Najnowsze orzeczenie TSUE w sprawie ginu bezalkoholowego otwiera nowy etap regulacyjny dla dynamicznie rozwijającego się rynku NoLo.
Rynek napojów NoLo – produktów bezalkoholowychi niskoprocentowych – znalazł się w centrum uwagi regulatorów unijnych. Najnowszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie tzw. „Virgin Gin Alkoholfrei” wyznacza przełomowe kierunki dla producentów, importerów i dystrybutorów, których portfolio opiera się na nazwach inspirowanych tradycyjnymi napojami spirytusowymi. Wyrok w sprawie TSUE gin bezalkoholowy staje się kluczowym punktem odniesienia dla całego rynku NoLo.
Orzeczenie otwiera nowy etap regulacyjny dla dynamicznie rosnącej kategorii NoLo, ograniczając możliwość używania nazw sugerujących alkoholowość. Dla wielu marek może to oznaczać konieczność zmiany nazewnictwa, etykiet, opakowań, a nawet głębokiej przebudowy strategii komunikacji marketingowej. Dla przedsiębiorców działających w segmencie NoLo decyzja TSUE gin bezalkoholowy ma znaczenie wykraczające poza standardowe regulacje produktowe.
Temat ten został szeroko omówiony w publikacji portalu Wiadomości Handlowe, gdzie komentarza udzieliła mec. Małgorzata Kran, ekspertka z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, wskazując na kluczowe ryzyka prawne oraz konsekwencje dla przedsiębiorców działających w branży FMCG.
Sprawa TSUE gin bezalkoholowy pokazuje, że marki NoLo muszą dostosować nie tylko nazwy, lecz także strategię marketingową. Co oznacza wyrok TSUE dotyczący ginu bezalkoholowego? Poniżej prezentujemy pełny komentarz mec. Małgorzaty Kran.
W dniu 13 listopada 2025 r. TSUE udzielił odpowiedzi na pytanie prejudycjalne Sądu krajowego Landgericht Potsdam (Niemcy) w sprawie C-563/24 – Verband Sozialer Wettbewerb / PB Vi Goods (tzw. sprawa „Virgin Gin Alkoholfrei”).
Pytanie dotyczyło: „Czy art. 10 ust. 7 i art. 12 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/787 z dnia 17 kwietnia 2019 r., jest nieważny z powodu naruszenia art. 16 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej w zakresie, w jakim zabrania on prezentacji lub etykietowania napojów bezalkoholowych jako „ginu bezalkoholowego”?
Posiłkowo: Czy wykładni art. 10 ust. 7 lub art. 12 ust. 1 rozporządzenia (UE) 2019/787 należy dokonywać w ten sposób, że zgodnie z tymi przepisami prezentacja lub etykietowanie napoju bezalkoholowego jako „ginu bezalkoholowego” nie jest zakazana wyłącznie z tego względu, że napój nie osiągnął minimalnej objętościowej zawartości alkoholu wymaganej do oznaczenia jako „gin” i nie został wytworzony poprzez aromatyzowanie jagodami jałowca alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego (lecz: wody)?
Główne tezy wydanego orzeczenia przez TSUE:
- Nazwa prawna „napój spirytusowy” jest zarezerwowana tylko dla produktów spełniających definicje z załącznika I do rozporządzenia 2019/787 (m.in. gin, rum, whisky, wódka, brandy, likier, okowita z cydru, okowita z perry oraz okowita z cydru i perry itp.).
- Artykuł 10 ust. 7 rozporządzenia 2019/787 bez żadnych wyjątków zakazuje nazywania napoju bezalkoholowego „ginem bezalkoholowym”, „Virgin Gin Alkoholfrei”, „alkoholfreier Gin” itp.
Powód:
- gin jest napojem spirytusowym aromatyzowanym jałowcem, wytwarzanym poprzez aromatyzowanie jagodami jałowca (Juniperus communis L.) alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego;
- zakaz obejmuje także użycie tej nazwy z dodatkami takimi jak „bezalkoholowy”, „0,0%”, „alkoholfrei”, „w stylu”, „o smaku ginu” itp. – wszystkie takie kombinacje są zabronione.
- Zakaz dotyczy prezentacji, etykietowania i reklamy (czyli także opisów na stronie www, w mediach społecznościowych, w menu baru itd.)
- Art. 10 ust. 7 rozporządzenia 2019/787 1 nie narusza wolności gospodarczej o której mowa w art. 16 Karty Praw Podstawowych, gdyż zakaz ten:
- jest przewidziany ustawą,
- nie narusza istoty wolności prowadzenia działalności (można produkować i sprzedawać napoje bezalkoholowe, tylko nie wolno używać zastrzeżonej nazwy prawnej),
jest proporcjonalny, bo:
- chroni konsumentów przed wprowadzeniem w błąd (przy określeniu „bezalkoholowy” konsument może błędnie zakładać, że produkt ma inne cechy prawdziwego ginu),
- chroni renomę i reputację prawdziwego ginu oraz całego sektora napojów spirytusowych UE,
- zapobiega nieuczciwej konkurencji i korzystaniu innych podmiotów na renomie tradycyjnych producentów ginu.
Wyrok ma charakter precedensowy i bezpośrednio dotyczy wszystkich 44 kategorii napojów spirytusowych z załącznika I rozporządzenia 2019/787.
W praktyce od listopada 2025 r. wszystkie te nazwy są nielegalne w całej UE-27 (w tym w Polsce).
Co to oznacza dla producentów i dystrybutorów w Polsce?
- Obowiązek zmiany nazwy i etykiet
- Wszystkie produkty już wprowadzone do obrotu muszą być wycofane lub zmienione w rozsądnym terminie (zazwyczaj 6–12 miesięcy na wyprzedanie zapasów – zależy od interpretacji krajowego organu).
- Nowe partie nie mogą już mieć zakazanych nazw.
- Kary
- UOKiK i IJHARS będą traktować to jako wprowadzanie w błąd konsumenta i nieuczciwą konkurencję.
- Grożą kary do 10% rocznego obrotu (ustawa o przeciwdziałaniu nieuczciwej konkurencji) + kary administracyjne IJHARS (do kilku milionów zł).
- Koszty dla branży
- Wymiana etykiet i opakowań
- Aktualizacja opisów w sklepach
- Nowy branding i zmiana komunikacji marketingowej
Wzrośnie aktywność konkurencji, która może kierować skargi o nieuczciwą konkurencję.
Wzrośnie aktywność organizacji branżowych (np. stowarzyszeń producentów whisky i rumu).
Jeśli chodzi o rynek wina bezalkoholowego i piwa bezalkoholowego, to podlegają one innemu systemowi regulacyjnemu. Piwo nie zostało objęte ochroną, o której mowa w Rozporządzenia 2019/787.
Wino jest regulowane przez odrębne przepisy UE Rozporządzenie (UE) nr 1308/2013 (wspólna organizacja rynków rolnych) + rozporządzenie 2019/33.
Od 18 listopada 2021 roku, po wyroku TSUE w sprawie C-328/20, w którym Trybunał orzekł, że użycie nazwy „wino” jest zarezerwowane wyłącznie dla produktów zawierających alkohol, co ma na celu ochronę konsumentów i renomy tradycyjnych win UE.
TSUE dopuścił wyłącznie nazwy takie jak:
- „Napój bezalkoholowy na bazie wina dealcoholizowanego”.
- Wino dealcoholizowane” – ale tylko dla produktów z redukcją alkoholu do poziomu 0,5–8,5% (nie dla całkowicie bezalkoholowych).
- 0,5 % lub mniej zakaz całkowity używania słowa „wino” w jakiejkolwiek formie
W orzeczeniu tym wskazano jasno, że nie wolno używać słów „wino” w połączeniu z „bezalkoholowy”, „0%”, itp., bo to wprowadza w błąd konsumenta co do składu i pochodzenia.
Co istotne w tej sprawie:
Polska transponowała ww. wyrok dot. wina, poprzez ustawę o jakości handlowej artykułów rolnych i spożywczych (Dz.U. 2023 poz. 1980) [dalej Ustawa o jakości handlowej] oraz rozporządzenie Ministra Rolnictwa z 2022 r. IJHARS od 2023 r. prowadzi kontrole – np. w 2024 r. wycofano 12 partii produktów z etykietą „wino 0%”.
Od 1 marca 2023 r. do Ustawy o jakości handlowej wprowadzono art. 40a, którego celem było wzmocnienie sankcji administracyjnych IJHARS za fałszowanie i niezgodne etykietowanie produktów rolno-spożywczych. Artykuł ten umożliwił nałożenie wyższych kar pieniężnych za naruszenia dotyczące jakości handlowej (nawet do kilku mln zł kary).
Jeśli chodzi o technologie produkcji, to ma istotne znaczenie, gdyż legalność nazwy zależy od technologii produkcji:
Jeśli produkt nigdy nie przeszedł fermentacji alkoholowej, to zawsze jest tylko „napojem bezalkoholowym”. Piwo i wino z zawartością alkoholu poniżej 0,5% objętości nie jest uznawane za napój alkoholowy w rozumieniu polskiego prawa.
Natomiast, jeśli produkt przeszedł fermentację a potem został dealcoholizowany, do poziom 0,5% i mniej przestaje być uznawany za „napój alkoholowy”.
Nazwa jest ściśle chroniona i ściśle związana z minimalną zawartością alkoholu.
Alkohol jest elementem definicji, a brak tego określenia oznacza, brak prawa do nazwy (w odniesieniu np. do spirytusu).
Przy winie alkohol nie jest warunkiem definicyjnym. Kluczowa jest fermentacja i pochodzenie z winogron. Wobec powyższego, określenie wino dealkoholizowane jest zgodne z prawem.
W konsekwencji przedmiotowy wyrok TSUE z dnia 13 listopada 2025 r. nie przenosi się automatycznie na wino bezalkoholowe.
Wyrok TSUE w sprawie „Virgin Gin” to kolejny krok w kierunku precyzyjnego nazewnictwa, chroniącego zarówno konsumentów, jak i tradycyjny sektor rolny UE. Dla polskich przedsiębiorców oznacza to pilną potrzebę audytu etykiet i strategii marketingowych, z naciskiem na zgodność z prawem unijnym.
W dłuższej perspektywie, choć zakaz jest restrykcyjny, może pobudzić innowacje na rynku, podnosząc przejrzystość rynku bezalkoholowych alternatyw. Branża powinna monitorować ew. przepisy regulujące te kwestie, gdyż zapewne będziemy mieli okazje doświadczyć kolejnych zmiany podejścia do reklamy tego co tak naprawdę jest alkoholem, a co nie.
Dynamicznie rosnący segment NoLo, choć obiecujący biznesowo, właśnie znalazł się w obszarze intensywnego nadzoru regulacyjnego. Wyrok TSUE ma charakter precedensowy i w praktyce wymusza na przedsiębiorcach pilną analizę portfolio, etykiet i komunikacji marketingowej.
Kancelaria Chałas i Wspólnicy wspiera producentów, dystrybutorów, importerów i sieci handlowe w audycie zgodności produktów NoLo z prawem unijnym, przygotowaniu bezpiecznych strategii brandingowych oraz w działaniach przed organami nadzoru. W świetle wyroku TSUE gin bezalkoholowy wymaga ponownej oceny nazw, etykiet i komunikacji marketingowej produktów bezalkoholowych.
Zapraszamy do kontaktu z naszym zespołem, aby omówić wpływ orzeczenia TSUE na Państwa marki oraz przygotować działania zapewniające zgodność i ciągłość biznesową.
