Archiwa Fuzje i Przejęcia - Kancelaria Prawna Chałas i Wspołnicy
loader image
TWÓJ BIZNES – NASZA SPRAWA
Drugie logo
MENU ×
KANCELARIA ×
USŁUGI ×
ZESPÓŁ ×
PUBLIKACJE ×
DLA PRZEDSIĘBIORCÓW ×

Fuzje i Przejęcia

Blog

Zaskarżanie uchwał wspólników. Kluczowy mechanizm ochrony interesów wspólników i bezpieczeństwa spółki

Zaskarżanie uchwał wspólników. Granice władzy większości i ochrona praw wspólników Uchwały wspólników mają często kluczowe znaczenie dla funkcjonowania przedsiębiorstwa. Dotyczą m.in. podziału zysku, zmian umowy spółki, powoływania członków zarządu czy kierunków rozwoju firmy. Zdarza się jednak, że uchwała zostaje podjęta z naruszeniem procedur albo w sposób krzywdzący część wspólników. W takich sytuacjach prawo przewiduje możliwość jej zakwestionowania przed sądem. Możliwość zaskarżania uchwał wspólników to jeden z najważniejszych mechanizmów ochronnych w spółkach kapitałowych. Spory te znacząco różnią się od wszelkich innych spraw sądowych w samej swojej naturze – nie dotyczą bowiem szeroko pojętej odpowiedzialności, a stanowią mechanizm realnego wpływania na bieżącą działalność spółki, utrzymując równowagę pomiędzy większością a mniejszością wspólników. Przepisy przewidują co do zasady dwa podstawowe sposoby zaskarżania uchwał wspólników. Pierwszym z nich jest powództwo o uchylenie uchwały. To rozwiązanie znajduje zastosowanie przede wszystkim wtedy, gdy sama uchwała nie narusza wprost przepisów prawa, ale jej treść, cel albo skutki budzą poważne zastrzeżenia. Przepisy przewidują możliwość uchylenia uchwały, gdy jest ona sprzeczna z umową spółki lub dobrymi obyczajami oraz gdy godzi w interes spółki lub ma na celu pokrzywdzenie wspólnika. W praktyce są to często sytuacje związane z konfliktami właścicielskimi. Przykładem może być podjęcie uchwały, która formalnie mieści się w granicach prawa, ale w rzeczywistości prowadzi do nieuzasadnionego uprzywilejowania części wspólników kosztem pozostałych. Podobnie oceniane mogą być działania mające na celu „wypychanie” wspólników mniejszościowych z wpływu na działalność spółki albo decyzje podejmowane wyłącznie w interesie jednej grupy właścicieli. Istotne znaczenie mają tutaj również tzw. dobre obyczaje. To pojęcie stosunkowo szerokie, odnoszące się przede wszystkim do standardów uczciwego i lojalnego działania w relacjach korporacyjnych. Dzięki temu sąd może oceniać nie tylko formalną zgodność uchwały z przepisami, ale również jej rzeczywisty wpływ na funkcjonowanie spółki i sytuację wspólników. Drugim środkiem jest powództwo o stwierdzenie nieważności uchwały. W tym przypadku chodzi już o uchwały typowo sprzeczne z ustawą, a więc naruszające obowiązujące przepisy prawa. Tego rodzaju naruszenia mają zwykle bardziej „formalny” charakter, choć ich skutki mogą być bardzo poważne dla funkcjonowania spółki. W praktyce może chodzić np. o podjęcie uchwały bez wymaganego quorum, z naruszeniem zasad głosowania, bez prawidłowego zwołania zgromadzenia wspólników albo w sprawie wykraczającej poza kompetencje zgromadzenia. W takich sytuacjach problemem nie jest jedynie nieuczciwość czy konflikt interesów, ale sam fakt naruszenia przepisów prawa regulujących sposób działania spółki. Warto pamiętać, że celem zaskarżania uchwał nie jest paraliżowanie działalności spółki. Mechanizm ten ma przede wszystkim zapewnić transparentność i uczciwość procesu podejmowania decyzji. Sama możliwość skierowania sprawy do sądu często działa prewencyjnie i mobilizuje wspólników do starannego przygotowywania uchwał oraz przestrzegania procedur. Dlatego dobrze skonstruowana umowa spółki, jasne zasady komunikacji i rzetelne protokołowanie zgromadzeń mogą znacząco ograniczyć ryzyko późniejszych sporów sądowych.  Nawet najbardziej przejrzyste zapisy i procedury nie przesądzają jednak o braku możliwości wystąpienia sporu dotyczącego uchwał. W takim wypadku ogromne znaczenie ma szybka reakcja oraz odpowiednie zabezpieczenie dokumentacji związanej z przebiegiem zgromadzenia wspólników. Odpowiednie poprowadzenie procesu zaskarżenia niekorzystnej bądź niezgodnej z prawem uchwały – od identyfikacji problemu aż do wdrożenia rozwiązań naprawczych wynikających z ewentualnego korzystnego rozstrzygnięcia sądu – jest często kluczowa dla bieżącej działalności spółki. Spór dotyczący uchwał nigdy nie jest bowiem wątkiem pobocznym, niezależnym od codziennego życia spółki, a jest jego nierozłączną częścią.  Autor opracowania adwokat Adam Zakrzewski. Zaskarżanie uchwał wspólników stanowi jeden z najważniejszych mechanizmów ochrony praw wspólników oraz zachowania równowagi korporacyjnej w spółkach kapitałowych. Powództwo o uchylenie uchwały lub stwierdzenie jej nieważności może mieć kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa działalności spółki, szczególnie w sytuacjach konfliktów właścicielskich, naruszenia procedur głosowania lub działań godzących w interes spółki i wspólników. Odpowiednia analiza ryzyk korporacyjnych oraz szybka reakcja na nieprawidłowości pozwalają ograniczyć skutki biznesowe sporów i zabezpieczyć stabilność procesów decyzyjnych. Kancelaria Chałas i Wspólnicy wspiera przedsiębiorców w prowadzeniu sporów korporacyjnych oraz postępowań dotyczących zaskarżania uchwał wspólników, zapewniając kompleksowe doradztwo w zakresie prawa korporacyjnego, sporów sądowych i arbitrażu. Zespół kancelarii prowadzi analizę dokumentacji korporacyjnej, ocenę zgodności uchwał z przepisami prawa i umową spółki, przygotowuje strategie procesowe oraz reprezentuje klientów na wszystkich etapach postępowania sądowego. Wsparcie obejmuje również zabezpieczenie materiału dowodowego, ocenę ryzyk związanych z odpowiedzialnością członków organów spółki oraz doradztwo strategiczne ukierunkowane na ochronę pozycji wspólników i stabilności działalności przedsiębiorstwa. Dzięki doświadczeniu w prowadzeniu sporów gospodarczych o wysokim stopniu złożoności kancelaria skutecznie wspiera klientów w sytuacjach wymagających szybkich decyzji oraz precyzyjnego zarządzania ryzykiem korporacyjnym. W przypadku sporów dotyczących uchwał wspólników kluczowe znaczenie ma szybkie podjęcie działań prawnych oraz właściwe zabezpieczenie interesów spółki i wspólników. Zespół Kancelarii Chałas i Wspólnicy zapewnia wsparcie w zakresie identyfikacji naruszeń, przygotowania strategii procesowej oraz reprezentacji w postępowaniach dotyczących uchylenia lub stwierdzenia nieważności uchwał. Profesjonalne prowadzenie sporu korporacyjnego pozwala ograniczyć ryzyko destabilizacji działalności przedsiębiorstwa, wzmocnić pozycję negocjacyjną wspólników oraz zapewnić transparentność procesów decyzyjnych. Kontakt z doświadczonym zespołem prawników umożliwia skuteczną ochronę interesów biznesowych i minimalizację ryzyk związanych z funkcjonowaniem spółki. Dowiedz się więcej: Spory korporacyjne i konflikty właścicielskie

Blog

Czy można usunąć wspólnika ze spółki? Tak, ale to operacja na otwartym sercu

Czy można usunąć wspólnika ze spółki? Tak, ale to operacja na otwartym sercu  Oczywiście, choć nie jest to ani szybkie, ani proste, ani tym bardziej możliwe do przeprowadzenia jednym głosowaniem przy stole konferencyjnym. Wbrew obiegowym wyobrażeniom wspólnik spółki z o.o. nie jest kimś, kogo większość może po prostu „odwołać”, gdy relacje się psują. Prawo przewiduje jednak mechanizm, który w sytuacjach skrajnych pozwala zakończyć współpracę nawet wbrew woli jednej ze stron. Kodeks spółek handlowych zakłada, że spółka z ograniczoną odpowiedzialnością opiera się na współdziałaniu osób, które łączy wspólny interes gospodarczy. Brzmi to racjonalnie i elegancko, ale praktyka biznesowa bywa znacznie mniej uporządkowana. Nierzadko po kilku latach zgodnej współpracy okazuje się, że dawni partnerzy zaczynają mówić różnymi językami. Jeden chce inwestować, drugi ograniczać ryzyko. Jeden myśli o rozwoju, drugi o natychmiastowej dywidendzie. Zdarza się też, że wspólnik wykorzystuje dostęp do informacji dla własnych celów, podejmuje działalność konkurencyjną lub skutecznie blokuje każdą istotną decyzję. W takich okolicznościach problem przestaje mieć charakter osobisty. Staje się zagrożeniem dla samej spółki. Właśnie na takie sytuacje ustawodawca przewidział instytucję wyłączenia wspólnika. Zgodnie z art. 266 k.s.h. pozostali wspólnicy, dysponujący łącznie więcej niż połową kapitału zakładowego, mogą wystąpić do sądu z żądaniem wyłączenia konkretnej osoby ze spółki, jeżeli istnieją ważne przyczyny dotyczące tego wspólnika. To sformułowanie brzmi niepozornie, ale kryje w sobie szeroki wachlarz sytuacji, które praktyka gospodarcza potrafi dostarczać z dużą regularnością. Działanie na szkodę spółki, uporczywe naruszanie obowiązków, nadużywanie prawa kontroli, utrata zaufania czy trwały konflikt prowadzący do paraliżu decyzyjnego — wszystkie te okoliczności mogą uzasadniać ingerencję sądu. Nie oznacza to jednak, że każdy spór kończy się usunięciem wspólnika. Konflikt jest naturalnym elementem działalności gospodarczej i sam w sobie nie stanowi jeszcze podstawy do tak daleko idącej ingerencji. Sąd bada, czy relacje zostały naruszone w stopniu uniemożliwiającym dalsze funkcjonowanie spółki. Innymi słowy, nie chodzi o to, czy wspólnicy się lubią, lecz o to, czy przedsiębiorstwo może normalnie działać. Postępowanie o wyłączenie wspólnika należy do najbardziej wymagających sporów korporacyjnych. Emocje zwykle są duże, ale o wyniku decydują nie deklaracje, lecz dowody. Korespondencja, uchwały, dokumentacja finansowa, zeznania świadków, a czasem także opinie biegłych tworzą obraz tego, czy zachowanie wspólnika rzeczywiście godzi w interes spółki. To często proces długotrwały, kosztowny i wymagający bardzo precyzyjnego przygotowania. Wyłączenie wspólnika nie oznacza pozbawienia go majątku. Jego udziały muszą zostać przejęte przez pozostałych wspólników lub osoby trzecie za cenę ustaloną przez sąd według rzeczywistej wartości na dzień doręczenia pozwu. Jeżeli cena nie zostanie zapłacona w terminie, wyrok traci skuteczność. Prawo nie służy więc represji, lecz uporządkowaniu relacji właścicielskich przy zachowaniu ekonomicznej równowagi. Co szczególnie interesujące, ustawodawca dostrzegł, że w sporach korporacyjnych nie zawsze chodzi o usunięcie „winnego”. Czasem to wspólnik mniejszościowy staje się stroną trwale pokrzywdzoną i nie ma realnej możliwości opuszczenia spółki. W projekcie nowelizacji k.s.h. przewidziano dodanie art. 269¹, który umożliwi wspólnikowi wystąpienie do sądu z żądaniem ustąpienia ze spółki, jeżeli stosunki między wspólnikami lub między wspólnikiem a spółką doprowadzą do jego rażącego pokrzywdzenia. Udziały takiego wspólnika miałyby zostać wykupione według wartości godziwej, a za zapłatę odpowiadałyby solidarnie spółka i pozostali wspólnicy. To rozwiązanie może okazać się jedną z najważniejszych zmian w polskim prawie spółek ostatnich lat. Dotychczas wspólnik uwikłany w destrukcyjny konflikt często pozostawał w sytuacji bez wyjścia — formalnie nadal uczestniczył w spółce, lecz faktycznie był pozbawiony wpływu na jej funkcjonowanie i nie miał prostego sposobu odzyskania wartości swojej inwestycji. Projektowana regulacja wprowadza potrzebną równowagę. Obok możliwości wyłączenia wspólnika, który destabilizuje działalność spółki, pojawia się prawo odejścia dla tego, który sam stał się ofiarą konfliktu. Najlepsze spory korporacyjne to jednak te, do których nigdy nie dochodzi. Dobrze skonstruowana umowa spółki, zawierająca mechanizmy rozwiązywania impasów, zasady wyceny udziałów czy procedury mediacyjne, potrafi oszczędzić wspólnikom lat procesów i znacznych kosztów. Prawo spółek nie rozwiąże wszystkich problemów osobistych, ale daje narzędzia, gdy konflikt zaczyna zagrażać przedsiębiorstwu. Czasem konieczne jest sądowe rozstanie. I choć bywa ono trudne, to w wielu przypadkach okazuje się jedynym sposobem na to, aby firma mogła po prostu dalej działać. Autorem opracowania jest Jarosław Chałas, który analizuje problem wyłączenia wspólnika ze spółki z o.o. w kontekście sporów korporacyjnych oraz ochrony interesów przedsiębiorstwa. Artykuł omawia przesłanki wynikające z art. 266 k.s.h., wskazując, że wyłączenie wspólnika może nastąpić wyłącznie w sytuacjach, gdy jego działania prowadzą do trwałego konfliktu, paraliżu decyzyjnego lub destabilizacji działalności spółki. Autor zwraca również uwagę na projektowane zmiany w kodeksie spółek handlowych, które mają zwiększyć ochronę wspólników mniejszościowych i uporządkować relacje właścicielskie w sytuacjach kryzysowych. Kancelaria Chałas i Wspólnicy wspiera przedsiębiorców w sporach korporacyjnych dotyczących konfliktów wspólników, ochrony interesów spółki oraz odpowiedzialności wynikającej z relacji właścicielskich. Doradztwo obejmuje analizę umów wspólników, audyt dokumentacji korporacyjnej, przygotowanie strategii procesowej oraz reprezentację przed sądami gospodarczymi w postępowaniach dotyczących wyłączenia wspólnika. Zespół kancelarii pomaga również wdrażać mechanizmy zabezpieczające działalność spółki przed paraliżem decyzyjnym, prowadzi negocjacje pomiędzy wspólnikami oraz wspiera przedsiębiorców w minimalizowaniu ryzyk prawnych i biznesowych związanych z konfliktami właścicielskimi. Kontakt z zespołem kancelarii umożliwia przedsiębiorcom skuteczne zabezpieczenie interesów spółki oraz przygotowanie rozwiązań ograniczających ryzyko długotrwałych sporów korporacyjnych. Kancelaria zapewnia kompleksowe wsparcie zarówno na etapie prewencji, jak i w trakcie postępowań sądowych, pomagając chronić stabilność działalności, wartość inwestycji oraz bezpieczeństwo prawne przedsiębiorstwa. Dzięki doświadczeniu w prowadzeniu złożonych sporów gospodarczych kancelaria wspiera klientów w podejmowaniu decyzji strategicznych i budowaniu trwałych mechanizmów ochrony organizacji.

Blog

AI w organizacji: kto naprawdę kontroluje proces decyzyjny

AI w organizacji: kto naprawdę kontroluje proces decyzyjny Sztuczna inteligencja w ciągu ostatnich miesięcy stała się jednym z najczęściej omawianych tematów na poziomie zarządów i rad nadzorczych.  Trudno się temu dziwić. AI obiecuje większą efektywność, automatyzację procesów, szybszy dostęp do informacji i możliwość podejmowania decyzji w oparciu o ogromne ilości danych. Wraz z tym entuzjazmem pojawiają się jednak pytania znacznie ważniejsze niż sama technologia. Kto rzeczywiście odpowiada za decyzje podejmowane przy wykorzystaniu AI? Jak dokumentować proces decyzyjny?  Co dzieje się w sytuacji, gdy narzędzie popełnia błąd albo wygeneruje rekomendację prowadzącą do szkody? Mimo że sztuczna inteligencja bywa przedstawiana jako technologiczna rewolucja, z perspektywy prawa i odpowiedzialności korporacyjnej mamy do czynienia z problemem dobrze znanym od lat. Organizacja może korzystać z nowego narzędzia, ale odpowiedzialność za skutki decyzji nadal ponoszą konkretni ludzie. Technologia może wspierać proces decyzyjny, przyspieszać analizę czy porządkować dane, nie przejmuje jednak odpowiedzialności za skutki podejmowanych działań. Ta zasada pozostaje niezmienna niezależnie od stopnia zaawansowania algorytmów. W praktyce największe ryzyko bardzo rzadko wynika z samego narzędzia. Znacznie częściej problemem okazuje się brak podstawowych reguł organizacyjnych.  Kto może korzystać z AI?  W jakim celu?  Jakie dane mogą być przetwarzane?  Kto zatwierdza rezultaty wygenerowane przez system?  Kto odpowiada za ich weryfikację?  Jeżeli organizacja nie potrafi jasno odpowiedzieć na te pytania, problemem nie jest technologia. Problemem jest brak governance. W biznesie zaufanie jest potrzebne, również wobec nowych technologii. Nie powinno jednak zastępować zdrowego rozsądku i elementarnych zasad nadzoru. Zaufanie do AI nie jest strategią. Strategią jest świadome zbudowanie zasad odpowiedzialności, kontroli, dokumentowania działań i zarządzania ryzykiem. W pewnym sensie AI działa dziś jak papier lakmusowy dojrzałości organizacyjnej. Bardzo szybko pokazuje, czy firma rzeczywiście wie, kto podejmuje decyzje, kto odpowiada za ryzyko i czy istnieją realne mechanizmy kontroli. Organizacje z uporządkowanymi procesami mogą bezpiecznie wdrażać nowe narzędzia. Tam, gdzie odpowiedzialność jest rozmyta, a procedury istnieją tylko formalnie, AI nie tworzy nowych problemów jedynie ujawnia słabości i przyspiesza ich konsekwencje. Od lat obserwuję, że większość poważnych problemów biznesowych nie wynika z braku kompetencji czy złej woli. Znacznie częściej źródłem kryzysu jest nieprecyzyjny podział odpowiedzialności, brak nadzoru albo przekonanie, że „to jakoś zadziała”. AI nie zmienia tej reguły. Powoduje jedynie, że skutki błędów mogą pojawić się szybciej, na większą skalę i przy znacznie większej trudności w odtworzeniu procesu decyzyjnego. Dlatego przed pytaniem o to, jak wykorzystać AI w organizacji, warto najpierw odpowiedzieć sobie na inne: czy rzeczywiście wiemy, kto odpowiada za decyzje, które podejmujemy? Autorem opracowania jest Jarosław Chałas, który analizuje ryzyka prawne i organizacyjne związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji w procesach zarządczych. Wskazuje, że mimo rosnącej roli AI odpowiedzialność za decyzje biznesowe nadal ponoszą konkretne osoby w organizacji. Kluczowe znaczenie ma więc stworzenie skutecznych zasad governance, nadzoru oraz dokumentowania procesów decyzyjnych z wykorzystaniem AI. Kancelaria Chałas i Wspólnicy wspiera przedsiębiorców w budowaniu bezpiecznych i zgodnych z regulacjami modeli wykorzystania sztucznej inteligencji w organizacji. W ramach doradztwa kancelaria prowadzi analizy ryzyk prawnych związanych z AI, przygotowuje procedury governance, polityki compliance oraz mechanizmy odpowiedzialności i kontroli procesów decyzyjnych. Zespół kancelarii zapewnia także wsparcie w zakresie prawa korporacyjnego, ochrony danych, prawa kontraktowego oraz odpowiedzialności zarządów, pomagając przedsiębiorstwom minimalizować ryzyka regulacyjne i organizacyjne związane z automatyzacją procesów biznesowych. Doradztwo obejmuje również audyty prawne, analizę procesów wewnętrznych, przygotowanie strategii zarządzania ryzykiem oraz reprezentację klientów w sporach dotyczących odpowiedzialności kontraktowej i korporacyjnej. W dynamicznie zmieniającym się otoczeniu regulacyjnym właściwe zarządzanie ryzykiem związanym ze sztuczną inteligencją staje się jednym z kluczowych elementów bezpieczeństwa organizacji. Zespół Chałas i Wspólnicy wspiera klientów w tworzeniu przejrzystych struktur odpowiedzialności, zabezpieczeniu procesów decyzyjnych oraz wdrażaniu skutecznych mechanizmów nadzoru nad wykorzystaniem AI w działalności przedsiębiorstwa. Profesjonalne doradztwo prawne pozwala ograniczyć ryzyko sporów, chronić interesy organizacji oraz wzmacniać stabilność operacyjną i pozycję negocjacyjną firmy. Kontakt z kancelarią umożliwia opracowanie rozwiązań dostosowanych do specyfiki działalności i skali wyzwań związanych z nowoczesnymi technologiami. Dowiedz się więcej: prawo wlasności intelektualnej

Blog

Kiedy konflikt wspólników staje się sporem korporacyjnym?

Kiedy konflikt wspólników staje się sporem korporacyjnym? Konflikty pomiędzy wspólnikami są naturalnym elementem prowadzenia biznesu. Szczególnie w przypadku spółek budowanych przez osoby, które przez lata pozostawały w bliskich relacjach zawodowych lub prywatnych. Często to właśnie te więzi powodują, że wspólnicy nie decydują się na uregulowanie wszystkich kwestii w spółce. Tym samym, wiele przedsiębiorstw powstaje nie w oparciu o rozbudowane mechanizmy korporacyjne, ale o wzajemne zaufanie i przekonanie, że „dogadamy się między sobą”. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy konflikt przestaje dotyczyć wyłącznie relacji pomiędzy wspólnikami, a zaczyna realnie wpływać na funkcjonowanie samej spółki. To właśnie ten moment najczęściej oznacza początek rzeczywistego sporu korporacyjnego. Wbrew obiegowej opinii spór korporacyjny bardzo rzadko zaczyna się od pozwu lub formalnego pisma procesowego. Najczęściej rozwija się on stopniowo, powoli paraliżując prawidłowe funkcjonowanie spółki. Początkowo przybiera formę utraty zaufania, narastających napięć lub różnicy wizji dotyczących dalszego rozwoju spółki. Dopiero z czasem konflikt zaczyna przekładać się na wykonywanie praw udziałowych, podejmowanie decyzji i bieżące funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Pierwsze symptomy bywają pozornie niegroźne. Jeden ze wspólników przestaje przekazywać informacje lub pojawiają się problemy z dostępem do dokumentów lub systemów informatycznych. Coraz trudniej uzyskać wymaganą przepisami bądź umową spółki, zgodę na podstawowe decyzje biznesowe. Wspólnicy zaczynają wykorzystywać instrumenty korporacyjne nie w celu prowadzenia spółki, ale jako narzędzie nacisku na drugą stronę konfliktu. W praktyce bardzo często właśnie na tym etapie dochodzi do najpoważniejszych błędów. Strony nadal traktują sytuację jako „przejściowy konflikt”, podczas gdy z perspektywy prawnej i biznesowej spółka zaczyna już funkcjonować w warunkach realnego kryzysu właścicielskiego. Typowym przykładem jest paraliż decyzyjny. Dotyczy to zwłaszcza spółek z równym podziałem udziałów lub takich, w których umowa spółki nie przewiduje mechanizmów rozwiązywania sytuacji patowych. Brak możliwości podjęcia uchwały w kluczowych sprawach może w praktyce uniemożliwić dalsze funkcjonowanie przedsiębiorstwa. Problem przestaje wówczas dotyczyć wyłącznie wspólników. Zaczyna wpływać na pracowników, kontrahentów, banki finansujące działalność czy potencjalnych inwestorów. W wielu przypadkach konflikt eskaluje również poprzez próbę „wypychania” jednego ze wspólników ze spółki. Może to przybierać formę ograniczania dostępu do informacji, kwestionowania kompetencji zarządu, prób odwoływania członków organów lub podejmowania działań mających na celu faktyczne pozbawienie wspólnika wpływu na działalność spółki. Zdarza się również, że większościowy wspólnik zaczyna wykorzystywać swoją pozycję w sposób, który formalnie mieści się w granicach prawa, ale z perspektywy biznesowej prowadzi do całkowitego zachwiania równowagi pomiędzy stronami. Jednocześnie najbardziej kosztowne skutki sporów korporacyjnych bardzo często nie wynikają bezpośrednio z samych przepychanek pomiędzy udziałowcami. Największym problemem jest zazwyczaj wielomiesięczna destabilizacja działalności spółki. Konflikt wspólników zaczyna wpływać na relacje z kontrahentami, utrudnia pozyskiwanie finansowania, powoduje odpływ pracowników i prowadzi do stopniowej utraty wartości przedsiębiorstwa. W praktyce wiele sporów korporacyjnych przypomina sytuację, w której strony koncentrują się na walce między sobą, jednocześnie tracąc kontrolę nad kondycją samej spółki. Warto przy tym podkreślić, odnosząc się do tego co wskazaliśmy na samym wstępie, że źródłem problemu bardzo często nie jest wyłącznie sam konflikt, ale brak odpowiedniego przygotowania dokumentacji korporacyjnej. Wielu wspólników zabezpiecza kwestie związane z prowadzeniem działalności dopiero wtedy, gdy spór już trwa. Tymczasem dobrze przygotowana umowa spółki powinna przewidywać również sytuacje kryzysowe. Dotyczy to w szczególności mechanizmów rozwiązywania deadlocków, zasad wyjścia wspólnika ze spółki, procedur sprzedaży udziałów, zasad dostępu do informacji czy sposobów rozstrzygania sporów. W praktyce właśnie brak takich rozwiązań powoduje, że nawet relatywnie niewielki konflikt bardzo szybko eskaluje do poziomu pełnego sporu korporacyjnego. Wspólnicy zaczynają bowiem działać w warunkach, w których nie istnieją żadne wcześniej uzgodnione mechanizmy wyjścia z kryzysu. Dlatego jednym z najważniejszych elementów zarządzania ryzykiem korporacyjnym jest odpowiednio wczesne przygotowanie mechanizmów działania na wypadek konfliktu pomiędzy wspólnikami. W praktyce umowy i dokumentację korporacyjną tworzy się nie na czas, gdy relacje pomiędzy wspólnikami pozostają dobre, ale właśnie na moment potencjalnego kryzysu. W wielu przypadkach to właśnie uprzednie wprowadzenie odpowiednich mechanizmów korporacyjnych decyduje o tym, czy konflikt pozostanie trudnym, ale możliwym do opanowania sporem właścicielskim, czy też doprowadzi do destabilizacji lub nawet „upadku” całego przedsiębiorstwa. Najbardziej kosztowne spory korporacyjne to nie koniecznie te, które trafiają do sądu, ale te, które przez wiele miesięcy destabilizują działalność przedsiębiorstwa bez podjęcia realnych działań naprawczych.  Autorem opracowania jest Mikołaj Chałas, Partner i adwokat specjalizujący się m.in. w procesach korporacyjnych, sporach gospodarczych oraz dokumentacji właścicielskiej. Analiza wskazuje, że konflikt wspólników staje się rzeczywistym sporem korporacyjnym w momencie, gdy zaczyna wpływać na funkcjonowanie spółki, wykonywanie praw udziałowych oraz możliwość podejmowania kluczowych decyzji biznesowych. Szczególne ryzyko pojawia się w sytuacjach takich jak paraliż decyzyjny, ograniczanie dostępu do informacji, destabilizacja organów spółki czy wykorzystywanie instrumentów korporacyjnych jako narzędzia nacisku. W praktyce brak odpowiednio przygotowanej dokumentacji korporacyjnej, mechanizmów deadlockowych oraz zasad wyjścia wspólnika ze spółki prowadzi często do eskalacji konfliktu i utraty kontroli nad kondycją przedsiębiorstwa. Kancelaria Chałas i Wspólnicy wspiera przedsiębiorców w zakresie sporów korporacyjnych, prawa korporacyjnego oraz ochrony interesów wspólników i organów spółek. Doradztwo obejmuje analizę umów spółek, przygotowanie i wdrażanie mechanizmów rozwiązywania sytuacji patowych, audyt dokumentacji korporacyjnej, opracowywanie strategii procesowej oraz reprezentację klientów w sporach sądowych i arbitrażowych. Zespół kancelarii prowadzi również działania związane z zabezpieczeniem interesów właścicielskich, analizą ryzyk regulacyjnych oraz przygotowaniem rozwiązań ograniczających destabilizację działalności przedsiębiorstwa. Dzięki doświadczeniu w obsłudze projektów gospodarczych o wysokim stopniu złożoności kancelaria zapewnia wsparcie dostosowane do realiów współczesnego biznesu i sporów właścicielskich. W sytuacji narastającego konfliktu wspólników kluczowe znaczenie ma szybka identyfikacja ryzyk prawnych oraz wdrożenie skutecznych działań zabezpieczających działalność spółki. Zespół kancelarii pomaga przedsiębiorcom minimalizować skutki sporów korporacyjnych, chronić stabilność operacyjną przedsiębiorstwa oraz wzmacniać pozycję negocjacyjną wspólników i organów spółki. Profesjonalne przygotowanie dokumentacji korporacyjnej, odpowiednio opracowana strategia działania oraz wsparcie doświadczonych prawników pozwalają ograniczyć ryzyko destabilizacji działalności i zabezpieczyć długoterminowe interesy biznesowe przedsiębiorstwa. Zachęcamy do kontaktu z zespołem kancelarii w celu omówienia rozwiązań dostosowanych do specyfiki danego sporu korporacyjnego.   Dowiedz się więcej: Spory korporacyjne i konflikty właścicielskie

nasi eksperci w gazecie finansowej 20225 scaled
Aktualności

Nasi Eksperci w Gazecie Finansowej 2025 o Rozwoju Firm

Już w najbliższy piątek ukaże się nowa Gazeta Finansowa 2025. Znajdzie się w niej specjalny raport dotyczący doradztwa dla firm. Mamy ogromną przyjemność poinformować, że głos zabiorą w nim nasi eksperci. Mikołaj Chałas oraz Małgorzata Kran podzielili się swoją wiedzą. Omówili kluczowe strategie wspierające rozwój polskich przedsiębiorstw. Przede wszystkim to jest lektura dla każdego świadomego managera i właściciela firmy, którzy w planach mają rozwój firm. Publikacje dotyczą: 1) Fuzje i przejęcia kluczem do rozwoju – komentuje Mikołaj Chałas Fuzje i przejęcia to kluczowe narzędzie rozwoju nowoczesnych firm. Procesy te znane są również pod skrótem M&A. Pozwalają one na bardzo szybkie zwiększenie skali działania. Firma może w ten sposób pozyskać nowe, cenne kompetencje. Co stanie się kluczowe w obecnej gospodarce i dynamicznie zmieniającym się otoczeniu? Przeczytaj w piątek, 3.10.25. 2) Fundusze unijne jako motor napędowy – wyjaśnia Małgorzata Kran Prowadzenie firmy stawia przed nami codzienne wyzwania. Solidne zaplecze finansowe jest kluczowe dla stabilnego rozwoju. Małgorzata Kran w swoim artykule omawia rolę funduszy unijnych. Środki te od lat stanowią motor napędowy polskiej gospodarki. To ogromne wsparcie dla tysięcy przedsiębiorstw w całym kraju. Polska na lata 2021-2027 otrzymała około 76 miliardów euro. Co można wesprzeć tymi funduszami? Dowiesz się z komentarza Małgosi już w najbliższy piątek 3.10.25. Zapraszamy do lektury tematów, które wpływają na rozwój firm W skrócie – opinie naszych ekspertów to cenne źródło wiedzy i inspiracji. Zachęcamy do sięgnięcia po piątkowe wydanie Gazety Finansowej 2025. Z pewnością znajdziecie tam Państwo pełne analizy Mikołaja Chałasa i Małgorzaty Kran. Jeśli szukasz profesjonalnego doradztwa w obszarze M&A lub funduszy unijnych, skontaktuj się z nami. Pomożemy Twojej firmie wejść na nową ścieżkę wzrostu. Skontaktuj się z nami

Blog

Reprezentacja nowego właściciela spółki Projektu Warszawa

Reprezentacja Projektu Warszawa – Kancelaria Chałas i Wspólnicy reprezentowała kupującego w transakcji nabycia spółki Projekt Warszawa, właściciela popularnego klubu siatkarskiego  VERVA Warszawa ORLEN Paliwa. Doradztwo miało kompleksowy charakter i obejmowało każdy etap transakcji, od due diligence, przez prace nad dokumentacją formalną po negocjacje i zamknięcie transakcji. Za bezpieczne przeprowadzenie transakcji i zapewnienie najlepszych warunków kupującemu odpowiada Partner Zarządzający, mec. Jarosław Chałas, mec. Halina Kwiatkowska, partner kancelarii oraz mec. Mikołaj Chałas, senior associate. Nowym właścicielem klubu VERVA Warszawa Orlen Paliwa został Grzegorz Pawlak.   Potrzebujesz profesjonalnej porady prawnej? Skontaktuj się z nami   Wsparcie innych sportowców – czytaj

Blog

Kancelaria Chałas i Wspólnicy będzie zarządzać patentami SGGW

Wraz z początkiem marca kancelaria prawna Chałas i Wspólnicy rozpoczęła współpracę ze Szkołą Główną Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W ramach umowy kancelaria będzie odpowiadać za kompleksowe zarządzanie prawami własności przemysłowej oraz portfelem ponad stu praw, w tym patentów i znaków towarowych. Te prawa należą do SGGW. Kancelaria została wybrana w drodze postępowania przetargowego. SGGW, najstarszy i największych uniwersytet przyrodniczy w Polsce z ponad 200-letnią tradycją, zaufał kancelarii Chałas i Wspólnicy. Kancelaria będzie realizować kompleksową obsługę prawną w zakresie zarządzania prawami własności przemysłowej, w szczególności patentami udzielonymi na rzecz Uczelni. W toku postępowania przetargowego zwracano szczególną uwagę na zapewnienie wysokiej jakości wykonywanej usługi. Jednocześnie zachowano optymalną ofertę cenową. Dzięki autorskim, wysoce rozwiniętym rozwiązaniom informatycznym w naszej kancelarii możemy w sposób optymalny i transparentny zarządzać prawami IP. To bezpośrednio przekłada się na jakość obsługi. Jednocześnie daje możliwość oferowania bardzo konkurencyjnych stawek. Kancelaria zawarła umowę na dwa lata, obejmującą zarządzanie 108 prawami. W tym są także patenty należące do SGGW. Za realizację projektu jest odpowiedzialny partner kancelarii, mec. Maciej Priebe. Mecenas ten posiada ponad 10-letnie doświadczenie w zarządzaniu prawami własności przemysłowej i jest zawodowym pełnomocnikiem przed Urzędem Patentowym RP. Działa także w Urzędzie Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej, a także w Biurze Międzynarodowym WIPO w Genewie.

Blog

Konferencja dot. suplementów diety z dr Uchańską

Konferencja: Suplementy diety z naukowego punktu widzenia Polskie Towarzystwo Studentów Farmacji UJ CM po raz kolejny organizuje ogólnopolską konferencję pod nazwą „Suplementy diety z naukowego punktu widzenia”. Wydarzenie odbędzie się online, 23 i 24 stycznia, za pośrednictwem platformy MS Teams. Co istotne, udział w wydarzeniu jest całkowicie bezpłatny. Ekspercka wiedza w zasięgu ręki Wśród zaproszonych prelegentów znalazła się dr Joanna Uchańska, partner oraz szef działu Life Science & Healthcarew kancelarii Chałas i Wspólnicy. Jej wystąpienie zapewni uczestnikom profesjonalne spojrzenie prawne na tematykę suplementów diety. Dwa dni wiedzy – co w programie? Tegoroczna edycja konferencji została podzielona na dwa intensywne dni, co pozwoli uczestnikom w pełni skorzystać z bogatego programu. Pierwszego dnia zaplanowano wykład wprowadzający, który w przystępny sposób przedstawi temat suplementów diety z naukowego punktu widzenia. Następnie odbędzie się panel dyskusyjny, w którym eksperci odpowiedzą na pytania uczestników. To idealna okazja, aby rozwiać wątpliwości i pogłębić wiedzę. Podczas drugiego dnia wydarzenia odbędą się specjalistyczne webinary, które poruszą bardziej szczegółowe zagadnienia. Eksperci opowiedzą m.in. o suplementacji w ciąży i podczas laktacji, a także omówią skuteczność produktów poprawiających pamięć i koncentrację. Dla kogo jest ta konferencja? Organizatorzy zapraszają do udziału wszystkich, którzy chcą zyskać rzetelną i aktualną wiedzę na temat suplementów diety. Program wydarzenia oparty jest na danych naukowych, co pozwala uczestnikom oddzielić fakty od marketingowych mitów. Dzięki udziale w konferencji można zdobyć nową perspektywę, zrozumieć podstawy działania suplementów oraz ocenić ich rzeczywistą skuteczność. To niepowtarzalna okazja, aby zdobyć cenną wiedzę zarówno dla specjalistów, jak i osób zainteresowanych zdrowym stylem życia. Podsumowując, żeby się zarejestrować i uzyskać więcej informacji o wydarzeniu wejdź się na Facebooku Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji UJ CM. Artykuł przygotowała Kancelaria Prawna Chałas i WspólnicyMasz pytanie? Skontaktuj się z nami

Blog

Prawna Ochrona Tajemnicy Przedsiębiorstwa (Know-How)

Czy każda informacja podlega ochronie? Tylko określone informacje stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa know how. Nazywamy je często poufne know-how. Informacje te muszą posiadać wartość gospodarczą. Nie mogą być one powszechnie znane w Państwa branży. Nie mogą być też dla niej łatwo dostępne. Przedsiębiorca musi także podejmować działania w celu utrzymania ich poufności. Spełnienie tych przesłanek warunkuje ochronę prawną. Wyłania się stąd prawna definicja chronionego know-how firmy. Co jest „wartością gospodarczą” tajemnicy? Wartość gospodarczą posiadają tylko informacje wpływające na sytuację ekonomiczną firmy. Ich ujawnienie obiektywnie narazi firmę na straty. Oznacza to, że cenne są informacje generujące przychody. Chronimy także te, których ujawnienie grozi stratami potencjalnymi. Wartość nabiera również zbiór informacji, np. sprofilowane bazy danych o klientach. Jest to kluczowy element przy fuzjach i przejęciach spółek. Tajemnica przedsiębiorstwa know how odnosi się także do takich sytuacji. Jak rozumiemy „powszechność” i „dostępność”? Przedsiębiorca nie może kontrolować dostępu do informacji powszechnie znanych. Stosowanie ogólnie oczywistych rozwiązań nie stanowi tajemnicy przedsiębiorstwa. Tajemnicą może być zbiór znanych informacji. Zebranie ich w określonym zestawieniu tworzy nową wartość gospodarczą. Przykładem jest baza klientów. Zawiera ona informacje o ich preferencjach zakupowych. Gromadzone dane behawioralne umożliwiają skuteczną reklamę. Pomagają one budować właściwe relacje. Zarządzanie zagregowanymi danymi daje realną przewagę konkurencyjną w kontekście tajemnicy przedsiębiorstwa know how. Proces technologiczny i budowlany a know-how. Podobnie jest w procesach technologiczno-produkcyjnych. Konstrukcja urządzenia może być łatwa do rozpoznania. Jednak cały proces produkcyjny pozostaje poufny. Składa się na niego unikatowa wiedza i doświadczenie. Sposób produkcji, dokumentacja techniczna i użyte materiały tworzą know-how firmy. Prawo budowlane oraz techniczne procesy stanowią często taką poufną wiedzę. Tajemnica przedsiębiorstwa know how obejmuje także te aspekty. Kto i jak może naruszyć poufną wiedzę? Jakie działania chronią tajemnicę przedsiębiorstwa know how? Działanie celem utrzymania tajemnicy oznacza rozsądne kroki. Przedsiębiorca podejmuje kroki organizacyjne, prawne i techniczne. Kroki te muszą być niezbędne dla zachowania poufności. Przykłady to kontrola dostępu i hasła informatyczne. Niemniej, obejmuje to też przechowywanie dokumentów w niedostępnym miejscu. Ważne jest zawarcie umów o poufności (NDA). Należy stosować ostrzeżenia na korespondencji firmowej. Naruszenie i odpowiedzialność prawna. Naruszenie tajemnicy przedsiębiorstwa nie należy do rzadkości. Odpowiedzialność ponosi każda osoba fizyczna lub prawna. Jest to każda osoba, która bezprawnie pozyskała, wykorzystała lub ujawniła know-how firmy. Nazywamy to czynem nieuczciwej konkurencji. Czynem nieuczciwej konkurencji jest kopiowanie plików elektronicznych. Obejmuje to przywłaszczenie dokumentów. Jest to także nieuprawniony dostęp do tajemnic przedsiębiorstwa. Odpowiedzialność karna i procesowa. Kto wbrew obowiązkowi ujawnia tajemnicę, ponosi odpowiedzialność karną. Dotyczy to ujawnienia lub wykorzystania informacji w działalności gospodarczej. Sprawca musi wyrządzić przy tym poważną szkodę przedsiębiorcy. Zasada ta obowiązuje również osoby uczestniczące w rozprawach sądowych. Jeśli mieli oni dostęp do poufnych informacji podczas wyłączenia jawności. Nasze zastępstwo procesowe zapewnia ochronę tych danych w sądzie. Podsumowując, przytoczyły przykłady z orzecznictwa polskich sądów: Pracownik transferujący dokumenty na prywatną pocztę łamie prawo. W skrócie – może to stanowić czyn nieuczciwej konkurencji. Informacje o udziale w postępowaniu sądowym stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa. Ich ujawnienie osłabia wiarygodność firmy. Może też zmniejszyć zdolność kredytową i negocjacyjną. Obowiązek zachowania tajemnicy obejmuje nie tylko osoby zobowiązane umownie. Dotyczy także tych, którzy weszli w posiadanie cennych informacji. Muszą oni wiedzieć, że stanowią one tajemnicę. Pozyskanie danych osobowych pracowników i tworzenie na ich podstawie własnej oferty stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Doradztwo prawne jest niezbędne w takich sporach. Tekst opracowali eksperci z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy A teraz, po skończonej lekturze, zadbaj o bezpieczeństwo swojego know-how. Odwiedź stronę Zapytaj Nas, gdzie znajdziesz bezpłatne narzędzia, które pomogą sprawdzić sytuację prawną Twojej firmy: https://www.chwp.pl/zapytaj-nas/

Przewijanie do góry