ETS uznał, że zgodnie z prawem unijnym państwo członkowskie może żądać informacji o transakcjach finansowych od instytucji mającej siedzibę poza obszarem tego państwa.

W 2007 r. hiszpański odpowiednik polskiego Generalnego Inspektora Informacji Finansowej, zażądał od Jyske Bank Gibraltar Ltd – instytucji kredytowej z siedzibą na Gibraltarze danych o tożsamości jej klientów. Żądanie dotyczyło działalności tej instytucji w Hiszpanii wykonywanej na zasadzie swobody świadczenia usług, tj. bez posiadania tam oddziału. Jyske odmówiło wskazując, że tego rodzaju informacje udziela Gibraltarskiemu organowi kontroli, który na odpowiednich zasadach może przekazać je swojemu hiszpańskiemu odpowiednikowi. Przekazanie informacji z pominięciem tej drogi sprzeciwiałoby się obowiązującej Jyske tajemnicy bankowej. Z pytaniem do ETS, o zgodność uregulowań hiszpańskich z prawem UE, zwrócił się hiszpański sąd rozpoznający odwołanie Jyske od kar finansowych nałożonych za odmowę udzielenia informacji.

O krok dalej

Państwa członkowskie UE na podstawie Dyrektywy 2005/60/WE są zobowiązane do wdrożenia mechanizmów zapobiegania praniu brudnych pieniędzy i zwalczania terroryzmu. Mechanizmy te polegają na poddaniu kontroli krajowych jednostek analityki finansowej (FIU) i nałożeniu określonych obowiązków sprawozdawczych w stosunku do instytucji mających siedzibę lub oddział na terytorium tego państwa. Przykładowo więc polska ustawa z dnia 16 listopada 2000 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu nakłada te obowiązki m.in. na banki, instytucje finansowe i kredytowe mające na terenie Polski siedzibę albo oddział. Instytucje kredytowe państw członkowskich, które nie posiadają tu choćby struktury oddziału, są spod tego obowiązku wyjęte i realizują go w swoim państwie macierzystym. W tym względzie prawo hiszpańskie poszło o krok dalej, nakładając te obowiązki również na osoby i instytucje prowadzące działalność zarówno za pośrednictwem swoich oddziałów jaki i w ramach swobody świadczenia usług, czyli bez posiadania stałego zakładu w państwie przyjmującym.

W wyroku C – 212/12 ETS orzekł, że rozwiązanie hiszpańskie, na podstawie którego Państwo Członkowskie może żądać informacji o budzących wątpliwość co do legalności transakcjach finansowych bezpośrednio od instytucji kredytowych mającej siedzibę poza jej obszarem, jest zgodne art. 22 ust. 2 Dyrektywy 2005/60 i, choć stanowi ograniczenie swobody świadczenia usług, to nie stoi na przeszkodzie art. 56 TFUE.

Nadrzędny wzgląd interesu

Wydaje się, że wykładni tej dokonano wbrew dosłownemu brzmieniu przepisów, za to powołaniem się na nadrzędny wzgląd interesu ogólnego, bez zastrzeżenia jednak wyjątkowości takiego rozwiązania. Konsekwencją może być odniesienie tej wykładni również do żądania informacji bezpośrednio od innych podmiotów. W praktyce oznacza to, że państwa członkowskie uzyskały możliwość wdrożenia ustawodawstw przewidujących bezpośrednią infiltrację transakcji wykonywanych w bankach, instytucjach finansowych i kredytowych zarejestrowanych na obszarze innych państw UE. O ile bowiem procedura transgranicznej wymiany informacji pomiędzy FIU na podstawie Decyzji Rady UE 2000/642 przewiduje możliwość odmowy przekazania informacji, jeżeli byłoby to niewspółmierne z uzasadnionymi roszczeniami osoby fizycznej, prawnej, lub zainteresowanego państwa albo z podstawowymi zasadami prawa krajowego, tak ustawodawstwa wzorowane na rozwiązaniu hiszpańskim, mogą nie przewidywać żadnej możliwości odmowy. Będą raczej przewidywać sankcję w razie nie udzielenia informacji.

Ważąc szeroki i niedookreślony zakres zachowań, które w Dyrektywie 2005/60 prawodawca UE łączy z potencjalnym ryzykiem prania brudnych pieniędzy oraz, wynikającą z jej art. 5, możliwość przyjęcia w tym względzie nawet bardziej rygorystycznych przepisów, to należy zasygnalizować pewne ryzyko nadużycia tych uprawnień. Żądanie przekazania informacji, pod pozorem działania uzasadnionego względem interesu ogólnego, może zostać wykorzystane do uzyskania informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa albo tajemnicę bankową z pominięciem ochrony prawa krajowego.