marzec 2010 - Strona 3 z 3 - Kancelaria Prawna Chałas i Wspołnicy
loader image
TWÓJ BIZNES – NASZA SPRAWA
Drugie logo
MENU ×
KANCELARIA ×
USŁUGI ×
ZESPÓŁ ×
PUBLIKACJE ×
DLA PRZEDSIĘBIORCÓW ×

marzec 2010

Blog

Alternatywne metody pozyskiwania kapitału

Alternatywną wobec kredytu bankowego metodą pozyskiwania kapitału są fundusze private equity, które angażują się kapitałowo w podmioty o ustalonej już pozycji rynkowej. Zaproszenie funduszu private equity do finansowania dalszego rozwoju spółki łączy się jednak z koniecznością „podzielenia” się wpływami w spółce, a także adekwatną zmianą struktury właścicielskiej, pojawieniem się nowych członków w organach spółki, a także dość istotnym wpływem nowego inwestora na kierunki rozwoju i decyzje menedżerskie. Niezbędnym elementem dla tego typu finansowania, jest zatem wspólna kohabitacja spółki i funduszu private equity, która polega m.in. na zaproszeniu funduszu do współzarządzania jej dalszym rozwojem. Warto podkreślić, iż w tego typu inwestycjach ważnym czynnikiem jest trafne określenie horyzontu inwestycyjnego dla funduszu private equity, w którym to horyzoncie fundusz ten „wyjdzie z inwestycji”, czyli sprzeda udziały/ akcje rozwiniętej już spółki z pokaźnym zyskiem. Natomiast fundusze venture capital, ze swojej istoty finansują podmioty na początkowej fazie rozwoju, tzw. start up’ y, kierując się przy tym własnym celem w postaci realizacji zysku (stopy zwrotu z inwestycji) w perspektywie średniookresowej. Sztuka dokonywania inwestycji w tym przypadku polega na dostrzeżeniu ogromnego potencjału wzrostu takiego podmiotu oraz na podjęciu (dość wysokiego) ryzyka inwestycyjnego. Fundusz venture capital ma zatem za zadanie wspomóc perspektywiczny podmiot w tej fazie, w której w największym stopniu potrzebuje on zastrzyku kapitałowego, a także wytyczenia pewnych standardów w zakresie know-how oraz mechanizmów zarządczych. Należy zatem podkreślić, iż z punktu widzenia małych, choć perspektywicznych firm, które dysponują dużym potencjałem wzrostu, rynek venture capital jest bardzo ważną alternatywną dla kredytu bankowego. Tym niemniej, kluczowym dla uzyskania takiego finansowania jest posiadanie unikalnego projektu, a nadto potencjalna wysoka stopa zwrotu z inwestycji, a także umiejętności w zakresie zarządzania strategicznego kadry zarządzającej, która powinna charakteryzować się wizjonerstwem i dobrze określonymi celami strategicznymi. Istotnym uzupełnieniem do ww oferty funduszy są fundusze mezzanine. Samo pojęcie mezzanine pochodzące z języka francuskiego oznacza półpiętro (antresolę), co oddaje istotę tego sposobu finansowania. Jest to bowiem finansowanie tymczasowe (pomostowe) do czasu znalezienia innych, bardziej stabilnych i długookresowych metod. Finansowanie to opiera się na dwóch komponentach. Jednym z komponentów jest dług, czyli udzielenie spółce pożyczki lub wykup wyemitowanych przez nią obligacji, zaś drugim elementem jest zaangażowanie kapitałowe pożyczkodawcy w strukturę właścicielską pożyczkobiorcy. Innymi słowy, podmiot finansujący sam jest współwłaścicielem podmiotu, którego rozwój finansuje (dzięki czemu posiada bardzo realne zabezpieczenie udzielonego finansowania), a ponadto, partycypuje w zyskach wygenerowanych przez pożyczkobiorcę, w zależności od tempa rozwoju takiego podmiotu. Można dodatkowo uznać, iż fundusze mezzanine adresowane są przedsiębiorców o trwałej pozycji rynkowej, którzy stanęli na przysłowiowym rozdrożu, i w zależności od uzyskania finansowania lub jego braku, zapewnią dalszy rozwój spółki lub jej stagnację.

Blog

Chałas i Wspólnicy znów na Medal

Już po raz drugi Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy nagrodzona została w kolejnej edycji Medalu Europejskiego, zorganizowanego przez Urząd Komitetu Integracji Europejskiej, Europejski Komitet Ekonomiczno-Społeczny z siedzibą w Brukseli oraz Business Centre Club. W 2009 roku nagrodzeni zostaliśmy za usługę Ch2B (unikatowy na rynku usług prawniczych zintegrowany model zarządzania projektem prawnym Klienta Biznesowego, który spełnia normy ISO 9001). W tym roku uznanie zyskała usługa CH2E, która zaprezentowała działania Kancelarii w krajach regionu wschodniego. Kancelaria Chałas i Wspólnicy, w ramach rozwijania swojej działalności poza granicami kraju, otworzyła oddziały na Ukrainie (Kijów) oraz na Litwie (Wilno), oferując tym samym kompleksową obsługę prawną przedsiębiorców polskich, prowadzących i zamierzających prowadzić działalność na rynkach wschodnich (m.in. Ukraina, Litwa, Rosja, Kazachstan, Białoruś). Kapituła Medalu Europejskiego wyróżniła Kancelarię jako dynamiczną, ekspansywną, która oferuje pomoc prawną również dla przedsiębiorców z krajów regionu wschodniego, chcących prowadzić działalność biznesową w krajach Unii Europejskiej. Chałas i Wspólnicy, dzięki usłudze CH2E, nie tylko oferuje obsługę prawną w języku polskim w oddziałach zagranicznych, ale również propaguje wiedzę dotyczącą systemów prawnych i formalnych uwarunkowań, których znajomość jest niezbędna dla założenia i prowadzenia działalności gospodarczej na Wschodzie.

Blog

Monitoring prasy wykonywany bez licencji może naruszać prawa wydawców

Rozmowa z Marcinem Baryckim, rzecznikiem patentowym Chałas i Wspólnicy Kancelaria Prawna   Co jest przedmiotem usługi press-clippingu i na jakiej zasadzie wykorzystywane są w jego ramach publikacje prasowe? Press-clipping, czyli monitoring prasy, to świadczona przez wyspecjalizowane firmy odpłatna usługa polegająca na kopiowaniu wybranych artykułów prasowych oraz innych informacji medialnych i przekazywaniu ich w formie elektronicznej zamawiającemu. Po zdefiniowaniu słów kluczowych (nazwy, hasła, tematy, dziedziny), które umożliwiają dokonanie automatycznej selekcji publikacji, klient firmy clippingowej otrzymuje dopasowaną do jego potrzeb biznesowych kompilację artykułów i informacji z różnych tytułów prasowych. Dostęp do takiej prasówki ułatwia przedsiębiorcom m.in. prowadzenie skutecznej polityki wizerunkowej oraz śledzenie poczynań konkurencji. Autorskie prawa majątkowe do publikacji objętych press-clippingiem przysługują przeważnie wydawcom poszczególnych tytułów prasowych. Jednak – jak twierdzą wydawcy – wiele firm clippingowych nie zawarło z nimi stosowanych umów licencyjnych i powiela ich publikacje z naruszeniem praw autorskich. Dlaczego firm press-clippingowych, które nie mają licencji, nie można oskarżyć o plagiat? Artykuł 30 prawa autorskiego stanowi, że ośrodki informacji lub dokumentacji mogą sporządzać i rozpowszechniać własne opracowania dokumentacyjne oraz pojedyncze egzemplarze fragmentów opublikowanych utworów. Mimo że firmy zajmujące się monitorowaniem mediów nie prowadzą w praktyce działalności badawczej, to jednak wpisują do swoich statutów i umów taką właśnie działalność, co – w ich ocenie – pozwala na sporządzanie własnych opracowań dokumentacyjnych. Innego zdania są przedstawiciele wydawców, którzy zwracają uwagę, że art. 30 prawa autorskiego ogranicza zakres opracowania do jednego arkusza wydawniczego oraz upoważnia wydawców do pobierania wynagrodzenia za odpłatne udostępnianie egzemplarzy fragmentów utworów. Usługa press-clippingu jest płatna, a jej koszty ponosi zamawiający tzw. prasówkę. Czy część tego zysku nie powinna trafiać do kieszeni właścicieli praw autorskich? Warto rozważyć, na czym tak naprawdę zarabia firma clippingowa: czy na powielaniu cudzych utworów (wówczas ich wydawcy bez wątpienia mają prawo żądać stosownego wynagrodzenia), czy też na ich wyszukiwaniu, wyborze i kompilacji? Jak twierdzą firmy clippingowe, w tym drugim przypadku roszczenia finansowe wydawców nie znajdują tak oczywistego uzasadnienia w przepisach prawa autorskiego. Jednak argument ten wydaje się trudny do obrony. Wszak podstawową zasadą prawa autorskiego jest prawo podmiotu uprawnionego (wydawcy) do korzystania z utworu (artykułu prasowego) i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji oraz do wynagrodzenia za korzystanie z utworu przez osobę trzecią. Nie zmienia tego fakt, iż dany utwór został wprowadzony do domeny publicznej przez jego opublikowanie w gazecie. Jak rozwiązać problem nieuprawnionego wykorzystywania materiałów prasowych przez firmy dostarczające przegląd prasy? Większość kontrowersji prawnych związanych z press-clippingiem zostałaby rozwiązana przez usunięcie art. 30 z prawa autorskiego. Do tego czasu wart niemal 30 min zł rynek monitoringu pozostanie areną sporów między wydawcami a firmami press-clippingowymi. Oceniając działalność tych ostatnich, należy pamiętać, że wszelkie próby ominięcia lub obejścia przepisów prawa autorskiego nie podlegają ochronie prawnej. Wykorzystując bezprawnie cudze materiały prasowe, nieuczciwe firmy clippingowe nie tylko naruszają prawa wydawców, ale i szkodzą interesom tych firm, które od początku swej działalności płacą wydawcom stosowne opłaty licencyjne. Bezprawne powielanie materiałów należących do wydawców naraża ich na straty. Czy i na jakich zasadach mogą się oni domagać odszkodowań od firm press-clippingowych? Uprawniony, którego autorskie prawa majątkowe zostały naruszone, zgodnie z art. 79 prawa autorskiego może m.in. żądać od osoby, która naruszyła te prawa, zaniechania naruszania, usunięcia skutków naruszenia, naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych albo poprzez zapłatę sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione – trzykrotności stosownego wynagrodzenia, które w chwili jego dochodzenia byłoby należne tytułem udzielenia przez uprawnionego zgody na korzystanie z utworu. Podstawa prawna: Ustawa z 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 90, póz. 631 ze zm.)

Blog

Kto ponosi odpowiedzialność za zobowiązania spółki z o.o. w organizacji

Z chwilą zawarcia umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością powstaje spółka z o.o. w organizacji (art. 161 par. 1 kodeksu spółek handlowych). Okres pozostawania spółki w stanie organizacji ma służyć przede wszystkim przygotowaniu podstaw funkcjonalnych i ekonomicznych pod działanie przyszłej spółki z o.o. W tym okresie powinien zostać dokonany wybór organów spółki i zostać zgromadzony kapitał przewidziany w umowie spółki. Mimo przymiotu tymczasowości spółka z o.o. w organizacji, zgodnie z art. 11 par. 1 kodeksu spółek handlowych (k.s.h.), może we własnym imieniu nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, zaciągać zobowiązania, pozywać i być pozywaną. Artykuł 13 par. 1 k.s.h. w sposób jednoznaczny określa, że za zobowiązania spółki kapitałowej (zatem także sp. z o.o.) w organizacji odpowiadają solidarnie spółka i osoby, które działały w jej imieniu. Należy mieć na uwadze, że krąg osób, które mogą działać w imieniu spółki z o.o. w organizacji, jest określony w art. 161 par. 2 k.s.h., zgodnie z którym spółka z o.o. w organizacji jest reprezentowana przez zarząd albo przez pełnomocnika powołanego jednomyślną uchwałą wspólników. Za zobowiązania spółki z o.o. w organizacji, w sposób solidarny ze spółką i osobami, które działały w jej imieniu, odpowiedzialność ponosi również wspólnik, z tym zastrzeżeniem, że odpowiedzialność ta jest ograniczona do wartości niewniesionego wkładu na pokrycie objętych udziałów. Wniesienie pełnego wkładu na udziały powoduje zatem wygaśnięcie odpowiedzialności wspólnika, natomiast zwolnienie z odpowiedzialności osób działających w imieniu spółki z o.o. w organizacji następuje poprzez zatwierdzenie ich czynności przez zgromadzenie wspólników. Z chwilą wpisu do rejestru spółka z o.o. w organizacji staje się spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, tzn. przyjmuje docelową formę ustrojową spółki z o.o. Z tym momentem uzyskuje też osobowość prawną i staje się podmiotem praw i obowiązków spółki z o.o. w organizacji.

Blog

Jakie są zasady ustalania wynagrodzenia członków organów spółek gminnych

Jak ustalana jest pensja członków zarządu, prezesa zarządu i członków rady nadzorczej spółki z udziałem jednostek samorządu terytorialnego? Od czego zależy jej wysokość? Czy w spółkach prywatnych zarabia się więcej? Ustawa z 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz.U. nr 26, póz. 306 z późn. zm.). zwana ustawą kominową, stanowi, że w spółkach, w których gmina (powiat, województwo) jest jedynym udziałowcem, wynagrodzenie członków rady nadzorczej ustala organ właściwy do reprezentowania jednostki samorządowej lub organ, który utworzył łub nadzoruje spółkę. Ponieważ organami reprezentującymi j.s.t. są ich organy wykonawcze (prezydent miasta, wójt lub burmistrz, zarząd powiatu lub województwa), one właśnie będą decydować o wynagrodzeniu członków rad nadzorczych. W jednoosobowych spółkach komunalnych funkcje zgromadzenia wspólników (walnego zgromadzenia) pełnią organy wykonawcze (art. 12 ust. 4 ustawy o gospodarce komunalnej). Należy jednak pamiętać, że mimo faktycznej tożsamości organów ustalenia wynagrodzenia dokonywać będzie organ gminy, nie organ spółki. Zgromadzenie wspólników (walne zgromadzenie) będzie natomiast organem kompetentnym do ustalenia wynagrodzenia członków rady nadzorczej, gdy j.s.t. będzie posiadać więcej niż 50 proc. kapitału zakładowego lub 50 proc. liczby akcji spółki. Zasady ustalania wynagrodzenia osób wchodzących w skład zarządu uregulowano różnie, w zależności od pełnionej w zarządzie funkcji. I tak wynagrodzenie prezesa zarządu ustalane będzie analogicznie, jak w przypadku członków rady nadzorczej. Podmiotem właściwym do jego ustalenia będzie – w zależności od wielkości udziałów w spółce – organ wykonawczy gminy albo organ stanowiący spółki. Te same zasady będą obowiązywać również w razie powierzenia zarządu w spółce na podstawie umowy cywilnoprawnej, w tym o wykonywanie usług zarządczych. Ustawa kominowa nie wskazuje natomiast organu kompetentnego do ustalania wynagrodzenia pozostałych członków zarządu. W tym więc zakresie zastosowanie znajdą zasady ogólne. Ustawa ta zawiera też regulacje dotyczące maksymalnej wysokości i form wynagradzania członków organów spółek. Przewiduje, że członkom zarządów i rad nadzorczych tych spółek przysługuje wyłącznie wynagrodzenie miesięczne, które – niezależnie od podstawy pełnienia funkcji – nie może przekroczyć określonego ustawą limitu. Dla członków zarządu limit ten stanowi sześciokrotność, a dla członków rad nadzorczych jednokrotność przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku w IV kwartale roku poprzedniego, ogłaszanego przez prezesa GUS, które za IV kwarta) 2009 r. wyniosło 3454,58 zł. Obok powyższego wynagrodzenia członkom organów mogą zostać przyznane świadczenia dodatkowe (np. ubezpieczenie majątkowe) oraz nagroda roczna. Jeśli jednak j.s.t. jest jedynym udziałowcem spółki, wartość świadczeń dodatkowych nie może przekroczyć 12-krotności ww. przeciętnego wynagrodzenia, zaś wartość nagrody rocznej trzy-krotności takiego wynagrodzenia. Osobom wchodzącym w skład organów nie przysługują żadne inne formy wynagradzania. Surowszy reżim prawny w zakresie ustalania wynagrodzenia członków organów spółek komunalnych powoduje, że zarobki w takich spółkach odbiegają od wolnorynkowych. Wydaje się to jednak uzasadnione, zważywszy cel, dla którego są tworzone, i źródła ich finansowania.

Blog

Warsztaty „Zarządzanie ubocznymi produktami spalania”

W dobie industrializacji świat przemysłu i ustawodawstwo zmagają się z problemem odpadów. Coraz silniejsza jest tendencja do wykorzystania substancji, które poprzednio traktowane były jako odpady, a ich utylizacja i składowanie stanowiły bardzo wysoki koszt. Jest to wynik z jednej strony zaostrzających się norm dotyczących odpadów, a z drugiej coraz szerszych możliwości potraktowania ich jako produktu. W obliczu tych zmian, nowych możliwości gospodarowania ubocznymi produktami spalania, a także wymogów, które nakłada na tę gospodarkę rozporządzenie REACH, MM Conferences przygotowała warsztaty „Zarządzanie ubocznymi produktami spalania”. Uczestnicy starali się odpowiedzieć na najbardziej nurtujące pytania dotyczące nowych kierunków w polityce odpadowej, a także skutków, jakie te zmiany niosą dla elektrowni tradycyjnych. Podczas warsztatów omawiana była tematyka rozporządzenia REACH, problemów i kosztów związanych z rejestracją substancji, a także sposobów gospodarowania ubocznymi produktami spalania. Ekspert Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy przygotował ciekawe wystąpienia dot. umowy konsorcjum REACH. Po raz kolejny mieliśmy okazję podzielić się naszą szeroką wiedzą i doświadczeniem z zakresu prawa ochrony środowiska. Spotkanie odbyło się w dniach 9-10 marca 2010 w Businessman Institute w Warszawie.

Blog

Jaką rolę może odgrywać grupa spółek o wspólnym interesie gospodarczym

Zaproponowany przez Komisję Prawa Kodyfikacyjnego projekt nowelizacji kodeksu spółek handlowych przewiduje wprowadzenie pojęcia grupy spółek o wspólnym interesie gospodarczym”. Co będzie to oznaczało w praktyce? Ma to oznaczać, że spółki należące do danej grupy (holdingu), na podstawie faktycznych lub umownych powiązań organizacyjnych, będą mogły w swoich działaniach kierować się nie tylko interesem konkretnej spółki (taki jest obecny wymóg kodeksu spółek handlowych), ale uwzględniać również tzw. szerszy interes grupy kapitałowej. Implikuje to dbanie zarówno o interes wierzycieli spółki, jak i ewentualnych wspólników mniejszościowych. Istotny dla bezpieczeństwa obrotu prawnego jest obligatoryjny wymóg ujawnienia w Krajowym Rejestrze Sądowym faktu uczestnictwa w grupie. Dotyczy to również wszelkich pism spółki, zamówień handlowych, zapytań ofertowych, a także tworzenia stron internetowych spółki. Nowe regulacje mają zapewnić spółce dominującej w holdingu uprawnienia kontrolno-nadzorcze wobec spółek zależnych. Mianowicie spółka dominująca będzie uprawniona do przeglądania ksiąg handlowych i dokumentów spółek zależnych, a zarządy spółek zależnych nie będą mogły się temu sprzeciwić, przy czym nie ma możliwości, by wyłączyć przedmiotowe uprawnienie umową spółki. Co istotne, projekt nie przewiduje żadnych uprawnień władczych dla spółki dominującej, by mogła narzucić swoją wolę spółce zależnej (tj. przymusić ją do określonych zachowań). Kwestie wzajemnych relacji spółek wchodzących w skład grupy pozostawiono do uzgodnienia uczestnikom holdingu. Spółki mogą zawrzeć umowę, która będzie regulować zasady trwałej współpracy spółek. Umowa taka może także określać zasady zarządzania spółkami zależnymi przez spółkę dominującą. W tym stanie rzeczy należy wyrazić nadzieję, że ustawodawcy uda się zachować równowagę pomiędzy uelastycznieniem zakresu działania podmiotów dominujących a ochroną interesów wierzycieli i wspólników mniejszościowych spółek zależnych.

Blog

Czy hazard jeszcze się opłaca?

Medialna burza wokół afery hazardowej” przesunęła na boczny tor merytoryczną ocenę rozwiązań planowanych w zakresie tej sfery przedsiębiorczości. Uchwalona ustawa w istotny sposób ogranicza swobodę działalności gospodarczej, a planowana nowelizacja przesuwa tę granicę jeszcze dalej. Wobec tego przedsiębiorcy rozważający podjęcie działalności w tej właśnie sferze działalności powinni wiedzieć, na jakie problemy mogą natrafić i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy ten biznes jest opłacalny. Na gruncie nowej ustawy działalność w zakresie gier hazardowych można prowadzić poprzez otwarcie kasyna, salonu gry w bingo pieniężne lub przyjmowanie zakładów wzajemnych. Na gruncie nowej ustawy działalność w zakresie gier hazardowych można prowadzić poprzez otwarcie kasyna, salonu gry w bingo pieniężne lub przyjmowanie zakładów wzajemnych. Na podstawie umowy agencyjnej można także sprzedawać losy loterii objętych monopolem państwa i wypłacać z nich wygrane lub przyjmować zakłady wzajemne. Powyższe formy działalności, w szczególności zaś prowadzenie, kasyna objęte są szczegółową regulacją. Mniej problemów przysporzy zorganizowanie loterii fantowej, gry w bingo fantowe, loterii promocyjnej lub audioteksowej. Jednak i tu konieczne będzie m.in. uzyskanie zezwolenia. System koncesji Jedną z istotniejszych nowości jest objęcie działalności w formie kasyn systemem koncesji udzielanych przez Ministra Finansów. Procedura koncesyjna opisana jest bardzo szczegółowo, zastanawia także bardzo wysoka (ponad milion złotych) opłata za samo jej wydanie. Warto pamiętać, że działalność musi być prowadzona w formie spółki kapitałowej z siedzibą w RP o kapitale zakładowym minimum czterech milionów złotych. Kontrolę nad akcjonariatem (udziałowcami) i składem organów spółki sprawuje minister, udzielając zgody na zmianę w składzie jej organów oraz przeniesienie akcji (udziałów) reprezentujących co najmniej jedną setną kapitału zakładowego spółki. Nienaganna opinia Osoby rozważające nabycie udziałów lub wejście w skład organów spółki zajmującej się grami hazardowymi (kasyno, bingo pieniężne, zakłady wzajemne) lub wejście w skład organów takiej spółki muszą posiadać nienaganną opinię” (dotyczy to także agenta). W stosunku do nich nie mogą także występować zastrzeżenia ze względu na porządek publiczny lub bezpieczeństwo państwa. Weryfikacji dokonuje organ udzielający koncesji/zezwolenia. Kontrowersyjny zakaz Kolejnym ważnym czynnikiem jest zakaz reklamy i promocji mocji gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości, zakładów wzajemnych oraz gier na automatach. Został on określony bardzo szeroko, obejmując m.in. publiczne prezentowanie znaków graficznych i innych symboli z nimi związanych” lub też publiczne prezentowanie gier”. Tak szerokie określenie zakazu reklamy i promocji powoduje, że art. 29 ustawy nie tylko w oczywisty sposób ogranicza swobodę gospodarczą, ale budzi wręcz zastrzeżenia natury konstytucyjnej (według Biura Analiz Sejmowych). Kto zyskuje? Ustawa wzmacnia za to pozycję spółek już prowadzących kasyna. Po pierwsze, zaostrzenie wymogów formalnych, wprowadzenie wysokich opłat koncesyjnych oraz skala obciążeń podatkowych odstraszają potencjalnych nowych przedsiębiorców. Po drugie, delegalizacja salonów gier oraz automatów poza obrębem kasyn w naturalny sposób zwiększy ilość klientów tych ostatnich. Co prawda wymagana będzie obowiązkowa rejestracja, jednak w nowej ustawie zrezygnowano z konieczności pobierania stanowiącej dochód państwa opłaty za wstęp do kasyn, ułatwiając tym samym dostęp do nich tzw. niezdecydowanym”. Sieć i nowe możliwości Przysłowiowy orzech do zgryzienia mają podmioty prowadzące działalność hazardową w Internecie lub planujące ją tam rozpocząć. Rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy hazardowej, który zakłada delegalizację gier hazardowych w sieci. Jedynym wyjątkiem mają być internetowi bukmacherzy (obejmie ich system zezwoleń). Unijny rynek kasyn internetowych to największy tego typu rynek na świecie (przewidywane przychody na 2010 r. to ponad 22 mld EUR). W krajach członkowskich UE przeważa pogląd, że wprowadzenie szerokiego systemu licencyjnego i opodatkowanie pozwoliłoby na bardziej efektywną kontrolę niż zamykanie niedozwolonych witryn, co przekłada się na rozwiązania legislacyjne w poszczególnych państwach (np. Belgia, Francja). Kwalifikacja pokera Ciekawym zagadnieniem w tym sporze staje się pytanie o kwalifikację pokera sportowego jako gry hazardowej. Jest to najpopularniejsza gra w internetowych kasynach i poker-roomach, a jako zjawisko kulturowe przynosi także zyski firmom produkującym akcesoria i gadżety. Za wyłączeniem tej odmiany spod definicji gier hazardowych przemawia chociażby fakt, że jej zasady minimalizują rolę czynnika losowego, a jej strategie analizuje się w czasie wykładów jako przykład aplikacji strategicznego myślenia na wielu uniwersytetach (m.in. Harvard, Richmond, w Polsce Uniwersytet Warszawski). Dyscyplina ta ma także szansę zostać włączona w program Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 r. Wobec powyższego delegalizacja tej odmiany gry wciąż stoi pod znakiem zapytania. Nałóg hazardzisty Opisane ramy prawne konstruują system nieprzyjazny dla przedsiębiorców, ale także o czym należy pamiętać – niekorzystny dla potencjalnych konsumentów. Nie każdy, kto odwiedza kasyno, to nałogowy hazardzista. Nie negując negatywnych skutków hazardu oraz konieczności jego ustawowej regulacji, uznać należy, że wymaga on pewnego dostosowania także do sytuacji społecznej, nie tylko politycznej. Loterie organizowane są częstokroć w szkołach, stowarzyszeniach, a ich cel jest często szczytny (zakup sprzętu dla szkoły czy pomoc osobom chorym i niepełnosprawnym). Pozostaje nadzieja, aby skutek rozwiązań ustawowych wprowadzonych na tle wydarzeń politycznych nie był taki, jaki swego czasu wywołała prohibicja w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej.

Blog

Optymalizacja przy użyciu spółek osobowych

Spółki osobowe mogą stanowić bardzo dobrą formę prowadzenia działalności gospodarczej, szczególnie ze względu na korzyści wynikające z podstawy amortyzacji wniesionych do tych spółek środków trwałych lub wartości niematerialnych i prawnych. Amortyzacja składników wniesionych do spółek osobowych mogłaby zostać przyjęta od ich wartości rynkowej, co może wiązać się ze znacznymi korzyściami, w szczególności, jeśli chodzi o nieruchomości, których wartość w czasie ciągle wzrasta. W konsekwencji możliwe byłoby ponowne zamortyzowanie aktywów, tym razem od wartości urynkowionej. Wnoszenie wkładów do spółek osobowych jest neutralne na gruncie ustaw o podatkach dochodowych, zarówno dla osób fizycznych, jak i prawnych, stąd chęć podatników do zakładania takich spółek i wnoszenia jako wkładów odpowiednich składników majątku jako wkładu niepieniężnego. Problemem może być jednak negatywne podejście organów podatkowych do wskazanych metod optymalizowania amortyzacji składników majątkowych związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą. W przypadku osób prawnych wnoszących wkład do spółek osobowych brak jest przepisów, które jednoznacznie regulują kwestię przyjęcia wartości początkowej środków trwałych. Należałoby przyjąć analogiczne zasady, jakie dotyczą osób fizycznych wnoszących takie wkłady. Ministerstwo Finansów potrafi postawić inną tezę – za wartość początkową w przypadku wnoszenia wkładu przez osobę prawną do spółki osobowej należy przyjąć wartość dla celów amortyzacji, jaką składniki będące przedmiotem aportu miały w ewidencji podmiotu wnoszącego te składniki. W praktyce należałoby więc kontynuować odpisy amortyzacyjne dokonywane przez wnoszącego wkład. W przypadku osób fizycznych wnoszących analogiczne wkłady przyjęcie tej tezy jest pozbawione podstaw prawnych. W tym jednak przypadku może pojawić się ryzyko uznania, że wnosząca do spółki wkład osoba fizyczna dokonuje zbycia majątku, które w określonych przypadkach rodzi określone konsekwencje związane z powstaniem przychodu. Wspomniane optymalizacje wymagają szczególnej uwagi. Może się bowiem okazać, że efekt finansowy planowanych lub wdrażanych zmian jest nieopłacalny.

Blog

Czy opiekun niepełnosprawnego odliczy koszty rehabilitacji w ośrodku?

Moje dziecko ma orzeczenie o niepełnosprawności i przebywało na turnusie rehabilitacyjnym ze mną jako opiekunem. Czy mogę odliczyć koszt pobytu w ośrodku rehabilitacyjnym i koszt przejazdów środkami lokomocji? W art. 26 ustawy o PIT uregulowana została m.in. kwestia ulg dla osób niepełnosprawnych. Od dochodu odlicza się wydatki związane z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych, poniesionych w roku podatkowym przez podatnika będącego osobą niepełnosprawną lub podatnika, na utrzymaniu którego są osoby niepełnosprawne. Zaliczono do nich m.in.: wydatki na odpłatność za pobyt na turnusie rehabilitacyjnym; używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa albo dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16 roku życia, dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne – w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym 2280 zł oraz odpłatne przejazdy środkami transportu publicznego związane z pobytem na turnusie rehabilitacyjnym. Wydatki te podlegają odliczeniu od dochodu, jeżeli nie zostały sfinansowane (dofinansowane) ze środków zakładowego funduszu rehabilitacji osób niepełnosprawnych, Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych lub ze środków Narodowego Funduszu Zdrowia, zakładowego funduszu świadczeń socjalnych albo nie zostały zwrócone podatnikowi w jakiejkolwiek formie. Rodzic będący opiekunem dziecka ponosi koszty jego utrzymania, będzie więc mógł odliczyć zarówno koszty pobytu w ośrodku, jak i koszty przejazdów środkami lokomocji. Podstawa Prawna Art. 26 ust. 1 pkt 6, art. 26 ust. 7a pkt 5, pkt 14, pkt 15 lit. a), art. 26 ust. 7a pkt 15 lit. a), art. 26 ust. 7b ustawy z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).

Przewijanie do góry