Drugie logo
MENU ×
KANCELARIA ×
USŁUGI ×
ZESPÓŁ ×
PUBLIKACJE ×
DLA PRZEDSIĘBIORCÓW ×

listopad 2025

Blog

TSUE o „ginie bezalkoholowym”. Rewolucyjne orzeczenie, które zmieni sektor NoLo w całej UE

Najnowsze orzeczenie TSUE w sprawie ginu bezalkoholowego otwiera nowy etap regulacyjny dla dynamicznie rozwijającego się rynku NoLo. Rynek napojów NoLo – produktów bezalkoholowych i niskoprocentowych – znalazł się w centrum uwagi regulatorów unijnych. Najnowszy wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie tzw. „Virgin Gin Alkoholfrei” wyznacza przełomowe kierunki dla producentów, importerów i dystrybutorów, których portfolio opiera się na nazwach inspirowanych tradycyjnymi napojami spirytusowymi. Wyrok w sprawie TSUE gin bezalkoholowy staje się kluczowym punktem odniesienia dla całego rynku NoLo. Sprawa TSUE gin bezalkoholowy pokazuje, że marki NoLo muszą dostosować nie tylko nazwy, lecz także strategię marketingową. Co oznacza wyrok TSUE dotyczący ginu bezalkoholowego? Poniżej prezentujemy pełny komentarz mec. Małgorzaty Kran. W dniu 13 listopada 2025 r. TSUE udzielił odpowiedzi na pytanie prejudycjalne Sądu krajowego Landgericht Potsdam (Niemcy) w sprawie C-563/24– Verband Sozialer Wettbewerb / PB Vi Goods (tzw. sprawa „Virgin Gin Alkoholfrei”). Pytanie dotyczyło: „Czy art. 10 ust. 7 i art. 12 ust. 1 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/787 z dnia 17 kwietnia 2019 r., jest nieważny z powodu naruszenia art. 16 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej w zakresie, w jakim zabrania on prezentacji lub etykietowania napojów bezalkoholowych jako „ginu bezalkoholowego”? Posiłkowo: Czy wykładni art. 10 ust. 7 lub art. 12 ust. 1 rozporządzenia (UE) 2019/787 należy dokonywać w ten sposób, że zgodnie z tymi przepisami prezentacja lub etykietowanie napoju bezalkoholowego jako „ginu bezalkoholowego” nie jest zakazana wyłącznie z tego względu, że napój nie osiągnął minimalnej objętościowej zawartości alkoholu wymaganej do oznaczenia jako „gin” i nie został wytworzony poprzez aromatyzowanie jagodami jałowca alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego (lecz: wody)? Główne tezy wydanego orzeczenia przez TSUE: Powód: – gin jest napojem spirytusowym aromatyzowanym jałowcem, wytwarzanym poprzez aromatyzowanie jagodami jałowca (Juniperus communis L.) alkoholu etylowego pochodzenia rolniczego; – zakaz obejmuje także użycie tej nazwy z dodatkami takimi jak „bezalkoholowy”, „0,0%”, „alkoholfrei”, „w stylu”, „o smaku ginu” itp. – wszystkie takie kombinacje są zabronione. jest proporcjonalny, bo: – chroni konsumentów przed wprowadzeniem w błąd (przy określeniu „bezalkoholowy” konsument może błędnie zakładać, że produkt ma inne cechy prawdziwego ginu), – chroni renomę i reputację prawdziwego ginu oraz całego sektora napojów spirytusowych UE, – zapobiega nieuczciwej konkurencji i korzystaniu innych podmiotów na renomie tradycyjnych producentów ginu. Wyrok ma charakter precedensowy i bezpośrednio dotyczy wszystkich 44 kategorii napojów spirytusowych z załącznika I rozporządzenia 2019/787. W praktyce od listopada 2025 r. wszystkie te nazwy są nielegalne w całej UE-27 (w tym w Polsce). Co to oznacza dla producentów i dystrybutorów w Polsce? Wzrośnie aktywność konkurencji, która może kierować skargi o nieuczciwą konkurencję. Wzrośnie aktywność organizacji branżowych (np. stowarzyszeń producentów whisky i rumu). Jeśli chodzi o rynek wina bezalkoholowego i piwa bezalkoholowego, to podlegają one innemu systemowi regulacyjnemu. Piwo nie zostało objęte ochroną, o której mowa w Rozporządzenia 2019/787.  Wino jest regulowane przez odrębne przepisy UE Rozporządzenie (UE) nr 1308/2013 (wspólna organizacja rynków rolnych) + rozporządzenie 2019/33.  Od 18 listopada 2021 roku, po wyroku TSUE w sprawie C-328/20, w którym Trybunał orzekł, że użycie nazwy „wino” jest zarezerwowane wyłącznie dla produktów zawierających alkohol, co ma na celu ochronę konsumentów i renomy tradycyjnych win UE.  TSUE dopuścił wyłącznie nazwy takie jak: W orzeczeniu tym wskazano jasno, że nie wolno używać słów „wino” w połączeniu z „bezalkoholowy”, „0%”, itp., bo to wprowadza w błąd konsumenta co do składu i pochodzenia. Co istotne w tej sprawie: Polska transponowała ww. wyrok dot. wina, poprzez ustawę o jakości handlowej artykułów rolnych i spożywczych (Dz.U. 2023 poz. 1980) [dalej Ustawa o jakości handlowej] oraz rozporządzenie Ministra Rolnictwa z 2022 r. IJHARS od 2023 r. prowadzi kontrole – np. w 2024 r. wycofano 12 partii produktów z etykietą „wino 0%”. Od 1 marca 2023 r. do Ustawy o jakości handlowej wprowadzono art. 40a, którego celem było wzmocnienie sankcji administracyjnych IJHARS za fałszowanie i niezgodne etykietowanie produktów rolno-spożywczych. Artykuł ten umożliwił nałożenie wyższych kar pieniężnych za naruszenia dotyczące jakości handlowej (nawet do kilku mln zł kary). Jeśli chodzi o technologie produkcji, to ma istotne znaczenie, gdyż legalność nazwy zależy od technologii produkcji: Jeśli produkt nigdy nie przeszedł fermentacji alkoholowej, to zawsze jest tylko „napojem bezalkoholowym”. Piwo i wino z zawartością alkoholu poniżej 0,5% objętości nie jest uznawane za napój alkoholowy w rozumieniu polskiego prawa. Natomiast, jeśli produkt przeszedł fermentację a potem został dealcoholizowany, do poziom 0,5% i mniej przestaje być uznawany za „napój alkoholowy”. Nazwa jest ściśle chroniona i ściśle związana z minimalną zawartością alkoholu. Alkohol jest elementem definicji, a brak tego określenia oznacza, brak prawa do nazwy (w odniesieniu np. do spirytusu). Przy winie alkohol nie jest warunkiem definicyjnym. Kluczowa jest fermentacja i pochodzenie z winogron. Wobec powyższego, określenie wino dealkoholizowane jest zgodne z prawem. W konsekwencji przedmiotowy wyrok TSUE z dnia 13 listopada 2025 r. nie przenosi się automatycznie na wino bezalkoholowe.  Wyrok TSUE w sprawie „Virgin Gin” to kolejny krok w kierunku precyzyjnego nazewnictwa, chroniącego zarówno konsumentów, jak i tradycyjny sektor rolny UE. Dla polskich przedsiębiorców oznacza to pilną potrzebę audytu etykiet i strategii marketingowych, z naciskiem na zgodność z prawem unijnym. W dłuższej perspektywie, choć zakaz jest restrykcyjny, może pobudzić innowacje na rynku, podnosząc przejrzystość rynku bezalkoholowych alternatyw. Branża powinna monitorować ew. przepisy regulujące te kwestie, gdyż zapewne będziemy mieli okazje doświadczyć kolejnych zmiany podejścia do reklamy tego co tak naprawdę jest alkoholem, a co nie. Dynamicznie rosnący segment NoLo, choć obiecujący biznesowo, właśnie znalazł się w obszarze intensywnego nadzoru regulacyjnego. Wyrok TSUE ma charakter precedensowy i w praktyce wymusza na przedsiębiorcach pilną analizę portfolio, etykiet i komunikacji marketingowej.  

Blog

Opóźnienia w robotach budowlanych – jak im zapobiegać i minimalizować skutki?

Opóźnienia w robotach budowlanych to powszechny problem, który wpływa na koszty, harmonogram oraz relacje między stronami inwestycji. Jednak dzięki odpowiedniemu planowaniu, skutecznemu zarządzaniu oraz dobrej komunikacji można je ograniczyć. Jak wyjaśnia mec. Adam Zakrzewski, Managing Associate w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, kluczową rolę odgrywa dobrze skonstruowana umowa i komunikacja między stronami. „Lata doświadczeń w prowadzeniu spraw związanych z procesami budowlanymi pokazały nam, że największym zagrożeniem dla terminowości i efektywności procesu jest z jednej strony brak odpowiedniej komunikacji pomiędzy stronami, a z drugiej brak odpowiednich mechanizmów umownych zobowiązujących strony do ciągłej i efektywnej komunikacji. Często gdy mówi się o zabezpieczeniu ryzyka na etapie konstruowania umowy, to myśli się przede wszystkim o mechanizmach dochodzenia swoich roszczeń, gdy coś już pójdzie nie tak.” Prawo budowlane i nieruchomości Najczęstsze przyczyny opóźnień w robotach budowlanych Opóźnienia w robotach budowlanych są wyzwaniem dla każdej firmy działającej w branży. Klucz do ich minimalizacji leży w starannym planowaniu, efektywnym zarządzaniu oraz optymalizacji procesów budowlanych. Przy zastosowaniu odpowiednich strategii, zarówno inwestorzy, jak i wykonawcy mogą skutecznie ograniczyć ryzyko pojawienia się opóźnień i zagwarantować sukces projektu. Wśród najczęstszych przyczyn opóźnień można wymienić: Niesprzyjające warunki pogodowe – warunki atmosferyczne, takie jak intensywne opady deszczu, śnieg, czy silny wiatr, mogą znacząco wpłynąć na harmonogram prac budowlanych. Podczas realizacji projektu, wykonawcy są często zmuszeni do wstrzymania prac na budowie ze względu na niebezpieczeństwo dla pracowników oraz problemy technologiczne związane z technikami budowlanymi. Niedobory surowców i materiałów budowlanych – dostępność materiałów budowlanych oraz ich ceny mogą się wahać z powodu zmiennych warunków rynkowych. Niedobory kluczowych surowców, takich jak stal czy beton, muszą być monitorowane, aby unikać przestojów w pracach budowlanych. Problemy z zarządzaniem projektem – częstą przyczyną opóźnień jest nieefektywne zarządzanie projektem. Błędy w harmonogramowaniu, konfliktowe decyzje lub brak odpowiedniej komunikacji między zespołami mogą znacznie przedłużyć czas realizacji projektu. Zmiany w zakresie prac zamiennych, które są wprowadzane w trakcie realizacji projektu, często prowadzą do przesunięć w czasie. Powodem modyfikacji mogą być dodatkowe wymagania inwestora, błędy projektowe czy też zmieniające się normy prawne i regulacyjne. Skutki opóźnień w budownictwie Opóźnienia w robotach budowlanych generują realne straty: Wyższe koszty inwestycji – dodatkowe dni pracy oraz przestoje zwiększają budżet. Utrata reputacji firmy budowlanej – opóźnienia obniżają zaufanie do wykonawcy. Ryzyko sporów prawnych – przekroczenie terminów może prowadzić do procesów sądowych. Jak zapobiegać opóźnieniom w budowie? Zaawansowane planowanie projektu, zintegrowane zarządzanie projektami budowlanymi oraz dogłębna analiza ryzyka mają kluczowe znaczenie dla minimalizacji opóźnień. Ulepszone techniki planowania, takie jak metoda ścieżki krytycznej, pozwalają przewidzieć potencjalne wąskie gardła i zapobiec problemom. Nie bez znaczenia jest tutaj umowa zawarta między inwestorem a wykonawcą. Prawdziwe zabezpieczenie polega na przedstawieniu całego procesu w treści umowy tak, aby był on jak najbardziej spójny z wizją obu stron i aby zapewniał obu stronom możliwość kontrolowania realizacji tej wizji. Wtedy możemy mówić o prawdziwym zabezpieczeniu ryzyka, tj. minimalizacji szans na jego wystąpienie. Oczywiście biorąc pod uwagę losowość niektórych czynników mogących wpłynąć na realizację projektu, należy również określić umowne mechanizmy czy to dochodzenia roszczeń, czy to nawet sposobów wyjścia z projektu. Jednak zawsze powinno to być wtórne do dokładnego określenia wizji prawidłowego przebiegu projektu. – tłumaczy mec. Adam Zakrzewski Narzędzia ograniczające ryzyko opóźnień w robotach budowlanych Aby ograniczyć opóźnienia w robotach budowlanych, warto sięgnąć po konkretne rozwiązania organizacyjne i technologiczne, które zwiększają kontrolę nad projektem. Jednym z kluczowych obszarów jest wdrażanie nowoczesnych technologii cyfrowych. Narzędzia takie jak systemy do automatycznego monitorowania inwestycji, modelowanie informacji o budynku (BIM) czy zintegrowane oprogramowanie ERP znacząco poprawiają zarządzanie projektem. Dzięki nim możliwe jest szybsze reagowanie na zmiany i optymalizacja procesów. Równie istotna jest optymalizacja zarządzania zasobami. Obejmuje to zarówno planowanie pracy zespołów, jak i kontrolę nad dostępnością materiałów budowlanych. Dobrze zorganizowane zaplecze pozwala zminimalizować ryzyko przestojów i utrzymać ciągłość prac. Nie można też pominąć roli systematycznej komunikacji. Regularne spotkania z inwestorem, wykonawcami i dostawcami, a także przeprowadzanie audytów postępów, pomagają szybko identyfikować i eliminować potencjalne problemy. Wczesna reakcja zapobiega kumulacji błędów i znacznym przesunięciom harmonogramu. Kolejnym filarem jest kompleksowo przygotowana umowa, która precyzyjnie określa przebieg procesu inwestycyjnego. Dobrze sformułowane zapisy powinny uwzględniać nie tylko sposób realizacji, ale także procedury reagowania na sytuacje ryzykowne. Jak skutecznie zapobiegać opóźnieniom? Mimo że nie wszystkie zagrożenia da się wyeliminować, istnieją sposoby na znaczące ograniczenie ich wpływu na projekt. Oto najważniejsze praktyki: Dokładne planowanie – realistyczne harmonogramy, uwzględniające potencjalne trudności, pozwalają uniknąć krytycznych opóźnień. Sprawna komunikacja – bieżąca wymiana informacji między kluczowymi stronami ogranicza liczbę błędów i nieporozumień. Wybór doświadczonych wykonawców – rzetelny partner z udokumentowanym dorobkiem to mniejsze ryzyko niedotrzymania terminów. Ciągłe monitorowanie postępu prac – cykliczne kontrole i audyty umożliwiają natychmiastową reakcję na pojawiające się trudności. Zabezpieczenia finansowe – zarządzanie budżetem i terminowe płatności pomagają utrzymać płynność i motywację podwykonawców. Jeśli Twoja firma potrzebuje wsparcia w przygotowaniu umowy budowlanej lub analizie ryzyka inwestycyjnego – skontaktuj się z nami. Wypowiedzi Mecenasa i artykuł zostały przygotowane dla portalu architektura.info i całość znajdziesz tutaj Dla Przedsiębiorców

Przewijanie do góry