Rynek usług prawnych przechodzi obecnie w Polsce istotną transformację, spowodowaną między innymi zmianami ustawodawstwa w zakresie regulującym dostęp do zawodów prawniczych i ciągle rosnącym na nie zapotrzebowaniem. O skali zmian świadczą dane: w 2005 r. w Polsce było ok. 23 tys. czynnych zawodowo adwokatów i radców prawnych. W samym 2007 r. na aplikacje dostało się prawie 5 tys. osób. Wymienione wyżej okoliczności, w szczególności „otwarcie zawodów prawniczych”, coraz częściej budzą zasadne wątpliwości młodych prawników, co do możliwości znalezienia zatrudnienia w zawodzie. Niewątpliwie w niedługim czasie tytuł zawodowy adwokata czy radcy prawnego spowszednieje i z pewnością nie będzie gwarantem uzyskania dobrze płatnej pracy. Równocześnie znacznie wzrośnie konkurencja wśród prawników. Analizując sytuację na rynku, problemem nie jest zmniejszenie zapotrzebowania na osoby z wykształceniem prawniczym (bo to stale rośnie), ale ilość osób poszukujących zatrudnienia. Bez wątpienia prawnik, któremu będzie zależało na znalezieniu dobrej pracy, będzie zmuszony do uzyskania kwalifikacji, dających mu przewagę nad potencjalnymi konkurentami. Najczęstszym wymaganiem stawianym przez pracodawców jest biegła znajomość j. angielskiego (znajomość drugiego j. obcego jest dodatkowym atutem). Poszukiwani są również eksperci z zakresu konkretnych dziedzin prawa, np.: z prawa farmaceutycznego, nieruchomości, podatkowego, dlatego dobrym pomysłem wydaje się stosukowo szybki wybór specjalizacji (pomocne może być odbycie studiów podyplomowych).