Przepisy kodeksu spółek handlowych przyznają akcjonariuszom reprezentującym co najmniej połowę kapitału zakładowego lub co najmniej połowę ogółu głosów w spółce akcyjnej uprawnienie do samodzielnego zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia. Jednak w przypadku spółek publicznych uprawnienie to może być w praktyce trudne do realizacji lub wręcz iluzoryczne.

Powyższe uprawnienie przyznaje akcjonariuszom większościowym znowelizowany w 2009 r. art. 399 § 3 ksh. Stanowi on podstawę do zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia przez uprawnionych akcjonariuszy wyłącznie mocą ich własnego działania, czyli z pominięciem zarządu czy rady nadzorczej spółki oraz bez konieczności uzyskiwania sądowego upoważnienia. Takie przynajmniej było założenie ustawodawcy, który wprowadził omawiane uprawnienie akcjonariuszy jako odpowiedź na pojawiające się w praktyce konflikty wewnątrz spółek. Chodziło o uniknięcie sytuacji, w których większość kapitałowa, stanowiąca wszak najwyższą władzę w spółce akcyjnej, jest blokowana przez realizujących własne cele członków zarządu. Opóźniając zwołanie walnego zgromadzenia, członkowie zarządu mogli przykładowo odwlekać moment swojego odwołania. Realizacja uprawnienia wynikającego z art. 399 § 3 ksh co do zasady nie napotyka przeszkód w niepublicznych spółkach akcyjnych, gdzie akcjonariusze większościowi są w stanie samodzielnie wykonać czynności potrzebne do skutecznego zwołania walnego zgromadzenia, czyli w większości przypadków zamieścić odpowiednie ogłoszenie w „Monitorze Sądowym i Gospodarczym”. Problem pojawia się w spółkach publicznych, w których zgodnie z art. 4021 § 1 ksh skuteczne zwołanie walnego zgromadzenia wymaga zamieszczenia ogłoszenia na stronie internetowej spółki. Tymczasem strona internetowa spółki, której posiadanie w wypadku spółek publicznych jest obowiązkowe, jest prowadzona i kontrolowana przez zarząd. Podstawowe elementy składające się na prowadzenie strony internetowej, czyli rejestracja domeny, hosting, stworzenie treści strony i administrowanie nią mogą być w praktyce realizowane bądź poprzez umowy z podmiotami zewnętrznymi (outsourcing) bądź przez pracowników spółki. Jednak w każdym przypadku decyzje w tym zakresie podejmowane są przez zarząd jako organ reprezentujący spółkę i sprawujący zwierzchnictwo nad jej pracownikami. Akcjonariusze większościowi spółki publicznej, nie mając realnego wpływu na treść strony internetowej spółki, nie są zatem w stanie zwołać walnego zgromadzenia bez współdziałania członków zarządu, co przeczy celowi wprowadzenia regulacji art. 399 § 3 ksh. Mamy tutaj do czynienia z wyraźnym brakiem spójności przepisów, co jest o tyle zdumiewające, że aktualne brzmienie art. 399 § 3 i nowy art. 4021 zostały wprowadzone do kodeksu jedną ustawą nowelizacyjną. Trzeba jednak mieć na uwadze, że w omawianym przypadku wyłączną decyzję o zwołaniu nadzwyczajnego walnego zgromadzenia i porządku obrad podejmują akcjonariusze większościowi. Rola członków zarządu polega jedynie na umożliwieniu dokonania czynności o charakterze czysto technicznym, jaką jest umieszczenie na stronie internetowej spółki ogłoszenia sporządzonego przez akcjonariuszy, bez żadnej modyfikacji jego treści. Jest to obowiązek członków zarządu, którego niewykonanie grozi niekorzystnymi konsekwencjami. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w uchwale Izby Cywilnej z dnia 17 grudnia 2010 r., III CZP 96/2010, z której wynika, że odmowa zamieszczenia ogłoszenia na stronie internetowej spółki w sytuacji, gdy z inicjatywą zwołania walnego zgromadzenia występują większościowi akcjonariusze, grozi członkom zarządu spółki publicznej odpowiedzialnością na podstawie art. 594 § 1 pkt 3 k.s.h. przewidującego grzywnę do 20 000 złotych. Ponadto jeżeli wskutek niezamieszczenia ogłoszenia na stronie internetowej spółka publiczna poniesie szkodę majątkową, członkowie zarządu będą odpowiedzialni za jej naprawienie na podstawie art. 483 ksh. Pomimo grożących członkom zarządu sankcji za odmowę publikacji ogłoszenia na stronie internetowej spółki nie można stwierdzić, że w przypadku spółek publicznych realizacja uprawnienia większościowych akcjonariuszy do zwołania walnego zgromadzenia została należycie zabezpieczona. Jak pokazuje praktyka, w sytuacji ostrego konfliktu wewnątrz spółki nie jest spełnione założenie zapewnienia akcjonariuszom większościowym możliwości szybkiego i całkowicie samodzielnego zwołania zgromadzenia, bez konieczności współdziałania z innymi organami spółki czy korzystania z drogi sądowej.