Podmiot dochodzący roszczeń od zakładów energetycznych, gazowni, przedsiębiorstw wodociągowych w sprawach o usunięcie urządzeń przesyłowych, wykup nieruchomości zajętych przez te urządzenia lub wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, zobowiązany jest do zapłacenia już na wstępie procesu opłaty sądowej w wysokości 5% dochodzonego roszczenia (np. przy kwocie 100.000 zł opłata wyniesie 5.000 zł). Do tego dochodzą koszty ewentualnych opinii biegłych, koszty wynagrodzenia pełnomocnika procesowego, łącznie to koszt około kilku tysięcy złotych. W przypadku wygrania sprawy, sąd zasądza zwrot kosztów od pozwanego przedsiębiorstwa. Strona może także już na wstępie procesu wnosić o zwolnienie jej z kosztów z uwagi na trudną sytuację majątkową. Tego typu sprawy są z reguły skomplikowane, gdyż urządzenia zostały wybudowane kilkadziesiąt lat temu, nie zawierano jakichkolwiek umów regulujących zasady korzystania z nieruchomości. Do tego dochodzą kwestie społeczne związane z faktem, iż urządzenia np. linie energetyczne obsługują znaczne obszary, a ich usunięcie lub choćby czasowe wyłączenie wywołałoby utrudnienia w codziennym życiu wielu osób i zakładów pracy.