Drugie logo
MENU ×
KANCELARIA ×
USŁUGI ×
ZESPÓŁ ×
PUBLIKACJE ×
DLA PRZEDSIĘBIORCÓW ×

Czy można zatrudnić pracownika na dwa etaty?

Żaden przepis nie zabrania, aby w dwóch różnych firmach pracownik był zatrudniony na pełny etat. Zależy to od jego woli oraz predyspozycji psychicznych i fizycznych – pracownik będzie bowiem dysponował krótszym odpoczynkiem w każdej dobie. Problem pojawia się wówczas, gdy pracownik chce pracować na dwóch etatach u jednego pracodawcy, choć nie jest to zakazane. Ważne jest, aby w drugiej umowie u tego samego pracodawcy określić zatrudnionemu inny rodzaj pracy. W przypadku podejmowania pracy na etat w dwóch różnych firmach pracownik musi też podpisać dwie umowy o pracę. W ciągu siedmiu dni od zawarcia umowy pracodawca informuje pracownika o jego prawach i obowiązkach wynikających z jego stosunku pracy. Dwa etaty to także uprawnienia do korzystania z podwójnych przywilejów. Dotyczy to np. urlopu wypoczynkowego. Jeśli więc pracownikowi w jednej firmieprzysługuje20lub26dniwypoczynku, to tyle samo – jeżeli pracuje na pełny etat – będzie miał w drugiej firmie. Dla każdej z umów o pracę wymiar urlopu wypoczynkowego liczy się bowiem odrębnie. Podobnie będzie z urlopem wychowawczym czy prawem do zasiłku za czas niezdolności z powodu choroby. Pracownik zatrudniony w dwóch miejscach korzysta także z przywilejów socjalnych w obu firmach, np. zakładowego funduszu socjalnego. W podstawowym systemie przy 8-godzinnej pracy pracownik korzysta bowiem z kodeksowej gwarancji 11-godzinnego nieprzerwanego dobowego odpoczynku (art. 132 § 1 k.p.). Tu jednak ten przepis zostanie naruszony, ale gwarantowanym czasem wolnym pracownik może dysponować dowolnie – zatem może poświęcić go na pracę u innego pracodawcy. Zgodnie z art. 151 § 3 k.p. liczba godzin nadliczbowych świadczonych ze względu na szczególne potrzeby pracodawcy nie może przekroczyć 150 w roku kalendarzowym. Zatem z dwóch stosunków pracy może to być nawet 300 godzin rocznie pracy dodatkowej. Skomplikowane może okazać się zatrudnienie jednego pracownika na podstawie dwóch umów o pracę. Z formalnego punktu widzenia każdy stosunek pracy należy traktować odrębnie – czyli osobno ustalać w nim normę dobową i tygodniową. Istnieje jednak duże zagrożenie, że sąd pracy lub PIP uznają zawieranie kilku umów w jednym zakładzie za próbę obejścia przepisów o czasie pracy. Nie ma większego problemu, gdy z pracownikiem zawarto dwie umowy o pracę w taki sposób, że łączny wymiar czasu pracy z tych umów nie przekracza jednego etatu (choć i wtedy istnieje możliwość zakwestionowania takiej praktyki przez inspektora pracy ze względu próbę obejścia przepisów dotyczących pracy ponadwymiarowej lepiej wynagradzanej na podstawie art. 151 § 5 Kp). Poważniejsze wątpliwości mogą natomiast pojawić się, gdy dojdzie do zawarcia dwóch lub większej liczby umów w taki sposób, że łącznie obejmą one większy wymiar niż pełny etat.
W uzasadnieniu orzeczenia Sądu Najwyższego z 14 lutego 2002 r. (I PKN 876/00, OSNP 2004/4/60) stwierdzono, że „zawieranie z własnym pracownikiem dodatkowej (drugiej) umowy o pracę za normalnym wynagrodzeniem judykatura dopuszcza tylko wyjątkowo, gdy chodzi o rodzaj pracy wyraźnie inny niż uzgodniony w podstawowym czasie pracy”. W przeciwnym razie mielibyśmy – zdaniem SN wyrażonym w uchwale z 12 kwietnia 1994 r. (I PZP 13/94 OSNAPiUS 1994/3/39) do czynienia z próbą obejścia przepisów o czasie pracy i wysokości wynagrodzenia za godziny nadliczbowe. W uzasadnieniu tego samego orzeczenia Sąd Najwyższy stwierdza również, że „przy wykonywaniu na rzecz tego samego pracodawcy nawet kilku rodzajów podporządkowanej pracy, domniemanie przemawia za istnieniem jednego stosunku pracy”.

Przewijanie do góry