odtwarzanie utworów czy wyświetlanie tekstów piosenek np. do karaoke, podczas trwania uroczystości. Trzeba podkreślić zasadę dozwolonego użytku, która ma zastosowanie również w przypadku, gdy korzystanie z utworów nie może łączyć się z osiąganiem korzyści majątkowej.

Zmiany wprowadzone art. 333 ust. 1 u.p.a. przesądziły o możliwości korzystania z utworów, w celu reklamy publicznie dostępnej wystawy lub sprzedaży utworów, w zakresie uzasadnionym promocją takiej wystawy lub sprzedaży – z wyłączeniem innego handlowego wykorzystania tych utworów. Dzięki przyjętemu rozwiązaniu, umożliwiono promocję publicznych wystaw oraz sprzedaż także za pośrednictwem Internetu. Również w tym przypadku nie musi być spełniony warunek wcześniejszego rozpowszechnienia utworów, dzięki czemu możliwa jest promocja w Internecie także uprzednio nieudostępnionych publicznie utworów. W ust.2 tego przypisu wskazano przykładowe formy korzystania z utworów w zakresie i celu, na jaki pozwala ust. 1 wykorzystując do tego zapisy usuniętego art.33 ust.2 u.p.a. Użycie w tym przepisie dotychczasowego pojęcia „egzemplarz”, który rozumiany jest jako fizycznie istniejąca, materialna kopia utworu, może rodzić wątpliwość co do jego udostępniania online. Wydaje się to być pewną niekonsekwencją, biorąc pod uwagę iż w ust.1 tego przepisu dla umożliwienia działań w Internecie pojęcie „egzemplarz” właśnie usunięto.

 

Dzieła osierocone

Odrębny obszar działań regulacyjnych, wiąże się z implementacją dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2012/28/UE z dnia 25 października 2012 r. w sprawie niektórych dozwolonych sposobów korzystania z utworów osieroconych. Określa ona zasady korzystania w ramach dozwolonego użytku z utworów, do których prawdopodobnie nie wygasły autorskie prawa majątkowe, a jednocześnie nie ma możliwości dotarcia do dysponentów tych praw w celu uzyskania ich zgody na legalną eksploatację. W zbiorach polskich instytucji kulturalnych znajduje się wiele książek lub ich części, czasopism czy utworów muzycznych i filmowych, które z powodu nieznajomości ich autora są wyłączone z użytkowania. W przypadku utworu osieroconego, konieczne jest przeprowadzenie tzw. starannych poszukiwań autorów lub osób posiadających majątkowe prawa autorskie do utworu lub fonogramu. Odpowiedzialne w tym zakresie są instytucje, które chcą eksploatować utwór osierocony. Przyjęto rozwiązania, które pozwolą wykorzystać dzieło sieroce, przy jednoczesnym zobowiązaniu organizacji zbiorowego zarządu ( dalej OZZ) do tego, żeby wyszukała autora, twórcę czy wydawcę. Ma to na celu wykorzystanie wszelkich możliwości, pozwalających na zrekompensowanie płatności, która wpłynęły na konto OZZ za wykorzystanie tego dzieła osieroconego. Archiwa, instytucje oświatowe, uczelnie, jednostki naukowe oraz inne instytucje mogą digitalizować te utwory, udostępniać w Internecie, na podstawie umowy licencyjnej zawartej z OZZ. Poza zakresem tej regulacji znajdują się samodzielne utwory plastyczne i fotograficzne, przy czym nie dotyczy to zakresu, w jakim zostały włączone do innych publikacji (np. zdjęcia w książce). Problemy z ustaleniem i odnalezieniem uprawnionych podmiotów mogą dotyczyć nie tylko utworów i związanych z nimi praw autorskich, ale także przedmiotów praw pokrewnych. Stąd też regulacje dotyczące utworów osieroconych odnoszą się odpowiednio także do praw pokrewnych ( art.101 u.p.a.).

 

Utwory poza obiegiem handlowym

Nowelizacją objęto również korzystanie z utworów niedostępnych w obrocie handlowym (tzw. out-of-commerce) przez archiwa, instytucje oświatowe, uczelnie, jednostki naukowe oraz instytucje kultury. Wskazane podmioty będą mogły takie utwory digitalizować, udostępniać w Internecie, na podstawie umowy licencyjnej zawartej z OZZ.

Uregulowanie statusu dzieł niedostępnych w obrocie handlowym powinno ułatwić dostęp w szczególności do książek i czasopism, które stanowią źródło wartości informacyjnej, często gdzie indziej niedostępnej dla obywateli czy przedsiębiorców. Dziełami out-of-commerce są utwory wydane przed 1994 r. (np. numery gazet z wcześniejszych lat), których nie można kupić ani w tradycyjnym obrocie, ani w Internecie. Dzieła takie znajdują się w pojedynczych bibliotekach jak np. w zbiorach Biblioteki Jagiellońskiej i dostęp do nich w innych miejscach nie jest możliwy. Dzięki licencjonowaniu – będzie możliwy szerszy dostęp do nich. To zagadnienie zostało w Polsce uregulowane ustawowo w szczególności ze względu na brak porozumienia w odniesieniu do dzieł out-of-commerce pomiędzy organizacjami reprezentującymi posiadaczy praw i użytkowników. Skorzystano w pewnym zakresie z rozwiązań zawartych w porozumieniu z dnia 20 września 2011, Memorandum of Understanding „Key Principles on the Digitisation and Making Available of Out-of-Commerce Works”. Określa ono kluczowe zasady digitalizacji i publicznego udostępniania utworów niedostępnych w handlu, zawartego przez organizacje reprezentujące biblioteki, twórców i wydawców, w obecności Komisarza ds. Rynku Wewnętrznego i Usług. Zawiera ono również rekomendacje dotyczące ponadgranicznego dostępu do bibliotek cyfrowych. Tego typu rozwiązania można postrzegać jako otwarcie drogi w przyszłości dla ułatwień licencyjnych, których adresatami byliby wszyscy użytkownicy, np. w formie rozszerzonych licencji zbiorowych.

 

Wynagrodzenie z tytułu publicznego użyczania

Nowelizacja wprowadziła także, wymagane przez art. 6 dyrektywy 2006/115/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 12 grudnia 2006 r. w sprawie prawa najmu i użyczenia oraz niektórych praw pokrewnych prawu autorskiemu w zakresie własności intelektualnej(Dz.Urz. UE z 2006 L 376 s. 28), który przewiduje wynagrodzenie z tytułu publicznego użyczania egzemplarzy utworów. Użyczenie rozumiane jest jako przekazanie do ograniczonego czasowo korzystania, które nie ma na celu bezpośredniego lub pośredniego uzyskania korzyści majątkowej. Może być ono dokonywane wyłącznie przez instytucje dostępne dla publiczności tzn. takie, które umożliwiają wypożyczanie egzemplarzy utworów przez szeroki krąg osób.

Osoby uprawnione

Do otrzymywania wynagrodzenia za wypożyczenia biblioteczne wprowadzone nowelizacją, uprawnieni są:

  • twórcy utworów wyrażonych słowem powstałych i opublikowanych w formie drukowanej w języku polskim,
  • tłumacze utworów na język polski
  • twórcy utworów plastycznych i fotograficznych (chodzi o twórców takich elementów, które razem z warstwą słowną, tworzą zamkniętą całość, jak np. komiks),

Wypłatą wspomnianych wynagrodzeń zajmą się OZZ wyłonione w drodze konkursu. Środki na wynagrodzenie pochodzić mają z Funduszu Promocji Kultury, który jest zasilany przez wpływy z opodatkowania gier hazardowych. Państwa członkowskie w różny sposób określają wysokość rekompensaty. W niektórych państwach, np. w Polsce, wynagrodzenie związane jest wyłącznie z wypożyczaniem utworów słownych w formie drukowanej. W innych, określono zakres szerzej i tak np. w Niemczech zdecydowano się na wynagrodzenie za wypożyczenia także wideogramów czy fonogramów. Jeśli chodzi o podział przeznaczonych na ten cel środków, to w Polsce, 75 proc. jest przeznaczone dla wszystkich wskazanych w przepisie kategorii twórców, natomiast 25 proc. dla wydawców.

Wynagrodzenie twórców nie podlega zrzeczeniu, zbyciu ani egzekucji. Takie rozwiązanie wynika z ochrony potencjalnie słabszego podmiotu, jakim jest twórca. Ograniczenie to nie dotyczy natomiast wydawców. Większość z nich jest przedsiębiorcami działającymi w formie spółek prawa handlowego i takie rozwiązanie (niezbywalność czy nie podleganie egzekucji) byłoby nieuzasadnionym utrudnieniem, np. dla przejścia tego prawa na następców prawnych wydawcy lub zaspokojenia z niego ewentualnych wierzycieli.

Unijne regulacje

10 kwietnia 2016 minął termin na implementację do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/26/UE z dnia 26 lutego 2014 r. w sprawie zbiorowego zarządzania prawami autorskimi i prawami pokrewnymi oraz udzielania licencji wieloterytorialnych dotyczących praw do utworów muzycznych do korzystania online na rynku wewnętrznym. Trzeba podkreślić, że dyrektywa reguluje udzielanie licencji wieloterytorialnych w Internecie wyłącznie w odniesieniu do praw autorskich ograniczonych do wyłącznie utworów muzycznych. Wydaje się wskazane rozszerzenie licencji wieloterytorialnych także na prawa pokrewne do fonogramów, oraz innych przedmiotów prawa autorskiego. Zgodnie z dyrektywą państwa członkowskie mają obowiązek zapewnienia, aby organizacje zbiorowego zarządzania udzielające licencji wieloterytorialnych spełniały określone w dyrektywie wymogi dotyczące „elektronicznego przetwarzania, w efektywny i przejrzysty sposób, danych na potrzeby zarządzania tymi licencjami, w tym do celów identyfikowania repertuaru oraz monitorowania jego wykorzystywania, wystawiania faktur użytkownikom, pobierania przychodów z praw oraz podziału między podmioty uprawnione należnych im kwot”. Dyrektywa określa w preambule m.in. podstawowe elementy, podlegające zbiorowemu zarządzaniu prawami autorskimi i prawami pokrewnymi. Obejmuje ono „udzielanie licencji użytkownikom, kontrolowanie użytkowników, monitorowanie korzystania z praw, egzekwowanie praw autorskich i praw pokrewnych, pobieranie przychodów z praw z tytułu ich eksploatacji oraz podział między podmiotami uprawnionymi należnych im kwot”. Poza wyjątkami wynikającymi z prawa unijnego dyrektywa pozostawia państwom członkowskim UE decyzję co do określenia przypadków, w których możliwość uprawnionych do indywidualnego zarządzania swoimi prawami powinna być ograniczona lub całkowicie wyłączona. Państwa członkowskie UE mogą także swobodnie decydować, w jakich przypadkach zasadne jest wprowadzenie obowiązku wspólnej reprezentacji organizacji zbiorowego zarządzania wobec użytkowników tzw. „jednego okienka”. Pozostaje również wiele innych kwestii jak np. dotyczących precyzyjnego zdefiniowania O.Z.Z. Inne ważne zagadnienia to m.in. określenie zasad dotyczących obowiązkowego rozszerzonego zarządu, w szczególności uprawnienia do nieuczestniczenia w systemie tzw. opcja wyjścia – “opt-out” czy dot. zachowania prawa do indywidualnego ustalenia warunków umowy licencyjnej z użytkownikiem.

 

Bez pełnego nadzoru

Kwestie rozszerzonych zbiorowych licencji były już wcześniej rozważane jako jedna z możliwości prawnego rozwiązania problemu dzieł osieroconych obok m.in. licencji obligatoryjnych i dozwolonego użytku. Masowe wykorzystanie utworów, powoduje że właściciel praw autorskich nie ma de facto możliwości sprawowania pełnego nadzoru nad swoim utworem. Z drugiej strony także dla użytkownika jest bardzo utrudnione jeśli nie niemożliwe uzyskanie często bardzo wielu licencji poprzez dotarcie do właścicieli.  Niezbędne w tym przypadku jest pośrednictwo OZZ, które jednak również mają określone ograniczenia. Nie mają bowiem uprawnień do udzielania licencji dotyczących wszystkich utworów (część tzw. outsiderów nie jest członkami organizacji). Właśnie w sytuacjach, w których niemożliwe byłoby uzyskanie indywidualnej licencji lub jej koszty byłyby nieracjonalnie wysokie, mógłby mieć zastosowanie ekstensywny zbiorowy zarząd. Przykładem funkcjonowania i oceny takich rozwiązań mogą być np. kraje skandynawskie.

 

Autor:
Dr Bogdan Fischer,
Radca prawny specjalizujący się w prawie autorskim i prawie mediów,
partner w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy

statuetka-luksusowa-marka-roku-poswiata